Reklama

Lidia Popiel: W służbie piękna

Niegdyś modelka, od lat po drugiej stronie obiektywu. Uczy też robić zdjęcia innych.

Gdy zaczęto widywać ją u boku Bogusława Lindy, natychmiast rozległy się głosy, że jest kolejną piękną kobietą, która chce się ogrzać w blasku sławy aktora. "Życzliwi" mylili się. Lidia Popiel miała swoją pozycję, którą zachowała do dzisiaj. Wtedy była jedną z najpopularniejszych, uznanych modelek, dziś cenioną fotografką. Wykłada na Wydziale Fotografii w Warszawskiej Szkole Filmowej. Jest też wydawcą magazynu internetowego fineLIFE.pl. Działa w fundacji "Polska jest kobietą". Angażuje się w akcje społeczne. W 2007 roku wzięła udział w ogólnopolskiej kampanii "Chronię życie przed rakiem szyjki macicy". W 2009 roku magazyn Home&Market umieścił ją na 12. miejscu rankingu najbardziej wpływowych kobiet w Polsce.

Reklama

Miała 18 lat, gdy została zauważona i zaproszona przez jednego z fotografów mody do Centrum Wzornictwa Przemysłowego, gdzie zrobiono jej zdjęcia, dzięki czemu zaczęła pracować jako modelka. M.in. dla Mody Polskiej. Pod koniec lat 70. XX w. na kilka miesięcy wyjechała do Paryża, by tam pracować jako modelka. Modeling był fascynujący, zbierała świetne opinie, lubiła to, a z nią lubili współpracować projektanci i fotograficy, ale w pewnym momencie postanowiła stanąć po drugiej stronie obiektywu.

Pierwsze zdjęcia zrobiła, gdy miała 24 lata, i jak wspomina, doskonale wiedziała, jaki efekt chciała osiągnąć. Projektowała wówczas ubrania, więc fotografie dotyczyły tych projektów. Pierwszą modelką, którą fotografowała, była Bogna Sworowska. Potem przed jej obiektywem przewinęło się wiele pięknych kobiet. Lidia Popiel potrafiła uchwycić najpiękniejsze i najbardziej charakterystyczne ich cechy. Po latach wspomina, że każdemu fotografowi życzy takiej modelki jak Małgorzata Niemen. Koleżankę po fachu uważa za kobietę i modelkę idealną.

Lidia Popiel należy do kobiet dyskretnych, delikatnych i nie epatujących szczegółami z życia prywatnego. Niemniej pytana o początek znajomości z Bogusławem Lindą, mówiła: "Był chyba rok 1987. W ambasadzie indyjskiej zorganizowano przyjęcie z okazji wymiany kulturalnej. Oprócz mnie zaproszono także kilku artystów, w tym Bogusława. Zostaliśmy sobie przedstawieni. Potem z grupą znajomych poszliśmy jeszcze do kafejki".

Ona wówczas była żoną malarza Witolda Popiela. On miał synów bliźniaków: Michała i Mikołaja, i różne związki za sobą. Zawodowo spotkali się w 1991 roku na planie filmu "Kroll" Władysława Pasikowskiego. Bogusław Linda grał jedną z głównych ról (Porucznik Arek), Lidia Popiel epizodyczną - Angelę, żonę Melesa (Maciej Robakiewicz). Po tym spotkaniu zdecydowali się na wspólne życie.

W 1992 r. urodziła im się córka Aleksandra. Pozostała jedynym ich wspólnym dzieckiem. Na ślub modelka i aktor zdecydowali się kilka lat później. W lipcową niedzielę 2000 roku ślubu udzielił im ksiądz Krzysztof Niedałtowski, duszpasterz środowisk twórczych i rektor kościoła św. Jana w Gdańsku, poza główną mszą świętą, w sposób dopuszczany prawem kanonicznym, choć rzadko praktykowanym. Świadkiem był nieżyjący już kompozytor i piosenkarz Przemysław Gintrowski.

Co jakiś czas media wieszczyły o kryzysie ich związku. Nigdy nie komentowali tych rewelacji, zajmując się własnym życiem i tym, co kochają.

W maju głośno było o Lidii Popiel za sprawą kampanii reklamowej dla marki Triumph. Przed jej obiektywem stanęły piękne kobiety - aktorki Barbara Kurdej-Szatan i Grażyna Wolszczak oraz modelka Osi Ugonoh. Fama głosi, że Lidia Popiel jest jednym z nielicznych, a może nawet jedynym fotografem, u którego podczas sesji nie ma krzyku i napięcia. Działa kojąco na swoich modeli. A czego w nich szuka? - Szczerości, bo w portrecie sprawdza się tylko prawda. Ludzi, którzy nie robią min, nie pozują. Nie pociąga mnie coś, co jest sztuczne i wymyślone.

IJ

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Lidia Popiel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje