Reklama

Reklama

Kim Kardashian : Wstydziłam się swojego ciała

W najnowszym wywiadzie celebrytka opowiedziała o swoich doświadczeniach związanych z ciążą. Stan błogosławiony okazał się dla Kardashian źródłem traumy – z powodu internetowego hejtu i złośliwych komentarzy na temat jej wyglądu miała duże problemy z samooceną.

Kim Kardashian

Kim Kardashian wielokrotnie wspominała w wywiadach, że ciąża i poród były dla niej wyjątkowo bolesnym doświadczeniem.

Kim Kardashian: Trudna ciąża

Gwiazda popularnego programu "Z kamerą u Kardashianów" wyjawiła przed trzema laty, że będąc w ciąży z North cierpiała na stan przedrzucawkowy, do którego objawów należą m.in. uporczywe wzdęcia, obrzęki, nadciśnienie i silne bóle głowy. Co znamienne, stan ów może doprowadzić do zagrażających życiu matki i dziecka powikłań, dlatego musi być odpowiednio monitorowany przez lekarza. Podobne dolegliwości dokuczały gwieździe również wtedy, gdy dwa lata później była w ciąży z synkiem Saintem. To dlatego kolejne dzieci celebrytki i rapera Kanye Westa przyszły na świat dzięki pomocy surogatki.

Reklama

Goszcząc w podcaście "We Are Supported By" Kardashian wróciła wspomnieniami do tego trudnego okresu w swoim życiu. I ujawniła, że zmagała się wówczas z ogromnymi problemami z samooceną. "Mogę śmiało powiedzieć, że ciąża zabiła moje poczucie własnej wartości. Nie byłam wtedy śliczną, uroczą kobietą. Nie lubiłam siebie. Nienawidziłam patrzeć w lustro. Nienawidziłam tego, jak się czułam i jak wyglądałam. Byłam przyzwyczajona do zupełnie innego wizerunku ciężarnej. Moja mama i moja siostra utwierdziły mnie w złudnym przekonaniu, że ciąża jest bezproblemowa i wygląda się wtedy słodko. Ja tak nie miałam" - ujawniła Kim.

Kim Kardashian: Porównywano ją do orki

Czytaj więcej! Naga pupa Kim Kardashian? 16 milionów odsłon!

Celebrytka podkreśliła, że problemy z samoakceptacją napędzały niewybredne komentarze na temat jej ciążowej nadwagi, które pojawiały się w Internecie i plotkarskich magazynach. Kardashian zarzuca mediom bodyshaming - zawstydzanie i poniżanie danej osoby z powodu jej wyglądu.

"To, co czytałam na swój temat, było skandaliczne. W mediach porównywano mnie np. do orki. Nie sądzę, aby dziś takie słowa uszły komukolwiek płazem. Wciąż nie mogę uwierzyć, że to się działo i ludzie uważali, że to jest w porządku. Czułam się z tym naprawdę okropnie. Ciągle siedziałam w domu i płakałam. Przytyłam ponad 30 kilogramów. Tak bardzo wstydziłam się swojego ciała, że aby schudnąć ćwiczyłam nie na siłowni, a w garażu mojej mamy. To doświadczenie zmieniło mnie jako osobę" - przyznała rozgoryczona gwiazda.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Kim Kardashian

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje