Reklama

Nie wystąpi w "Tańcu z gwiazdami"?

Anna Dereszowska to bardzo zapracowana gwiazda. Czy kariera nie wpłynie jednak na jej i tak już skomplikowany związek ze starszym o 14 lat rozwodnikiem?

"Nie mogę rozmawiać, tyle się dzieje, nie mam na nic czasu" - mówi gazecie "Kurier TV" Anna Dereszowska.

Reklama

Trudno się dziwić popularnej aktorce. Nie dość, że wciąż wciela się w postać sympatycznej policjantki Kaliny Fatalskiej w "Złotopolskich", to jeszcze zagrała u boku Borysa Szyca w filmie "Randka w ciemno" oraz wcieli się w jedną z głównych ról w serialu "Klub szalonych dziewic". Jakby tego było mało, według doniesień prasy brukowej, Dereszowska przyjęła propozycję wystąpienia w kolejnej edycji "Tańca z gwiazdami".

"To bzdura. Nic o tym nie wiem" - mówi "Kurierowi TV" artystka.

Bez względu na te plotki, gwiazda przyznaje jednak, że bycie mamą, żoną i pracującą aktorką jest prawdziwym wyzwaniem. Na szczęście jej córeczka to złote dziecko.

"Lenka lubi wychodzić do ludzi, uwielbia towarzystwo. Jest otwartym, pogodnym, dzieckiem. Jedynie gdy jest głodna, zaczyna marudzić. Poza tym nasze dziecko lubi wyjazdy, więc z czystym sumieniem możemy ją zabierać niemal wszędzie" - mówiła w jednym z wywiadów.

Zobacz też: Dereszowska: Być mamą.

Partnerem Dereszowskiej jest również aktor, starszy od niej o 14 lat Piotr Grabowski. Niestety w odróżnieniu od pani Anny ma niezbyt wiele propozycji zawodowych. Jak twierdzą plotkarskie pisma, taka sytuacja nie wpływa dobrze na związek pary. Dereszowska nie komentuje tych plotek, podkreśla jednak, że takie relacje bywają ryzykowne.

"Bałam się związku aktor - aktorka. Jestem wciąż głodna grania. Piotrek z zupełnie innej perspektywy patrzy na ten zawód. On patrzy z pozycji mężczyzny, który musi zarobić na rodzinę, na dzieci. A ja z perspektywy wciąż jeszcze młodej aktorki, która ma swoje pięć minut. Mam ochotę dużo robić, zachłystywać się pracą" - wyznała w jednym z ostatnich wywiadów.

Jakby na przekór tym plotkom, para pojawiła się na okładce jednego z magazynów. W znajdującym się w piśmie artykule oboje zapewniają o swojej miłości.

"Dużo mu zawdzięczam. Jestem dużo bardziej świadomą siebie kobietą" - zachwyca się Grabowskim Dereszowska.

Jak jednak twierdzą niektórzy dziennikarze, wywiad został spreparowany, czyli napisany przez samych jego bohaterów.

"Piotr zostawił dla Ani żonę i dzieci, jest świeżo po rozwodzie, potrzebuje świadectwa, że jest dojrzałym facetem i może mieć kontakt z dziećmi z poprzedniego związku. Ani też bardzo zależy na tej relacji" - tłumaczy tę dziwną demonstrację miłości jedna ze znajomych gwiazdy.

Czy ten aktorski związek przetrwa próbę czasu? Zobaczymy, z pewnością jednak Grabowski przyniósł artystce szczęście. Nie tylko w życiu osobistym, ale i pracy.

Czego naprawdę pragną kobiety?


Kurier TV

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anna Dereszowska | film | 'Gwiazdy' | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje