Reklama

"Tok Szoł" w Superstacji: Wyznania Jarosława Boberka

Chyba nie ma nikogo, kto nie zna znakomitych wcieleń dubbingowych Jarosława Boberka albo jego roli posterunkowego z serialu "Rodzina zastępcza". Aktor niedawno był gościem programu Wojciecha Jagielskiego "Tok Szoł" w Superstacji. Do czego się przyznał?

Jarosław Boberek

Pytany przez Wojtka Jagielskiego o przestrzeganie prawa, aktor opowiedział pewną historię.

Reklama

"Jechałem kiedyś o zmroku po mieście, świadomy, że przepaliła mi się żarówka. Szaróweczka taka była. Przejeżdżałem obok patrolu policji. Spojrzeliśmy sobie w oczy, przejechałem dalej, żadnego "wuuu", nic. Ale już taki niepokój zakradł, zacząłem mylić tropy, skręciłem w jedną uliczkę, drugą, trzecią, czwartą..." - opowiada Jarosław Boberek.

"Jadę sobie i oni wyjeżdżają z naprzeciwka. Dojeżdżamy do siebie, opuszczamy szyby i oni zadają mi pytanie: Panie Jarku, a przed kim Pan tak ucieka? Ja? W ogóle nie uciekam po prostu tak tędy wiodła moja droga. Nic nic, Pan się nie boi.... autograf chcieliśmy. A tak przy okazji... nie ma Pan jednego światełka" - dodaje.

"Tok Szoł" to program, w którym Wojciech Jagielski oraz Katarzyna Pakosińska rozmawiają ze znanymi postaciami polskiego show-biznesu. Wojciech Jagielski w formule wywiadu "jeden na jednego" niezwykle umiejętnie wydobywa najskrytsze tajemnice ze swojego rozmówcy. Natomiast Katarzyna Pakosińska zaprasza gwiazdy, aby poznać ich punkt widzenia na tematy, którymi żyje świat.

Nowe odcinki "Tok Szoł" w Superstacji od poniedziałku do czwartku o 18:30.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Boberek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje