Reklama

Krupa: Mój polski będzie lepszy

- Mój polski będzie trochę lepszy - zapowiada przed drugą edycją programu "Top Model. Zostań modelką" jurorka Joanna Krupa. "Dżoana" zdradziła również, że ma już "jedną faworytkę" do zwycięstwa.

- Jak ją zobaczyłam, wróciły wspomnienia z lat 90, kiedy na wybiegach rządziły przepiękne modelki: Stephanie Seymour, Cindy Crawford. Krzyknęłam: "wow!", bardzo byłam zaskoczona, bo w pierwszej edycji takiej dziewczyny nie widziałam - powiedziała Joanna Krupa.

Reklama

"Dżoana" dodała również, że będzie wspierać dziewczyny, ale "pozostanie również surowa". - Jak któraś z dziewczyn powie, że chce być modelką, to ja będę nalegała: "Pokaż, jak ciężko jesteś w stanie pracować, żeby to osiągnąć. To, że jesteś ładna, nie wystarczy".

W drugiej edycji "Top Model. Zostań Modelką" dziewczyny, które przejdą przez sito castingów, wyjadą na Mazury by w otoczeniu natury i pięknych krajobrazów zmierzyć się z wymagającymi zadaniami. Tam jury wyłoni trzynaście finalistek, które zamieszkają w ekskluzywnym domu modelek. Tu dopiero zacznie się prawdziwa rywalizacja o tytuł "Top Model"!

Na to, że uroda w świecie modelingu to nie wszystko, zwraca uwagę kolejny z jurorów, Marcin Tyszka.

- Czasami to jest nieoszlifowany diament, czasami trzeba się przyjrzeć, czasami trzeba zrobić zdjęcie, żeby się przekonać. Czasami ja jestem na "nie", a pozostali członkowie z jury na "tak", więc się spieramy. Zresztą będzie dużo takich przypadków. Czasami od razu wiadomo, że dziewczyna ma potencjał, ale czy go odpowiednio wykorzysta, to już zależy od psychiki - twierdzi Tyszka.

Juror "Top Model" ujawnił też, że "najpiękniejsze dziewczyny spotkaliśmy w Katowicach". - Dziewczyny nauczyły się już tego programu, polubiły go, z wielką chęcią przyszły [na castingi] i wiedzą czego się spodziewać. W pierwszej edycji nie wiedziały na czym to będzie polegać, a teraz już wiedzą, że będziemy je męczyć, ale też zrobimy wszystko, żeby zrobiły karierę - powiedział juror.

Czy fakt, że kolejna edycja "Top Model" nie przyniesie zmian personalnych, wyjdzie programowi na dobre?

- Zespół jest ten sam, zgraliśmy się całkiem nieźle, nauczyliśmy się siebie. Oczywiście kłócimy się, spieramy i często na siebie wrzeszczymy, ale jak do tej pory jest bardzo miło - uważa Tyszka.

W programie ponownie zobaczymy również światowej sławy modelkę Anję Rubik.

- Moja rola będzie podobna do tej z poprzedniego sezonu. Będę starała się przybliżyć dziewczynom ten prawdziwy świat mody, nauczyć je chodzić, pozować przed aparatem. Sprawdzę też, która z dziewczyn jest na tyle odporna psychicznie, żeby to wszystko znieść. Wiadomo, że świat mody nie jest łatwym światem. Będę częściej przebywać z dziewczynami niż w zeszłym sezonie, ale ogólnie będzie podobnie: wybieramy topmodelkę - ujawniła Rubik.


- W tym roku wydaje mi się że dziewczyny są bardziej naiwne. Mają większy potencjał na zrobienie zagranicznej kariery, ale są zdecydowanie mniej wyrachowane. Nie wiedzą, ile pracy ich czeka - zdradziła Rubik, dodając, że ma swoje faworytki.

- Jest mocna czwórka. Zwłaszcza jedna dziewczyna powinna wyjechać za granicę po programie i spróbować szczęścia - zakończyła modelka.

Na zwyciężczynię programu czeka kontrakt z międzynarodową agencją modelek, kontrakt z firmą kosmetyczną "Max Factor" oraz sesja okładkowa w magazynie "Glamour".

Podczas programu, konkurujące ze sobą dziewczyny będą musiały sprawdzić się w różnych rolach i sytuacjach, które przygotują je do pracy w modowym biznesie. Wszystko to odbędzie się pod czujnym okiem kamer oraz dobrze znanego już wszystkim jury: Joanny Krupy, Karoliny Korwin Piotrowskiej, Marcina Tyszki i Dawida Wolińskiego.

Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana polskiej telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych programów i seriali! Kliknij i sprawdź!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje