Reklama

Weronika Rosati: Dziewczyna strażaka

Ma na koncie ponad 40 ról, w Hollywood pracuje z największymi legendami kina. Weronika Rosati nie zapomina jednak o Polsce - teraz gra w nowym serialu Jedynki.

Weronika Rosati urodziła się, by występować. Uczyła się tańca, akrobatyki i oczywiście aktorstwa - m.in. w prestiżowej szkole Lee Strasberga w Nowym Jorku. Zapracowana gwiazda, którą możemy oglądać w nowym serialu Telewizji Polskiej "Strażacy", znalazła chwilę czasu, by opowiedzieć o roli w tej produkcji oraz o spełnianiu zawodowych marzeń.

Reklama

Kim jest pani bohaterka w serialu "Strażacy"?

Weronika Rosati:- Gram młodą wiolonczelistkę u progu życiowej szansy. Kamila jest niezwykle zdolna i dostaje propozycję koncertowania w słynnej Carnegie Hall. Niestety, jej narzeczony, którego gra Maciek Zakościelny, nie może wyjechać z Polski. Kamila musi dokonać trudnego wyboru pomiędzy życiową pasją a miłością.

Jak się pracuje z Maciejem Zakościelnym?

- Maciek jest fantastycznym człowiekiem, kumplujemy się od lat. Lubię z nim grać, bo jest niezwykle utalentowany i skupiony na pracy. Dużo rozmawialiśmy o naszych postaciach, stworzyliśmy im razem przeszłość, omawialiśmy ich związek. Fajna jest taka metoda pracy.

Serialowi strażacy przeszli szkolenie w jednostce. Jak pani przygotowała się do roli?

- Zostałam dość późno obsadzona jako Kamila i miałam bardzo mało czasu na porządne przygotowanie się do roli wiolonczelistki. Żałuję, że nie mogłam wziąć więcej lekcji, zanim weszłam na plan, ale po prostu nie było czasu. Byłam w szkole muzycznej i obserwowałam wiolonczelistki, oglądałam też oczywiście koncerty na YouTube. Podziwiam talent wiolonczelistek. To niezwykle trudny instrument.

Niedawno ukazało się pani zdjęcie ze Stevenem Spielbergiem. To było towarzyskie spotkanie czy może początek przyszłej współpracy?

- Steven Spielberg przyjechał do Warszawy, by przed obchodami 70. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau zwiedzić Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Cieszę się, że mogłam go poznać przy okazji przyjęcia zorganizowanego przez Fundację Shoah.

Jakie ma pani najbliższe plany zawodowe?

- Jestem nadal w trakcie promocji filmu Krzysztofa Zanussiego "Obce ciało", w którym gram jedną z głównych ról, a także serialu "Strażacy". Mam nadzieję, że serial spodoba się widzom i powstanie dalszy ciąg, bo wspaniale mi się pracowało na planie!

Na jakiej roli, o którą się pani ubiegała, zależało pani najbardziej?

- Bardzo chciałam zagrać Pestkę w "Obławie" oraz Naomi w serialu amerykańskiego HBO "Luck". Cieszę się, że to się udało.

Grała pani z wielkimi gwiazdami. Która z nich zrobiła na pani największe wrażenie?

- Miałam to szczęście - grałam ze wspaniałymi aktorami i aktorkami. Jednym z najważniejszych zawodowych momentów było dla mnie zagranie niewielkiej roli z idolem mojego dzieciństwa, Michaelem Douglasem, z którym pracowałam na planie filmu "Last Vegas".

Rozmawiała Ewa Gassen-Piekarska.

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

To i Owo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL