Reklama

"Starsza pani musi fiknąć": Dawid Kwiatkowski z mamą w RPA. Ile lat ma Agnieszka Kwiatkowska?

"Zabiję cię, Kwiatkowski" - krzyczała do swojego syna Agnieszka Kwiatkowska w pierwszym odcinku nowego show TVN "Starsza pani musi fiknąć".

Dawid Kwiatkowski z mamą w programie "Starsza pani musi fiknąć"

W środę (4 września) w TVN ruszył nowy show "Starsza pani musi fiknąć".

Reklama

Co tydzień pojawi się w nim nowy duet złożony z gwiazdy i jej rodzica lub dziecka ze znanym rodzicem. W pierwszym odcinku pojawili się wokalista Dawid Kwiatkowski (posłuchaj przeboju "Jesteś"!) i jego mama Agnieszka Kwiatkowska.

W kolejnych zobaczymy m.in. Andrzeja Piasecznego, aktorkę Anną Dereszowską, Tomasza Szczepanika z grupy Pectus, modelkę Joannę Krupę (z mamami), trzykrotnego złotego mistrza świata w rzucie młotem Pawła Fajdka (z ojcem) i restauratorkę Magdę Gessler (z synem).

"Bohaterowie programu pojadą w bardzo odległe miejsca, zarówno jeśli chodzi o dystans, jak i kulturę. Przeżycia, jakie zapewnią rodzicom, nie są osiągalne w żadnym z biur podróży. Często będą to wyzwania budzące skrajne emocje: lęk, ekscytację, radość czy wzruszenie. Pozwolą im odkryć siebie na nowo lub dowiedzieć się o drugiej osobie tego, o co nigdy by jej nie podejrzewali" - czytamy w opisie programu.

Dawid Kwiatkowski z mamą wybrali się do Republiki Południowej Afryki. Pani Agnieszka (44 l.) zmierzyła się z takimi ekstremalnymi zadaniami przygotowanymi przez syna, jak m.in. przejażdżka terenowym autem przez pustynię, zjazd na sandboardingu, pływanie w klatce obok rekinów czy lot na paralotni.

"Kwiat, Kwiat zabiję cię! Włosy ci z d*py powyrywam. Będziesz śpiewał na gorąco. Zabije cię Kwiatkowski! Ty małpo, ty mendo jedna, ty glisto. I kill you! Wiesz jakie mam nogi?! Jak z galarety" - krzyczała matka wokalisty po tym ostatnim zadaniu.

Nie brakowało też łez emocji, kiedy Dawid Kwiatkowski opowiadał o tym, jak jego matka dwa lata temu pokonała nałóg alkoholowy.

"Nie wiedziałem, czy jestem gotów na to by opowiedzieć całej Polsce historię, która nas spotkała, nie wiedziałem czy to już ten czas i miejsce. Nakręciliśmy własny film, w którym ta historia doskonale wybrzmiewa w taki sposób, jaki chcemy i pracujemy nad tym, by jak najszybciej był on dla Was dostępny. Dzięki Bogu powiedziałem TAK, jedźmy, chcę zabrać mamę na drugi koniec świata i odpłacić się za te kilkanaście lat okrutnych pobudek i krzyków z rana, że jak się znów spóźnię do szkoły, to wyrzuci mnie z domu. Wybrałem RPA, a mamie zafundowałem ekstremalne atrakcje i czasami wyrzuty sumienia trzymały mnie kurczowo za serce, ale... tylko przez chwile" - komentuje Kwiatkowski na Instagramie.

Dodajmy, że pod koniec maja 23-letni wokalista wydał swój piąty album. "13 grzechów głównych" jest pewnego rodzaju spowiedzią, którą tworzył przez ostatnie dwa lata z kilkoma producentami oraz kompozytorami z Polski, Stanów Zjednoczonych oraz Kanady.

- Nie miałem deadline'u z którym musiałem walczyć. Oddałem płytę kiedy poczułem, że to jest to, że jestem gotowy, żeby ją wydać. Dlatego ona jest inna - mówi Interii Kwiatkowski.

- Wszyscy jesteśmy grzesznikami, ale nie każdy o tym mówi i nie każdy o tym śpiewa tym bardziej. Postanowiłem, że to będzie taka moja spowiedź. Jak wydałem tę płytę, to poczułem się taki troszeczkę lżejszy. Z Bogiem rozmawiam sobie codziennie, ale ludzie nie wiedzieli dużo rzeczy - dodaje wokalista.

Sprawdź tekst piosenki "Mordo" w serwisie Teksciory.pl!

Na płycie "13 grzechów niczyich" znalazły się duety z takimi wykonawcami, jak Natalia Szroeder, Julia Wieniawa i jej ówczesny partner Baron (gitarzysta grupy Afromental jest zarazem kolegą wokalisty z programu "The Voice Kids") i Kubi Producent.

Dawid nagrywał dzień po dniu dziesiątki melodii, które wpadały mu do głowy, fragmenty tekstów czy rozmów (ich części usłyszycie w pojedynczych piosenkach). Nagrania wysyłane były grupie ponad dwudziestu osób pracujących nad albumem.

Album zawiera czternaście różnych stylistycznie utworów. Trzynaście z nich ma wspólną cechę - grzech, który nie powinien nim być... Czy miłość, marzenia albo przyjaźń mogą prowadzić do zgubienia? Czy tylko złe cechy mogą być "grzechem"? Czternasty utwór został nagrany na dyktafon równo pięć dni przed zamknięciem płyty.

"To różnorodny album, ale przez to wyjątkowo prawdziwy. Pisałem i nagrywałem to, co czuję w danym momencie i jak czuję. To podróż po różnych emocjach i tematach. Nie ma tu tabu ani sztucznych uśmiechów" - mówi Dawid Kwiatkowski.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Starsza pani musi fiknąć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje