Reklama

"Rinke za kratami": Praca więźniów

​Każdy więzień, w czasie odbywania kary, ma prawo ubiegać się o pracę. Praca na terenie zakładu karnego stanowi najlepszą alternatywę dla więziennej bezczynności, a skazani aktywni zawodowo mają możliwość zarabiania w uczciwy sposób. Rinke Rooyens w szóstym odcinku serialu dokumentalnego "Rinke za kratami" sprawdza, czy więźniowie deklarują chęć pracy, czy wszyscy znajdują zatrudnienie za kratami i na jaką pracę mogą tam liczyć.

Rinke Rooyens sprawdzi, czy więźniowie deklarują chęć pracy i na jakie zajęcie mogą liczyć

- Jestem skazany na to miejsce i muszę coś z sobą robić. Praca daje mi tutaj wewnętrzną wolność, bo nie jestem zamknięty 24 godziny na dobę w celi - mówi w rozmowie z Rinke Rooyensem, Grzegorz C.

Reklama

Zdaniem jednego z wychowawców Zakładu Karnego w Krzywańcu: - Praca jest zabiciem czasu dla nich. Wychodzą z celi, spotykają innych ludzi. Widzę zmianę tych osób.  

Prawie wszyscy osadzeni boją się powrotu do normalnego życia na wolności. Obawy te dotyczą zarówno kontaktu ze starym środowiskiem, powrotu do nałogów, jak i niemożności znalezienia uczciwej pracy i nawiązania ponownych relacji z rodziną.

Kryminalna przeszłość, która w wielu przypadkach odznaczyła się na twarzach osadzonych w postaci więziennych "dziar", zazwyczaj uniemożliwia rozpoczęcie nowego życia z "czystą kartą".

Gdzie zazwyczaj pracują więźniowie? Czy każda praca jest wynagradzana? Czy skazani mają szansę na zatrudnienie poza więzieniem? Na jaką pomoc mogą liczyć osoby opuszczające zakłady karne? Rinke Rooyens poszuka odpowiedzi na te pytania już w środę, 14 października, o godzinie 22:10 w Polsacie.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rinke za kratami

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje