Reklama

Nowe show TVP1. Będzie hit?

Tysiące utalentowanych ludzi stawi się na castingi, by wygrać udział w muzycznym show "Śpiewaj i walcz". To stąd droga wiedzie prosto do Opola!

Przed nami nowy, emocjonujący program telewizyjnej Jedynki - "Śpiewaj i walcz". Podczas trwających kilka tygodni, ostrych rozgrywek, wyłonieni zostaną najzdolniejsi debiutanci muzyczni (soliści i zespoły), którzy wystąpią podczas 47. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w ramach koncertu "Debiuty".

Reklama

Wiemy już, że festiwal odbędzie się w dn. 4-6 czerwca. Aż do rozstrzygającego finału kandydaci śpiewać będą wyłącznie szlagiery polskiej muzyki. Ci zaś, którzy "przebiją" się do Opola, zaśpiewają także własne utwory.

Gwarancją najwyższych lotów rozrywki są niewątpliwie prowadzący: dziennikarz muzyczny Artur Orzech, który zastąpił wahającego się do ostatniej chwili Wojtka Łazowskiego z zespołu Afromental, a także prezenterka "Kawy czy herbaty?" Aleksandra Rosiak. To właśnie ta dziennikarska para świetnie sprawdziła się w roli gospodarzy polskich preselekcji do tegorocznej Eurowizji.

"Teraz także postaramy się stanąć na wysokości zadania" - mówi Orzech.

Mocnym atutem są oczywiście jurorzy Krystyna Prońko, Marek Kościkiewicz i Mark Tysper.

"Jestem absolutnie przekonany, że ten program się Państwu spodoba" - wyznaje Orzech.

I dodaje: "Wyłonienie zdolnych ludzi, którzy pojawią się na festiwalu w Opolu w trakcie koncertu Debiutów, ma mnóstwo pozytywów. Po pierwsze, cieszy sam fakt, że szansę otrzymają zdolni ludzie, którzy być może w innych okolicznościach nie mieliby możliwości zabłysnąć. Nie ma przy tym znaczenia, w jakim są wieku. Jeśli okaże się, że potrafią śpiewać, droga do Opola stanie przed nimi otworem. Drugą ważną funkcją programu jest oczywiście odświeżenie formuły Debiutów".

Szansę na udział w programie "Śpiewaj i walcz" ma każdy, kto stawi się na jeden z organizowanych castingów. Odbędą się one w czterech największych miastach: Warszawie, Gdańsku, Krakowie oraz Wrocławiu (pierwsze 4. odcinki), zaś sitem przesiewowym będzie tylko i wyłącznie talent.

"Nie ja będę decydował o tym, kto się dostanie do dalszych etapów, lecz jury. To oni przyjrzą się kandydatom, podejmą decyzję, kto wejdzie najpierw do szczęśliwej szesnastki, a potem do ósemki. Nie jest jednak bez znaczenia fakt, że już w trakcie programu pewną władzę nad losami kandydatów będą mieć także telewidzowie. To bowiem oni będą decydować o ich losach - dzięki głosowaniu sms. W pierwszym etapie jury ma głos decydujący w kwestii tego, kto się kwalifikuje. Mnie samemu trudno jest ocenić, czy na pierwszym castingu pojawi się 200 osób, czy raczej 1500. Wszyscy zostaną jednak z całą pewnością przesłuchani" - zapewnia prowadzący.

Szczęśliwa 16. będzie się prezentowała na antenie. Oni to trafią pod opiekę wykwalifikowanych trenerów, którzy będą ich uczyć i prowadzić. Pod okiem Kory, Krzysztofa Cugowskiego, Grzegorza Skawińskiego oraz Grażyny Łobaszewskiej ich szansa na "Debiuty" wzrasta.

Pierwszy odcinek programu "Śpiewaj i walcz" już w piątek, 5 marca, o 20:15.

Więcej czytaj w magazynie "Tele Tydzień"

Tele Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: castingi | TVP1 | show

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje