Reklama

Reklama

"Milionerzy": Joanna Liszowska i Tomasz Sapryk w pytaniu za pół miliona złotych!

W specjalnych odcinkach "Milionerów" pojawiły się gwiazdy filmu "Całe szczęście". Zmagania aktorów można było oglądać 20 i 21 marca na antenie TVN. Jak poradzili sobie z pytaniami?

W specjalnych odcinkach "Milionerów" pojawiły się gwiazdy filmu "Całe szczęście". Zmagania aktorów można było oglądać 20 i 21 marca na antenie TVN. Jak poradzili sobie z pytaniami?
Joanna Liszowska, Tomasz Sapryk i Hubert Urbański, fot. Piotr Mizerski/TVN /materiały prasowe

Gwiazdy filmu "Całe szczęście", czyli Marieta Żukowska, Joanna Liszowska, Rafał Rutkowski i Tomasz Sapryk, w duetach spróbowali swoich sił w "Milionerach". Wygraną z programu aktorskie pary przekazały na rzecz Fundacji TVN "Nie jesteś sam".

Dla aktorów w specjalnych odcinkach "Milionerów" nie było żadnej taryfy ulgowej. Marieta Żukowska i Rafał Rutkowski już na samym początku mieli twardy orzech do zgryzienia.
Hubert Urbański zadał im pytanie: Ciasto, które z natury jest zakalcem to...

a) beza
b) brownie
c) biszkopt
d) babka drożdżowa.

Reklama

Aktorska para zastanawiała się na początku nad wariantami "brownie" i "babka drożdżowa", jednak dla pewności zdecydowali się skorzystać z koła ratunkowego - wybrali pół na pół.  Skutkiem tego był fakt, że komputer pozostawił odpowiedzi: beza i brownie. Gracze definitywnie zaznaczyli odpowiedź "brownie" i wygrali 500 złotych.

Drugim pytaniem, przy którym Żukowska i Rutkowski poprosili o pomoc publiczność było to za 10 tys. złotych. Uczestnicy mieli odpowiedzieć: W którego polskiego króla w ekranizacji "Ogniem i mieczem" wcielił się Marek Kondrat? Sugerując się zdaniem publiczności wybrali odpowiedź - Jan II Kazimierz Waza - dzięki tej decyzji pozostali w grze. 

Pytaniem, które z pewnością zapamiętają na długo jest to, za 75 tys. złotych. Prowadzący zapytał wówczas tajemniczo...
Co nie ma pół?
a) szlafrok
b) chustka
c) płaszcz
d) namiot

Już na początku specjalni uczestnicy "Milionerów" odrzucili warianty "a" i "c". Później postanowili zaufać intuicji i zdecydowali się definitywnie zaznaczyć odpowiedź "chustka". I słusznie! Tym samym wygrali 75 tys. złotych. (Poła to dolna część ubioru oraz część zasłony wejścia do namiotu).

Decydującym pytaniem dla Mariety i Rafała było to, za 125 tys. złotych.

A brzmiało ono następująco: Ile palców ma kret europejski w lewej przedniej łapie?
a) jeden
b) trzy
c) pięć
d) siedem

Aktorzy zaznaczyli odpowiedź "siedem" - niestety, tym razem szczęście im nie dopisało. Kret europejski w lewej przedniej łapie ma pięć, a nie siedem palców. Marieta Żukowska i Rafał Rutkowski zakończyli rozgrywkę mając na koncie gwarantowaną kwotę 40 tys. złotych.

Druga para - Joanna Liszowska i Tomasz Sapryk - użyła pierwszego koła ratunkowego w pytaniu za 5 tys. złotych.

Hubert Urbański pytał wówczas: Która z tkanin to ażurowa plecionka z sześciokątnymi oczkami?
a) tiul
b) batyst
c) trykot
d) baja.

Było widać, że aktorska para zdecydowanie nie orientuje się w tym temacie. W związku z niepewnością - by nie ryzykować - zdecydowała się na odrzucenie dwóch błędnych odpowiedzi. Tym sposobem zostały warianty "tiul" i "trykot". To ułatwiło decyzję - artyści zaznaczyli definitywnie, choć intuicyjnie "tiul" i  to była poprawna odpowiedź!

Pytanie za 20 tys. złotych okazało się dość problematyczne, jednak drogą dedukcji aktorzy postanowili wykluczyć warianty, które nie pasowały i ostatecznie zaznaczyli poprawną odpowiedź...

Wścibskich zdarza się napomnieć słowami: nie interesuj się, bo dostaniesz...
a) rybiej łuski
b) kociej mordy
c) małpiego rozumu
d) mata

Joanna i Tomasz bez pomocy koła ratunkowego, bez przekonania, jednak w zgodzie z intuicją, która dotąd ich nie zawiodła, wybrali odpowiedź "b" i ta decyzja pozwoliła im grać dalej.

Aktorzy sprawnie doszli do pytania za pół miliona złotych!

Wówczas usłyszeli od Huberta Urbańskiego: Podczas oficjalnego zaprzysiężenia na drugą kadencję prezydent Obama położył dłoń:
a) na deklaracji niepodległości
b) na dwóch Bibliach
c) na trzech konstytucjach
d) na czterech zdjęciach żony

Trzeba przyznać, że ostatni wariant wzbudził dość spore poruszenie i salwę śmiechu - zarówno uczestników, jak i publiczności. Aktorzy zaczęli zastanawiać się nad tym, która odpowiedź jest najbardziej prawdopodobna... jednak ostatecznie wspólnie zdecydowali zostać z kwotą 250 tys. złotych i nie ryzykować pieniędzy zdobytych dla podopiecznych Fundacji.

Gdyby mieli kontynuować rozgrywkę zaznaczyliby odpowiedź "c" - która okazała się błędną. Podczas oficjalnego zaprzysiężenia na drugą kadencję prezydent Obama położył dłoń na dwóch Bibliach.


RMF FM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL