Reklama

John Krasinski i wyłącznie dobre wiadomości

Pod koniec marca hollywoodzki aktor i reżyser wystartował na YouTubie ze swoim autorskim show "Some Good News", w którym przedstawia wyłącznie pozytywne wiadomości - z USA i całego świata. Program zyskał tak dużą popularność, że prawa do jego nadawania w telewizji wykupił koncern ViacomCBS. Johna Krasinskiego zastąpi jednak inny prowadzący.

John Krasinski nadaje ze studia stworzonego w domu

Pomysł na ten program, którego celem jest podnoszenie ludzi na duchu, przyniosła pandemia koronawirusa. Sposób realizacji również, bo John Krasinski nadaje ze studia stworzonego w domu. Od pasa w górę ubrany jest jak typowy prezenter wiadomości telewizyjnych - ma koszulę, krawat i marynarkę. Dolną część jego garderoby stanowią jednak tylko szorty, ale nie widać tego w kadrze. W dłoniach trzyma plik kartek, a za plecami ma logo swojego programu, które namalowała jego córka.

Reklama

W programie "Some Good News", który nadawany jest raz w tygodniu, Krasinski dzieli się pozytywnymi informacji, które przekazali mu jego fani. W ten sposób chce dodać otuchy tym, którym dała w kość pandemia i związana z nią izolacja. Prowadzący co rusz zaskakuje widzów swoimi pomysłami. Zorganizował np. wirtualny bal maturalny, zapraszając do występu kilka muzycznych gwiazd, czy też jednorazowo obsadził Brada Pitta w roli pogodynki.

Internauci bardzo polubili ten format. Pierwszy odcinek "Some Good News" miał aż 17 mln wyświetleń, w kolejnych odsłonach Krasinski dobijał do 12 mln. Nic dziwnego, że programem zainteresowała się amerykańska grupa mediowa ViacomCBS. Koncern wykupił od Krasinskiego licencję na emitowanie jego audycji w swoich kanałach telewizyjnych. Kwota transakcji nie została ujawniona.

Krasinski dalej będzie producentem wykonawczym programu, ale funkcję prowadzącego przekaże komu innemu. Nazwisko nowego gospodarza zostanie ujawnione wkrótce. Pocieszeniem dla fanów Krasinskiego może być to, że ma on pojawiać się na wizji, choć na razie nie określono jeszcze, w jakim charakterze.

"Nigdy nie sądziłem, że dołączę do tak zasłużonej w historii organizacji newsowej jak CBS" - napisał w oświadczeniu Krasinski. Podkreślił, że bardzo się cieszy z faktu, że jego program będzie mógł trafić do wielu nowych osób.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: John Krasinski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje