Reklama

Szymon Majewski: Wymarzony prezent na urodziny

1 czerwca to nie tylko święto wszystkich dzieci, ale też Szymona Majewskiego. Tego dnia showman obchodzi bowiem urodziny. "W fakcie, że urodziłem się w Dniu Dziecka niektórzy znajdują wytłumaczenie, dlaczego jestem taki rozbrykany" - mówi PAP Life solenizant. W tym roku na urodziny dostał nietypowy prezent - możliwość przeprowadzenia wywiadu ze swoim idolem, Kazikiem Staszewskim.

1 czerwca to nie tylko święto wszystkich dzieci, ale też Szymona Majewskiego. Tego dnia showman obchodzi bowiem urodziny. "W fakcie, że urodziłem się w Dniu Dziecka niektórzy znajdują wytłumaczenie, dlaczego jestem taki rozbrykany" - mówi PAP Life solenizant. W tym roku na urodziny dostał nietypowy prezent - możliwość przeprowadzenia wywiadu ze swoim idolem, Kazikiem Staszewskim.
Broda z pewnością dodała Szymonowi Majewskiemu powagi /Jarosław Antoniak /MWMedia

"To bardzo dziwne mieć urodziny w Dniu Dziecka. W dzieciństwie część kolegów zazdrościła mi takiego +pakietu szczęścia+. Ale gdy byłem już starszy, bardziej uświadomiony ekonomicznie, to jeden kumpel coś mi wytłumaczył. Powiedział, że +nie opyla się+ obchodzić dwóch świąt tego samego dnia, bo rodzice i znajomi będą chcieli wszystko załatwić jednym prezentem" - opowiada PAP Life Szymon Majewski. I dodaje: "Ten 1 czerwca naznaczył mnie na całe życie, nie pozwala mi dorosnąć tak do końca. Niektórzy w tej dacie urodzenia znajdują wytłumaczenie tego, dlaczego jestem taki rozbrykany. Mam wrażenie, że dopiero moja żona dojrzała we mnie mężczyznę" - mówi komik.

Kiedyś w dzień swoich urodzin Szymon przychodził do szkoły z cukierkami dla kolegów. Nigdy nie rozumiał, dlaczego wtedy on ma dawać innym prezenty, przecież powinno być na odwrót. A Dzień Dziecka najbardziej lubił za to, że nauczyciele nie wtedy odpytywali uczniów. Dla Szymona miało to o tyle znaczenie, że od 6 klasy szkoły podstawowej, z powodu burzy hormonów, zaczął być na bakier z nauką.

Reklama

W tym roku Szymon nie planuje urodzinowego przyjęcia, ale nie wyklucza, że będzie mieć jakiś niezapowiedzianych gości. "Ciągle nie rozumiem tych przepisów związanych z pandemią. Czy mogę zaprosić tylko bliskich? Jak w ogóle zdefiniować te osoby" - zwierza się. Jednego gościa jednak zaprosił. "Spełniło się dzisiaj moje marzenie. Moim radiowym gościem był Kazik. To jest mój idol, wychowałem się na jego muzyce" - zdradził Majewski. Nagrany dziś wywiad zostanie wyemitowany w radiu w niedzielę, 7 czerwca.

W ostatnim czasie Szymon zaangażował się w działania muzyczne. Reaktywował postać MC Dziada, który jest jego muzyczną kreacją. Kilka dni temu komik opublikował teledysk do piosenki "PrzeKazik o Kaziku", inspirowanej przebojem Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". Klipy MC Dziada są dowcipnym komentarzem do aktualnych wydarzeń.

"Zawsze chciałem być liderem kapeli. Nie umiem jednak śpiewać, co jest moim kompleksem. Dlatego bardziej opowiadam piosenki, niż je śpiewam" - stwierdza showman. Do tej pory, podczas pandemii koronawirusa Majewski poprawiał humor swoim fanom układając dla nich rebusy, ale postanowił na jakiś czas zrobić sobie przerwę od tego formatu.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Szymon Majewski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy