Reklama

Reklama

Lisowska i Barański trenują w pocie czoła

Po niespodziewanym powrocie do "Dancing with the Stars. Tańca z Gwiazdami" Eweliny Lisowskiej i Tomasza Barańskiego, para musiała w ekspresowym tempie przygotować taniec na najbliższy odcinek. Wybór padł na sambę. W ciągu ostatnich 24 godzin Ewelina i Tomek spędzili na parkiecie 10 godzin!

"Na sali treningowej z ostatniej doby spędziliśmy 10 godzin. To nie mój rekord, ale Eweliny z pewnością tak, bo nie miała jeszcze tak intensywnego treningu w programie" - zdradza Barański.

Tancerz dodaje, że samba nie była najlepszym wyborem: "To trudny taniec, chyba najtrudniejszy z tańców latynoamerykańskich, więc poszliśmy trochę na żywioł, tym bardziej, że już zdążyliśmy trochę odpuścić, wypaść z rytmu codziennych treningów. Jednak przez te ostatnie dwa dni daliśmy z siebie wszystko i pokażemy dziś to, co udało nam się przygotować najlepiej jak potrafimy".

Reklama

Wokalistka tak chwalona przez jurorów za swojej poprzednie występy mówi wprost: "Czeka nas dzisiaj nie lada wyzwanie, żeby dobrze zatańczyć sambę, na której przygotowanie mieliśmy jeden dzień. Nie mam nic do stracenia, ale mam dużą tremę właśnie ze względu na bardzo krótki czas, w jakim musieliśmy przygotować ten taniec. Obydwoje kochamy tańczyć, więc nawet jeżeli okaże się, że ta samba to ostatni taniec, który zatańczę w programie, to i tak tego nie żałuję".

Dodajmy, że oprócz samby para zatańczy również foxtrota, którego wykonywała w jednym z pierwszych odcinków show.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Taniec z Gwiazdami 4

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje