Reklama

Oświadczyny w "Hell's Kitchen"

W "Hell's Kitchen" nie zawsze jest piekielnie. W ostatnim odcinku jedna z uczestniczek programu zaręczyła się!

W "Hell's Kitchen" chłopak poprosił Malwinę Kurlendę o rękę!

Nie byłoby to możliwe, gdyby nie nagroda, jaką w "Piekielnej Kuchni" zafundował uczestnikom szef Wojciech Modest Amaro. Osoby, które wygrały konkurencję, miały szansę spotkać się ze swoimi bliskimi w jednej z najmodniejszych warszawskich restauracji.

Wśród zwycięzców była Malwina Kurlenda, która miała szansę spotkać się ze swoim chłopakiem po pięciotygodniowej rozłące.

- Mogę cię zaprosić? - powiedział zestresowany chłopak Malwiny, po czym ukląkł i zapytał: - Czy zostaniesz moją żoną?

Reklama

- Tak! - odpowiedziała zapłakana ze szczęścia Malwina.

Niestety, mimo tak uroczystego wydarzenia uczestnicy musieli rozstać się z bliskimi i wrócić do "Piekielnej Kuchni".

- Najgorsze jest to, że ja musiałam wrócić tu, a on pojechał do domu i że nie możemy tego wieczora spędzić razem. Chwile takich emocji, szczęścia... a tu nagle bach - musimy się rozstać! - mówiła Malwina.

Na koniec warto dodać, że czwarta seria polskiej edycji "Hell's Kitchen", która jest emitowana od 8 września, we wtorki o godzinie 20:05, osiąga bardzo dobre wyniki oglądalności. Wczorajszy odcinek zgromadził największą od początku serii, niemal 1,8 milionową widownię, i zanotował najlepsze udziały w rynku w obu grupach audytoryjnych: 18,7% w grupie komercyjnej oraz 11,3% wśród wszystkich oglądających. To wzrost względem ostatniego odcinka - o blisko 200 tys. widzów.

Warto dodać, że czwarty sezon kulinarnego show notuje wyższe wyniki, niż analogicznie 2. seria nadawana w tym samym paśmie jesienią ubiegłego roku - jest to wzrost o blisko 70 tys. widzów.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Hell's Kitchen 4

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje