Reklama

"Klan" kontra "Na Wspólnej"

W muzycznym show "jak Oni śpiewają" o przetrwanie walczy dwoje Jakubów - Jakub Tolak z "Klanu" i Jakub Przebindowski z serialu "Na Wspólnej".

Z programem musiała się pożegnać Katarzyna Zielińska. "Dziękuję za trzy miesiące cudownych emocji mojemu klubowi wsparcia" - wzruszyła się.

Reklama

Podczas minionego odcinka aktorzy śpiewali indywidualnie oraz w duetach. Wszyscy zaśpiewali na jednym poziomie - podkreślają jurorzy. "Jest tak równy i wysoki poziom, że ja chylę czoło" - mówi Elżbieta Zapendowska. "Jest jeszcze taka możliwość, ze nam coś wrzucili do obiadu" - żartuje Edyta Górniak.

Joanna Trzepiecińska podobała się jurorom pod kątem śpiewania i wyglądu. "Zaśpiewałaś ją w hollywoodzkim stylu lat 50. Miałam wrażenie, że nagle otwieram z synkiem prezenty pod choinką" - rozmarzyła się Górniak.

Mikołaj Krawczyk wkupił się w łaskę komisji oceniającej. . . pocałunkami. "Jeżeli Mikołaj da mi buziaczka, to mu powiem ile dostanie punktów" - kusiła Górniak. I otrzymała to co chciała. Potem Krawczyk pocałował też Zapendowską. Powstrzymał go dopiero Rudi Schubert.

Trudny repertuar trafił się Jakubowi Tolakowi. Musiał wykonać piosenkę "Show must go on". "Podoba mi się, że Kuba jest zawsze skupiony. To jest fantastyczne, świetne dla wokalisty. Ale nie podobało mi się, że cały utwór śpiewałeś na zamkniętych oczach" - oceniła Zapendowska.

Równie trudny utwór miała Patricia Kazadi z repertuaru Jennifer Rush, pt. "The power of love". "Masz talent, charyzmę i wszystko" - wyliczali jurorzy.

Jakub Przebindowski wykonał "I love you baby" Paula Anki. "Chłopie, ty masz dobry głos!"- zachwycała się Zapendowska. "Jo mom" - potwierdził po Śląsku aktor.

Pozytywne wibracje Edyty Górniak wznieciła Joanna Liszowska piosenką "Stronger now". "Dobrze, że nie jestem facetem, bo tak bym się w tobie rozkochała, cholera jasna" - przyznała Górniak.

Z kolei Piotr Polk spodobał się Katarzynie Zielińskiej. Nucił "Za młodzi, za starzy" z repertuaru Ryszarda Rynkowskiego. "Rozkochujesz w sobie kobiety. Sześć" - stwierdziła.

Zagrożeni zostali Jakub Tolak i Jakub Przebindowski. Jeden z nich pożegna się wkrótce z programem.

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje