Reklama

Reklama

Gisele Bundchen: Szczęśliwa 40-latka

Legendarna topmodelka w najnowszym wywiadzie pokusiła się o refleksję nad nieuchronnym procesem starzenia. Gwiazda wybiegów zapewniła, że nie martwi się przemijaniem, przeciwnie – jako czterdziestolatka czuje się szczęśliwsza i bardziej pewna siebie niż wówczas, gdy miała lat 30. „Myślę, że czas, który nadchodzi, będzie wspaniały. Czuję, że moja czwarta dekada życia będzie niesamowita” – zaznaczyła nie kryjąc entuzjazmu Bundchen.

Legendarna topmodelka w najnowszym wywiadzie pokusiła się o refleksję nad nieuchronnym procesem starzenia. Gwiazda wybiegów zapewniła, że nie martwi się przemijaniem, przeciwnie – jako czterdziestolatka czuje się szczęśliwsza i bardziej pewna siebie niż wówczas, gdy miała lat 30. „Myślę, że czas, który nadchodzi, będzie wspaniały. Czuję, że moja czwarta dekada życia będzie niesamowita” – zaznaczyła nie kryjąc entuzjazmu Bundchen.
Gisele Bundchen /Jacopo Raule /Getty Images

Gisele Bundchen to jedna z najsłynniejszych topmodelek wszech czasów. Brazylijska piękność o niemieckich korzeniach przez wiele lat królowała w rankingach najbardziej rozchwytywanych nazwisk w branży modowej. Od początku swojej kariery, którą zaczęła w latach 90., spacerowała po wybiegach najsłynniejszych projektantów i pojawiała się na okładkach prestiżowych magazynów. Gdy w 2000 roku, jako czwarta modelka w historii zadebiutowała na okładce "Rolling Stone", z miejsca okrzyknięto ją "najpiękniejszą dziewczyną świata".

Czy nieuchronny proces starzenia martwi gwiazdę wybiegów? Bynajmniej. Jak ujawniła w nowym odcinku internetowego programu "Digital Talk Dior Skincare" Bundchen, niemal rok po 40. urodzinach, które obchodziła w lipcu, czuje się lepiej niż kiedykolwiek. "Wraz z wiekiem przychodzi mądrość, nieprawdaż? W wieku 40 lat czuję się lepiej i pewniej niż wtedy, kiedy miałam lat 30, tyle mogę powiedzieć. Jako dwudziestolatka zmagałam się z wieloma problemami, to był trudny etap w moim życiu, nie będę kłamać. Po trzydziestce zaczęłam się ogarniać. A teraz mam poczucie, że najlepsze wciąż przede mną. Myślę, że czas, który nadchodzi, będzie wspaniały. Czuję, że moja czwarta dekada życia będzie niesamowita" - wyznała modelka nie kryjąc ekscytacji.

Bundchen zaznaczyła, że wspomniana życiowa mądrość, którą nabyła wraz z wiekiem, dotyczy m.in. dbania o urodę. "Kiedy miałam 20 lat, tak naprawdę nie troszczyłam się wystarczająco mocno o swoją skórę. Zdarzało mi się zaniedbywać okolicę oczu. Teraz wiem, że to najbardziej wrażliwa część twarzy. Jako dojrzalsza kobieta dbam o to, by skóra wokół oczu była doskonale nawilżona. Oczy są zwierciadłem duszy - teraz jestem tego bardziej świadoma" - podkreśliła gwiazda wybiegów.

Reklama

I dodała, że dbanie o urodę nie ogranicza wyłącznie do pielęgnacji - jednym z najskuteczniejszych sposobów na zachowanie młodzieńczego wyglądu i nieskazitelnej cery jest według niej zdrowa, zbilansowana dieta. "Zawsze powtarzam, że powinniśmy traktować jedzenie jak lekarstwo, bo naprawdę sądzę, że dieta jest niezwykle istotna w kontekście wyglądu i samopoczucia. Jeśli jesz codziennie tłuste potrawy, nie będziesz mieć idealnej cery. Im więcej jesz warzyw, tym piękniej wyglądasz" - skwitowała Bundchen.


PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Gisele Bundchen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL