Courteney Cox jako ostatnia gwiazda "Przyjaciół" dostała nominację do Emmy
W końcu się doczekała! Tak na wiadomość o tym, że Courteney Cox została nominowana do Emmy zareagowali fani gwiazdy i serialu "Przyjaciele". Cox była bowiem jedyną aktorką z obsady "Przyjaciół", która nigdy nie była nominowana do nagrody Emmy. Teraz to się zmieniło. Serialowa Monica Geller ma upragnioną nominację, choć nie dostała jej za grę aktorską.
Od zakończenia emisji "Przyjaciół" minęło już 17 lat, a mimo to serial wciąż ma ogromne grono wiernych fanów, którzy znają wszystkie dziesięć sezonów na pamięć i marzyli o tym, by znowu zobaczyć ulubionych bohaterów w nowych odcinkach. Ich pragnienie po części zostało spełnione w tym roku w maju, kiedy to na antenę HBO Max trafił odcinek specjalny.
Ogromny sukces tego przedsięwzięcia docenili nie tylko widzowie, ale także Akademia Telewizyjna, która przyznaje nominacje do amerykańskich nagród przemysłu telewizyjnego Emmy, które w Stanach nazywa się "małymi Oscarami". Pełna lista artystów, którzy mogą otrzymać w tym roku tę prestiżową nagrodę, została opublikowana 13 lipca. Jedną z osób, która ma szansę na statuetkę, jest Courteney Cox, znana z roli Moniki Geller. Aktorka nie kryła swojego szczęścia i satysfakcji, że wreszcie się jej to udało, bowiem spośród sześciorga gwiazd obsady serialu "Przyjaciele" tylko ona jak dotąd nie otrzymała nominacji.
Pozostałe dwie aktorki - Lisa Kudrow i Jennifer Aniston - były nominowane do Emmy kilka razy. Co więcej, każda z nich dostała statuetkę - Kudrow dla najlepszej aktorki drugoplanowej w serialu komediowym, a Aniston dla najlepszej aktorki w serialu komediowym. Trzej grający w serialu panowie również otrzymali co najmniej jedną nominację za męską rolę w tej serii. Jak podaje New York Post, w sumie jak dotąd serial "Przyjaciele" dostał 62 nominacje do nagród Emmy.
Mężczyzna z tremą: Charlie Sheen (sezon 2, odcinek 23)
Narzeczony Phoebe, marynarz Ryan (Sheen) w końcu wraca na brzeg. Oboje bardzo za sobą tęsknią i nie mogą doczekać się chwili, w której zobaczą się po długiej rozłące, ale właśnie wtedy bohaterka zapada na ospę wietrzną. To nie zniechęca jej narzeczonego, który jest zbyt wykończony pracą na morzu, żeby pocałować ukochaną. Zamiast spędzić wspólnie wymarzony, romantyczny weekend, oboje nieustannie się drapią.
Pomimo że w tamtym czasie Charlie Sheen miał na swoim koncie role w wielu głośnych filmach (m.in. "Plutonie" i "Wall Street"), nadal wpadał na planie w panikę, co przydarzyło mu się podczas zdjęć do serialu. Aktor nigdy wcześniej nie grał przed publicznością w studiu i był tak zdenerwowany, że w pewnym momencie nogi zaczęły mu się trząść. Twórcy serialu wiedzieli, jak temu zaradzić: powiedzieli obecnym w studiu widzom, że muszą zrobić przerwę techniczną, podczas której aktora uspokajał za kulisami jego brat, Emilio Estevez. W końcu Sheen wyszedł na scenę i odegrał swoją rolę do końca. Kiedy aktor pokonał tremę, polubił występy w serialu Przyjaciele i zawsze wspominał pracę na jego planie jako fantastyczne doświadczenie.Gary Null/NBCU Photo Bank/NBCUniversalGetty Images
Awaryjny opiekun do dziecka: Freddie Prinze Jr. (sezon 9, odcinek 6)
Całkiem niesłusznie pomija się często występ Freddie’go Prinze’a Jr., który wystąpił w serialu "Przyjaciele" w epizodycznej, ale wspaniałej roli wrażliwego opiekuna do dzieci o imieniu Sandy. Mimo że Sandy jest idealnym opiekunem do dzieci, Ross (David Schwimmer) nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że mężczyzna wykonuje zajęcie tradycyjnie przypisane kobietom i za wszelką cenę próbuje się go pozbyć. Sandy spokojnie przyjmuje wymówienie, ale żegnając się, pomaga Rossowi uświadomić sobie, dlaczego naprawdę żywił do niego urazę.
Początkowo w rolę opiekuna do dzieci miał wcielić się Tom Hanks, ale dwukrotny zdobywca Oscara nie mógł pojawić się na planie, bo przedłużały się zdjęcia do filmu, w którym występował. To właśnie wtedy agent Freddie’go Prinze’a Jr. poinformował aktora, że jest szansa, aby zagrał epizodyczną rolę w serialu Przyjaciele - jedynym minusem było to, że nagranie miało odbyć się dzień później. Aktor był trochę wytrącony z równowagi, ale zachował zimną krew. Nie tylko udało mu się w rekordowym tempie nauczyć wszystkich kwestii, ale nauczył się także grać melodię "Greensleeves" na flecie, choć nigdy wcześniej nie trzymał tego instrumentu w ręku. HBO
Bezwstydny sąsiad: Danny DeVito (sezon 10, odcinek 11)
Monica i Rachel zaplanowały wieczór panieński Phoebe, który według planu był bardziej konserwatywny niż moglibyśmy się spodziewać. Okazuje się jednak, że przyszła panna młoda nie wyobraża sobie imprezy bez występu striptizera i jej przyjaciółki gorączkowo próbują zamówić kogoś na wieczór. Jest już późno i liczba ofert jest ograniczona: koniec końców na miejscu zjawia się tęgi facet w średnim wieku (Danny DeVito). Jego pseudonim artystyczny to "Funkcjonariusz Sprawny". Mężczyzna dostaje zadyszki na schodach, a podczas tańca porusza się z wdziękiem i gracją przekarmionego chomika.
Jak Danny DeVito został obsadzony w roli podstarzałego striptizera? Nie ma tu zaskakującej puenty, ale jest to historia piękna w swojej prostocie. W tamtym okresie jego sąsiadką była Jennifer Aniston, która poprosiła aktora, żeby wystąpił w serialu. "Czy mogłem odmówić i nie rozebrać się dla pięknych bohaterek serialu 'Przyjaciele?'" - pytał retorycznie DeVito? - "Nigdy w życiu nie przepuściłbym takiej okazji". Aktor tak bardzo zapalił się do tego pomysłu, że gdyby tylko mógł, pokazałby więcej ciała i zrzucił z siebie więcej ubrań, ale twórcy serialu grzecznie mu podziękowali i stwierdzili, że jest to wystarczająco mocna scena. HBO
Facet, który przegrał zakład: Bruce Willis (sezon 6, odcinki 21-22-23)
Trudno jest wybrać naszą jedną scenę, bo Bruce Willis zawsze świetnie wypadał w roli surowego i zatroskanego ojca Elizabeth (Alexandra Holden), znacznie młodszej dziewczyny Rossa. Kiedy jego bohater zaczyna spotykać się z Rachel (Jennifer Aniston) z ponuraka zmienia się we wrażliwego i skłonnego do łez faceta. W chyba najbardziej pamiętnej scenie Paul, którego gra Willis, wdzięczy się do lustra. Wydaje z siebie drapieżny ryk, pręży bicepsy i śpiewa "I’m just a love machine". Tę żenującą scenę obserwuje schowany pod łóżkiem Ross.
Legenda głosi, że Matthew Perry (Chandler) i Bruce Willis założyli się podczas pracy na planie filmu "Jak ugryźć 10 milionów" - Perry był przekonany, że film stanie się wielkim przebojem kasowym, a Willis nie miał aż tyle wiary w produkcję. Koniec końców, film przynosił przez kilka tygodni rekordowe wpływy ze sprzedaży biletów, a Willis, który przegrał zakład, musiał wcielić się w rolę Paula. To prawda, że aktor nigdy nie potwierdził historii o zakładzie (faktycznie, dziwne by było gdyby obstawiał, że film, w którym zagrał okaże się kasową klapą), ale też nikt nie drążył dalej tego tematu, bo ta epizodyczna rólka przyniosła wszystkim korzyści: w serialu wystąpiła gwiazda wielkiego formatu, Willis zdobył nagrodę Emmy, a pięć różnych fundacji otrzymało hojne wsparcie, bo aktor postanowił przeznaczyć swoją gażę na cele charytatywne.HBO
Mistrzowie improwizacji: Robin Williams i Billy Crystal (sezon 3, odcinek 24)
Przyjaciele jak zwykle spędzają czas w kawiarni Central Perk. Monica zaczyna opowiadać pewną historię, kiedy dwóch dziwnie wyglądających facetów (Williams i Crystal) siada przy sąsiednim stoliku. Williams głośno narzeka, że zdradza go żona. Na dodatek, podejrzewa, że jej kochankiem jest jej ginekolog. Monica bezskutecznie próbuje coś powiedzieć, ale szybko się poddaje i mówi przyjaciołom, że opowieść, jaką snują dwaj ekscentryczni mężczyźni jest zapewne znacznie ciekawsze i warto jej posłuchać. Monica ma rację: kilka sekund później okazuje się, że granemu przez Williamsa bohaterowi rogi przyprawia jego własny przyjaciel, czyli Billy Crystal, który w teatralnym geście wychodzi z kawiarni.
Williams i Crystal blisko przyjaźnili się ze sobą aż do tragicznej, przedwczesnej śmierci Williamsa. W tamtym okresie obaj grali w filmie, do którego zdjęcia były kręcone w tym samym studiu, co serial. Kiedy obaj aktorzy odwiedzili plan serialu "Przyjaciele", zaczepił ich jeden ze scenarzystów, któremu udało się przekonać Williamsa i Crystala, wówczas już znanych na całym świecie aktorów, żeby wystąpili w epizodycznych rolach. Całkowicie improwizowana scena została nakręcona tego samego dnia. Ich umiejętności improwizacji zrobiły piorunujące wrażenie na aktorach serialu Przyjaciele. W pewnym momencie Matt LeBlanc (Joey) spontanicznie przerwał prowadzoną przez nich rozmowę, pytając się, czy owym ginekologiem jest Billy Crystal. Crystal odpowiedział mu błyskawicznie, żeby nie wchodził im w słowo, bo to prywatna rozmowa. Courtney Cox (Monica) zaimprowizowała później, odpowiadając na ostatnie pytanie Lisy Kudrow. Stwierdziła, że nie pamięta, co chciała powiedzieć.HBO
Zrealizowany w tym roku odcinek specjalny "Przyjaciele: Spotkanie po latach" może podczas najbliższej gali Emmy zdobyć cztery złote statuetki, w tym w kategorii "najlepszy program specjalny". Ponieważ Courteney Cox była jedną z producentek tego odcinka, razem z twórcami serialu, Martą Kauffman i Davidem Cranem, może zdobyć statuetkę właśnie w tej kategorii. Aktorka jest tym faktem bardzo uszczęśliwiona, czemu dała wyraz na Instagramie. "Oto moment, w którym jesteśmy niesamowicie wdzięczni Akademii za ten zaszczyt, a szczególnie Benowi Winstonowi i całemu jego zespołowi za ich wybitne osiągnięcia" - napisała w najnowszym poście gwiazda.
Fani "Przyjaciół" mogą kibicować Courteney Cox i reszcie twórców odcinka specjalnego podczas gali rozdania nagród Emmy 19 września 2021 roku.
Na odcinek "Przyjaciele: Spotkanie po latach" fani serialu musieli czekać kilkanaście lat. W trwającym niemal dwie godziny programie szóstka aktorów wcielających się w główne role wspominała sceny z kolejnych sezonów, opowiadała anegdoty z planu i odtwarzała kultowe ujęcia. Jego premiera odbyła się w HBO Max 27 maja 2021 roku.