Reklama

"Hell's Kitchen": Amaro wyrzucił dwójkę uczestników!

Za nami pierwszy odcinek drugiego sezonu "Hell's Kitchen - Piekielnej Kuchni". Serwis w wykonaniu nowych uczestników można uznać za totalną katastrofę. Nikt z gości, w tym Aneta Zając i Stefano Terrazzino, nie otrzymali żadnego z zamówionych dań. Szef Wojciech Modest Amaro nie miał skrupułów i wyrzucił z programu aż dwoje uczestników.

Beata Siebuła i Mirosław Fiłonowicz nie zabawili długo w piekielnej restauracji. Tuż po ocenie przygotowanych dań popisowych Wojciech Modest Amaro zawyrokował: - To jest najłatwiejsze z zadań w tej kuchni - przygotowanie swojego popisowego dania. Jeśli to danie jest absolutnie dalekie od czegokolwiek, co ja nazywam gastronomią, autor tego dania opuści dzisiaj program.

Reklama

Ale nie tylko Beata i Mirek opuścili piekielną restaurację ze smutnymi minami. Również Aneta Zając nie miała powodów do radości.

- Szef zdecydował, że żadne z dań przygotowanych przez kucharzy nie nadają się, aby podano je gościom. I tak, w przekonaniu, że zjemy pyszne dania, zostaliśmy przeproszeni, że nie dostaniemy nic - wspomina swój pobyt w "Hell's Kitchen" Aneta Zając.

"Co ja mam powiedzieć? Chciałam tam zjeść dobre, smaczne danie obiadowe, wcześniej przystawkę, a na końcu deser, ale musiałam obejść się smakiem - dodaje aktorka.

Czy podczas następnego serwisu goście otrzymają zamówione dania? Przekonamy się już 16 września o godzinie 20:00 w telewizji Polsat.

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Hell | "Hell's Kitchen"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje