Reklama

Urbaś odpadł, Urbańska lepsza od Muchy

Siedem par, duch Michaela Jacksona, cha-cha, rumba, jive, pasodoble i walc wiedeński na deser - tego wszystkiego byliśmy świadkami śledząc 7. odcinek "Tańca z gwiazdami". W niedzielę, 18 października, z programu odpadł Marcin Urbaś.

Siódmy odcinek "Tańca z gwiazdami" poświęcony został największym przebojom Michaela Jacksona. Program rozpoczęła grupa VOLT, tańcząca do utworu "Thriller". Następnie Paulina Lenda - znana z ostatniej edycji "Mam talent" - wykonała utwór "Dirty Diana". W części konkursowej jako pierwsi wystąpili Marcin Urbaś i Katarzyna Krupa. Zaprezentowali cha-chę, ale ich taniec nie porwał jurorów, którzy ocenili ją na 27 punktów.

Reklama

Lepiej poszło za to Michałowi Kwiatkowskiemu i Janji Lesar. Piotrowi Galińskiemu podobał się taniec, a Beata Tyszkiewicz wyznała, ze chciałaby "schować Michała do torebki". Dobrze zatańczyli też Blanka Winiarska i Zygmunt Chajzer, który wyznał, że od początku programu schudł 9 kg. Niestety, liczne błędy techniczne nie pozwoliły zdobyć parze maksymalnej liczby punktów. Nie było jednak źle - Blanka i Zygmunt za cha-chę zdobyli 34 punkty.

Jive - jak się okazało - nie należy do ulubionych tańców Anny Muchy. To już kolejna z rzędu wpadka aktorki. Jedyne, co było godne zapamiętania to afro na głowie Ani i Rafała Maseraka. "To raczej przypominało polkę, nie jive'a" - podsumował Galiński. Całości dopełniła bardzo niskie noty - 26 punktów. Nikt tego wieczoru, zdaniem jury, nie zatańczył gorzej...

"Siekiera lekko pływająca" to z kolei ocena cha-chy w wykonaniu Otyli Jędrzejczak i Sławomira Turskiego. Nic dodać, nic ująć...

Pięknie zaprezentowała się za to Natasza Urbańska i Jan Kliment w pasodoble. Po raz kolejny oczarowała widzów i jury. "Perfekcyjnie, doskonale, wspaniale" - rozpływała się w zachwytach Iwona Pavlović. I jeszcze te zrywanie kilku warstw spódnicy. Rewelacja.

Jako ostatni w serii konkursowej zatańczyli Radek Majdan i Iza Janachowska (cha-cha). Było energetycznie i zabawnie. Zabrakło za to techniki i umiejętności. Na usprawiedliwienie Radka należy dodać, że tym razem mógł poświęcić jedynie dwa dni na naukę.

Na deser widzowie obejrzeli walca w wykonaniu wszystkich par. Widok siedmiu pięknych kobiet ubranych w białe suknie i siedmiu dostojnych mężczyzn wirujących do piosenki "Heal the world" wzruszyło Czarną Mambę do łez.

W 7. odcinku zwyciężyli Natasza Urbańska i Jan Kliment. Z programem pożegnali się Marcin Urbaś i Katarzyna Krupa.

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: marcin | walc wiedeński | deser | odcinek | cha-cha | muchy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje