Reklama

Reklama

"Obcy", czyli klasyka gatunku

Skonfrontowana z kosmicznym monstrum piękna kobieta w jednej z najbardziej przerażających serii filmowych w historii kina. W środę, 25 maja, TV4 przypomni czwartą część słynnego "Obcego".

8 pasażer Nostromo

Kultową dziś serię rozpoczął w 1979 roku obraz Ridley'a Scotta "Obcy - 8 pasażer Nostromo". Rozgrywający się na statku kosmicznym film spotkał się z niezwykle entuzjastycznym przyjęciem widzów i krytyków na całym świecie, przynosząc przekraczające 100 milionów dolarów zyski, co na owe czasy było zawrotną sumą.

Jego reżyser, który przed "Obcym" miał na koncie zaledwie jeden długometrażowy film - "Pojedynek", z dnia na dzień stał się twórcą rozchwytywanym. Dziś dzięki takim dziełom, jak "Łowca androidów", "Thelma i Louise", "Gladiator", "Helikopter w ogniu", "Królestwo niebieskie" czy "American Gangster" uchodzi za legendę kina, ale mało kto pamięta, że tak naprawdę sukces osiągnął właśnie dzięki "Ósmemu pasażerowi Nostromo".

Reklama

Sam film, jedna z ulubionych produkcji wszystkich miłośników kina science-fiction i horrorów, także ma obecnie status legendarnego. Mimo że otrzymał jedynie jednego Oscara za efekty specjalne, to o jego wyjątkowości zdecydowały inne czynniki, niż zdobyte nagrody.

Jednym z nich był niesamowity i przerażający kosmiczny ksenomorf, krwiożercza bestia, którą na potrzeby obrazu Scotta wymyślił szwajcarski malarz, Hans Giger (on właśnie otrzymał owego jedynego Oscara). Kolejnym okazało się uczynienie głównym bohaterem w filmie akcji kobiety, sytuacja dotąd w kinie praktycznie niespotykana. Za sprawą Sigourney Weaver "Obcy" stał się pierwszą amerykańską serią filmową, w której główną rolę grała aktorka. Niesamowity był także nastrój, jaki zbudował za sprawą użytych środków technicznych brytyjski reżyser. Dzięki nim strach i przerażenie towarzyszyły nie tylko pasażerom kosmicznego Nostromo, ale też wszystkim widzom oglądającym jego film.

Akcja pierwszej części "Obcego" rozgrywała się na tytułowym statku. Jego załoga (kapitan Dallas, Ash, Kane, Brett, Parker, Lambert i Ripley) zostaje obudzona ze stanu hibernacji przez tajemniczy sygnał S.O.S. z pobliskiej planety. Podczas akcji ratunkowej natrafiają oni na obcą formę życia.

Jeden z członków załogi, Kane, zostaje przez nią zaatakowany. Lambert i Dallas wnoszą go na pokład statku, nie wiedząc, jak ogromny popełnili błąd. Obcy, który dostał się do ciała Kane'a, zabija go bowiem i ucieka. Zaczyna po kolei mordować pozostałych pasażerów Nostromo.

Zobacz zwiastun "Obcego"

Decydujące starcie

Jak powszechnie wiadomo, każdy obraz, który odniesie w Hollywood jednocześnie komercyjny i artystyczny sukces, musi mieć kontynuację. I tak tez było z pierwszą częścią "Obcego", która siedem lat po premierze doczekała się sequela w postaci "Decydującego starcia".

Tym razem na fotelu reżysera zasiadł James Cameron, który napisał także scenariusz do filmu. Kanadyjski twórca, dziś znany szerokiemu gronu widzów głównie za sprawą "Titanica" i Avatara", wówczas święcił sukcesy dzięki "Terminatorowi". Od początku swojej kariery znany był jednak z całkowicie autorskiego podejścia do materiału filmowego, które spowodowało, że każde z jego dzieł cechuje oryginalny i niepowtarzalny styl. I tak tez było w przypadku "Decydującego starcia", o którym wielu krytyków twierdzi, że jest lepsze od pierwszej części (podobnie mówi się m.in. o serii "Ojciec chrzestny").

Akcja sequela rozpoczyna się 57 lat po wydarzeniach przedstawionych w "Ósmym pasażerze Nostromo". Ellen Ripley, która znajdowała się w tym czasie w hibernacji, zostaje odnaleziona w kapsule ratunkowej. Oczywiście nikt na Ziemi nie wierzy w jej opowieść o potworze z kwasem zamiast krwi, nikt też nawet nie kwapi się, aby ją sprawdzić.

Ripley pracuje w dokach do momentu, aż koncern, do którego należał Nostromo nie traci kontaktu z kolonią, na której rzekomo leżał wrak statku. Bohaterka wraz z doborową ekipą komandosów wyrusza na ratunek kolonistom, pełna obaw, że ponownie będzie się musiała zmierzyć ze znienawidzonym monstrum.

3

"Decydujące starcie" osiągnęło ogromny sukces, także artystyczny - bowiem film otrzymał Oscary za efekty specjalne i montaż dźwięku,a nominacje do tych niezwykle prestiżowych nagród zdobyli też m.in. Sigorney Weaver (najlepsza aktorka) i James Horner (najlepsza muzyka). Sukces ten zamierzał powtórzyć David Fincher, który w 1992 roku podjął się wyreżyserowania trzeciej części serii.

Producenci podjęli wówczas duże wyzwanie, ponieważ powierzyli kultową serię debiutantowi, dotąd zajmującego się głównie tworzeniem teledysków i klipów reklamowych. Już jednak w "Obcym 3" Fincher, znany dziś także z takich dzieł, jak "Siedem", "Podziemny krąg", "Zodiak", "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" czy "The Social Network", pokazał olbrzymi talent.

Wiele osób podkreśla wręcz, że pod względem wizualnym jego produkcja jest najlepszą częścią "Obcego", niezwykle gotycką, ale jednocześnie urzekającą pod względem malarskim.

Podobnie jak miało to miejsce wcześniej, akcja "Obcego 3" zaczyna się w tym samym czasie, w którym skończyła się poprzednia część. Statek z Ripley, w wyniku awarii, ląduje na planecie Fiorina 161, która jak się okazuje jest kosmiczną kolonią karną. Przetrzymywani są tu najwięksi zwyrodnialcy. Niebawem każdy z nich zostaje uśmiercony w dziwnych okolicznościach.

Ripley zaczyna domyślać się, że nie jest to dzieło przypadku, a wraz z nią przyleciał obcy, który ponownie zaczyna siać spustoszenie. Tylko ona wie jak stawić mu czoła.

Przebudzenie

Gdy wydawało się, że "Obcy" zamknie się w trylogii, pięć lat po premierze obrazu Finchera na ekranach pojawił się kolejny film z serii o podtytule "Przebudzenie". To właśnie tę produkcję przypomni dziś TV4.

Tym razem film wyreżyserował Jean-Pierre Jeunet, który miał już na koncie takie obrazy, jak "Delicatessen" czy "Miasto zaginionych dzieci", a dziś znany jest przede wszystkim z przeniesienia na ekran "Amelii".

Podobnie jak w poprzednich częściach serii, także w jego dziele zachwycają niesamowite efekty specjalne, które są wprost zniewalające ze względu na znaczny postęp techniczny, jaki dokonał się od czasu premiery pierwszego "Obcego". Oba obrazy dzieli bowiem niemal dwadzieścia lat!

Co ciekawe polscy dystrybutorzy nie zdecydowali się na dosłowne tłumaczenie użytego w oryginalnym tytule słowa "Resurrection", oznaczającego zmartwychwstanie i żeby nie narażać się na krytykę ze strony chrześcijan oraz nie obrażać ich uczuć religijnych, zastąpili go "Przebudzeniem".

Zobacz zwiastun filmu "Obcy: Przebudzenie":

Mimo tego główna bohaterka poprzednich trzech opowieści, Ellen Ripley (Sigourney Weaver) w produkcji Jenneta właśnie się odradza. Przed dwustu laty (w poprzednim filmie z cyklu) popełniła samobójstwo dla ratowania ludzkości. Teraz zostaje przywrócona do życia w wyniku sklonowania z własnego DNA przez grupę szalonych wojskowych naukowców na kosmicznej stacji "Auriga", by wydać na świat zarodek potwora, zwanego Królową, którego owi szaleńcy postanowili wykorzystać dla własnych celów.

Eksperyment natrafia na nieoczekiwanie przeszkody, gdy na orbicie pojawia się statek kosmicznych przemytników - "Betty", na którego pokładzie wędruje w przestrzeni komicznej grupa wyjątkowo złowrogich najemników, wśród których jest też jedna kobieta - Annalee (Winona Ryder). Ci kosmiczni handlarze sprzedają wojskowym ludzi, którzy stają się potem swoistymi inkubatorami dla kolejnych Obcych. W trakcie transakcji dochodzi jednak do komplikacji, w wyniku których krwiożercze istoty uciekają z klatek. W efekcie, załoga kosmicznego krążownika, a także Ripley muszą stoczyć z nimi śmiertelny pojedynek.

- - - - - - - - - - - - - - - - -

Nie przegap hitów filmowych pokazywanych w telewizji. Wszystko znajdziesz w naszym programie telewizyjnym!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Obcy 4 - Przebudzenie | gatunki | gatunek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy