Discovery przedłużyło do końca sezonu 2025/26 umowę dotyczącą transmisji m.in. z Pucharu Świata w skokach i innych dyscyplinach narciarskich. Nadawca, tak jak robił to dotychczas, nie udzielił jednak sublicencji Telewizji Polskiej.
"Już 19 listopada na ekrany widzów wrócą skoki narciarskie. Kwalifikacje do konkursów w Niżnym Tagile pokaże Eurosport 1 i Player, a sobotnie i niedzielne zawody będą transmitowane również na ogólnodostępnej antenie TVN" - brzmi komunikat grupy Discovery.
"To tam miliony Polaków obejrzą wszystkie konkursy Pucharu Świata oprócz rywalizacji w Wiśle i Zakopanem, którą widzowie będą mogli śledzić w Eurosporcie i Playerze. Na przełomie grudnia i stycznia rozegrany zostanie prestiżowy Turniej Czterech Skoczni. Sezon skoków zakończy się w marcu lotami w Planicy" - podano w oficjalnym komunikacie.
Skoki narciarskie: TVP pokaże tylko konkursy w Wiśle i Zakopanem
"W TVN mamy bezkonkurencyjną ofertę rozrywkową, świetne seriale, niedoścignione w swojej kategorii newsy, najlepszą telewizję śniadaniową, a teraz dodatkowo jedno z najważniejszych wydarzeń sportowych tej zimy - skoki narciarskie. To historyczna zmiana w naszej ofercie programowej. Ucieszą się z niej widzowie naszego głównego kanału i wszyscy fani skoków w Polsce" - stwierdził, cytowany w komunikacie Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN.
Skoki narciarskie nie znikną jednak zupełnie z TVP. Telewizja Polska będzie pokazywać dwa turnieje w skokach narciarskich, organizowane w Polsce - w Wiśle i Zakopanem. Konkursy te Discovery pokaże na antenie Eurosportu.
Sytuację skomentowała w specjalnym komunkacie także TVP.
"Mimo wielomiesięcznych negocjacji grupa Discovery postanowiła nie udzielić Telewizji Polskiej sublicencji do praw na transmisję skoków narciarskich, pozbawiając nadawcę publicznego większości konkursów w jednej z najważniejszych dyscyplin sportowych, a społecznie - do wydarzenia jednoczącego miliony Polaków" - tak rozpoczyna się oficjalny komunikat TVP.
"To sytuacja bez precedensu, gdyż Telewizja Polska transmituje skoki narciarskie od kilkudziesięciu lat, budując popularność dyscypliny, rozpoznawalność zawodników i zwiększając ekspozycję sponsorów. Trudno nie wiązać tej decyzji z próbą wpisania sportu w spór polityczny wokół stacji TVN i używania skoków narciarskich jako swoistego zakładnika w tym sporze. Telewizja Polska otrzymała sygnały, że sytuację tę z niepokojem przyjęli również nasi partnerzy z Polskiego Związku Narciarskiego" - kontynuował publiczny nadawca.
"Dbając o polski sport oraz interes społeczny apelujemy do grupy Discovery o wyłączenie sportu z trwającego sporu politycznego i podjęcie negocjacji w dobrej wierze, aby nie niszczyć tego, co Telewizja Polska przez wiele ostatnich lat budowała i pozwolić dalej milionom Polaków na przeżywanie wspólnych sportowych emocji" - podkreśliło TVP.









