Reklama

Reklama

Grażyna Torbicka: Nie mam żadnego sekretu

"To osobowość, która nie ulega modom" - powiedziała o niej kiedyś Agata Młynarska. Grażyna Torbicka - dziennikarka, prezenterka, wielka miłośniczka kina, ikona mody - obchodzi w piątek, 24 maja, 60. urodziny.

- Mnie zawsze pociągało robienie programu, a nie pokazywanie się - wyznala w jednym z wywiadow Grażyna Torbicka

"Nie nudzę się ani w mojej pracy, ani w życiu. Nie mam jeszcze tego problemu" - powiedziała w 2018 roku Grażyna Torbicka w wywiadzie, opublikowanym w magazynie "Twój Styl".

Jest córką legendy telewizji Krystyny Loski i działacza piłkarskiego Henryka Loski [zmarł w 2016 roku - red.]. Od ponad 30 lat to jedna z najbardziej znanych polskich dziennikarek i popularyzatorek sztuki.

Urodziła się 24 maja 1959 roku w Pszczynie. Jest absolwentką Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.

Reklama

Po raz pierwszy przed kamerą, jeszcze pod panieńskim nazwiskiem Loska, pojawiła się w 1975 roku w filmie "Mniejszy szuka dużego" w reżyserii Konrada Nałęckiego. Wcieliła się w epizodyczną rolę koleżanki głównej bohaterki Filomeny (Magda Nałęcka); rola była jednak mało znacząca i ostatecznie jej nazwisko nie pojawiło się w czołówce.

Pierwsze kroki w telewizji stawiała w 1983 roku u boku Włodzimierza Szaranowicza w programie "Sportowa niedziela". Potem pracowała w dziale literackim Teatru Telewizji. Po Teatrze Telewizji przyszedł czas na TVP2.

Torbicka znana jest przede wszystkim z programu "Kocham kino", który prowadziła w TVP2 w latach 1994-2016. Przyznaje, że była czasem krytykowana: "Bywałam przez szefów karcona, że wchodzę w wywiadach na obszary zbyt trudne, komplikuję pytania. Mówili: Prościej!" ("Twój Styl" 2018).

W 2007 roku została dyrektorem artystycznym Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym i tak pozostaje do dzisiejszego dnia. Od 1 sierpnia 2009 roku Grażyna Torbicka jest też Honorowym Obywatelem tego miasta.

W 1985 roku zadebiutowała jako konferansjerka na festiwalu w Opolu. Od tamtej pory poprowadziła kilkadziesiąt koncertów, festiwali i innych ważnych uroczystości. Dziennikarka wielokrotnie prowadziła galę zamknięcia festiwalu filmowego w Gdyni. Od ponad 15 lat jest stałym gościem największych europejskich festiwali filmowych, m.in. w Cannes, Berlina czy Wenecji.

"Uważam, że do telewizji trzeba mieć dystans. Żeby móc w niej funkcjonować i zachować zdrowie psychiczne. Bo tu są ogromne ambicje, pieniądze, popularność..." - stwierdziła w rozmowie z Jackiem Schmidtem ("Twój Styl" 2018).

W 2016 roku, po 31 latach pracy w TVP, odeszła z telewizji publicznej.

"Po 31 latach pracy w Programie 2 TVP poczułam, że to dobry moment by spojrzeć na świat z innej perspektywy. Przez 20 lat realizując, wraz z moim zespołem, magazyn filmowy Kocham Kino gościliśmy w naszym programie wspaniałych twórców i ich dzieła, starając się obiektywnie prezentować wszystkie trendy i osiągnięcia polskiego i światowego kina. (...) Dziękuję, że byliście z nami, dziękuję za wszystkie sugestie i inspiracje. Sztuka filmowa to moja pasja, której nie porzucam" - wyznała na oficjalnym profilu programu "Kocham Kino" na Facebooku.

Dwa lata później (2018) na antenie TVN Fabuła zadebiutował jej program "Grażyna Torbicka zaprasza", w którym rozmawia ze znanymi osobowościami ze świata kina.

Torbicka ma na swoim koncie wiele nagród, m.in. jest wielokrotną laureatką Wiktora - nagrody Akademii Telewizyjnej. Pierwszego Wiktora otrzymała w 1994 roku. Osiem lat później z taką radością prezentowała piątą statuetkę Akademii Telewizji (w sumie ma ich aż 9!).

Kiedy w 2012 roku podczas gali wręczenia Wiktorów Grażyna Torbicka otrzymała statuetkę w kategorii Osobowość Telewizyjna Roku, przejęta powiedziała ze sceny: "To mój dziewiąty mąż....". Chwilę potem wyjaśniła: "To jest szczere zdenerwowanie", po czym natychmiast poprawiła się: "To mój dziewiąty Wiktor. A mąż ciągle ten sam".

Dziennikarka jest również laureatką Telekamery (1999, 2000 i 2001 - w kategorii Prezenterzy), w tym Złotej Telekamery (2002). W 2005 została odznaczona Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", a w 2013 - Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Gdyby Grażyna Torbicka nie zajmowała się tym, czym się teraz zajmuje, najprawdopodobniej - jak przyznaje - krążyłaby gdzieś wokół dziennikarstwa lub robiłaby reportaże, filmy dokumentalne, bo to też zawsze ją fascynowało.

"Czyli i tak pozostałabym w kręgu telewizyjnym. W momencie, w którym odkryłam tę telewizję tak dla siebie w kontekście tego, że ona wymaga stałej koncentracji, stałej gotowości i kiedy okazało się, że to jest zgodne z moim temperamentem, to chyba trudno byłoby mi pracować gdzieś indziej. Chociaż, jak jestem tak bardzo zmęczona, to myślę, że taki dzień spędzony w domu jako gospodyni domowa byłby najcudowniejszym dniem, jaki mogę sobie wyobrazić" - mówiła.

Torbicka znana jest również ze swej nieprzemijającej urody. Nieraz zachwycała swymi kreacjami. Wielu fanów i przyjaciół dziennikarki uważa, że z każdym dniem staje się piękniejsza. Sama zainteresowana udzieliła wielu wywiadów na temat urody, zdrowia i tego, jak o siebie dba.

"Nie mam żadnego sekretu, no może poza jednym, który zdradziła mi moja mama: optymistyczny stosunek do życia. Pomaga mi to utrzymać formę" - powiedziała w jednym z wywiadów.

"W dobie kolorowych, nowoczesnych i krzykliwych karier telewizyjnych, Grażyna jest niezmienna. To osobowość, która nie ulega modom. I ja ją za to bardzo cenię" - tak Agata Młynarska mówiła o koleżance w rozmowie z magazynem "Show".

Prywatnie od 1981 roku Grażyna Torbicka jest żoną kardiologa, Adama Torbickiego.

"Niektórzy twierdzą, że to dzieci scalają, ale my jesteśmy przykładem, że nie mając dzieci, można żyć szczęśliwie" - mówi dziennikarka.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Grażyna Torbicka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje