Gwiazdy serialu "Ojciec Mateusz" kontra mieszkańcy Sandomierza

W środę na sandomierskim Rynku na mieszkańców miasta i turystów czekała niespodzianka. Każdy mógł się wcielić w jedną z postaci hitowego serialu "Ojciec Mateusz" i zmierzyć się z aktorami filmu w grze planszowej poświęconej kryminalnym zagadkom.

- Jesteśmy w trakcie zdjęć do kolejnych odcinków. Aktorzy w przerwie między swoimi scenami dosiadają się do stolików ustawionych na Rynku i grają z widzami w grę planszową "Ojciec Mateusz - tajemnicze zagadki Sandomierza". Myślę, że wszyscy dobrze się bawią - powiedział producent serialu Krzysztofowi Grabowskiemu

Reklama

Zmaganiom na sandomierskim Rynku przyglądał się także burmistrz Sandomierza Jerzy Borowski. - Widziałem przy stolikach już Piotra Polka, odgrywającego rolę Oresta Możejki. Do rywalizacji przygotowywał się też Michał Piela, filmowy aspirant Mieczysław Nocul, tak więc wiele się dzieje wokół naszego filmowego Sandomierza - mówił z satysfakcją.

Przyznał, że jeszcze nie dołączył do zabawy, ale zamierza grę kupić i grać w nią z wnuczką. - Jest tam trochę fajnych zagadek, wszystko dzieje się w naszym mieście, więc to ogromna gratka dla turystów, ale i sandomierzan - podkreślił burmistrz.

Jak powiedział Grabowski ekipa pracuje w Sandomierzu od wtorku. Prace na planie będzie można podejrzeć także w czwartek. Zdaniem producenta, turyści, którzy tego dnia odwiedzą miasto z pewnością bez trudu znajdą ekipę i aktorów na planie. - Będziemy pracować głównie w okolicach Rynku i Małego Rynku - zdradził producent.

Według burmistrza Sandomierza, dni zdjęciowe są dodatkową atrakcją dla turystów odwiedzających miasto. - Wielu z nich mówi potem, że udało im się trafić do nas w wyjątkowym czasie. Choć o dniach pracy ekipy informujemy na naszych stronach, pewnie trudno jest z dużym wyprzedzeniem zaplanować wycieczkę tak, by przyjechać akurat w te dni - powiedział.

"Ojciec Mateusz" to serial emitowany w TVP już od 2008 roku. Od samego początku, głównym miejscem akcji jest Sandomierz. Tytułową rolę księdza-detektywa gra Artur Żmijewski. Nie wszystkie jednak sceny są nagrywane w "Królewskim Mieście nad Wisłą". Część scen powstaje m.in. w studiu w Warszawie oraz w okolicach Otwocka.

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje