Reklama

Co z "Pytaniem na śniadanie"?

W poranku gorąco! Przetasowania i zmiany. Plotka goni plotkę. Czy para Monika Richardson - Zbigniew Zamachowski zostanie? A może dziennikarka zostanie szefową programu?

Pytanie, jakie zadają sobie pracownicy telewizji śniadaniowej dotyczy tego, czy dwójkowy poranek wróci po wakacjach na antenę. Co miałoby być w zamian?

Chaos i niepewność

Reklama

Na korytarzach TVP plotkuje się, że prawdopodobnie "Pytanie na śniadanie" przestanie istnieć a ludzie pracujący przy programie, w tym gwiazdy prowadzące wydania, zostaną wcielone do... "Kawy czy herbaty?". Wtedy poranek Jedynki emitowany byłby zarówno w TVP1, jak i TVP2.

To, jak na razie tylko korytarzowe wieści, bo szefostwo stacji nie potwierdza tych doniesień. Prawdą jest jednak to, że zmiany będą. Osoby związane z porankiem twierdzą, że wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie i decyzja, która wydaje się realna dziś, jutro jest już inna.

Kilka tygodni temu odwołano ze stanowiska szefową "Pytania na śniadanie" Patrycję Matuszewską. Zapytana o to, czy ma żal zaprzeczyła. Wierzy, że znajdzie się dla niej miejsce w nowej formule programu. - Jestem pracownikiem TVP, czekam na propozycje ze strony stacji matki - powiedziała Matuszewska.

Na giełdzie nazwisk osób, które mogłyby objąć szefostwo poranka widnieje Monika Richardson. - Można jej nie lubić, bo to stanowcza kobieta, ale na telewizji się zna - ocenia dziennikarkę osoba związana z programem.

Innym nazwiskiem pojawiającym się, jako kandydatura na fotel szefa "Pytania na śniadanie" jest Zuzanna Ziomecka, która szefuje dziś jednemu z tygodników. Póki co, pełniącą obowiązki jest Agnieszka Rosłoniak-Jeżowska, związana z telewizją od dwóch dekad.

Będą zmiany!

Podobno w wakacje mają być również wydania sobotnie programu. Kto je poprowadzi? Mówi się, że Monika Richardson i jej partner Zbigniew Zamachowski. Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że będą dyżury i zobaczymy również Urszulę Chincz (córkę Andrzeja Turskiego) i Tomasza Kammela.

Pojawiła się też plotka, że Zamachowski zrezygnował z prowadzenia programu, ponieważ stwierdził, że to "nie jego bajka", że źle wpływa to na jego wizerunek poważnego aktora. I rzeczywiście nie brakuje niezadowolonych z decyzji swojego idola, którzy na forach internetowych nie zostawiają suchej nitki na artyście. Co więcej - niekorzystną zmianą wizerunku obciążają Monikę Richardson, która rzekomo podejmuje za swojego ukochanego niemal wszystkie decyzje.

Mówiono, że Zbigniew Zamachowski zrezygnuje z prowadzenia "Pytania na śniadanie" jeszcze przed wakacjami. Nie jest to prawdą, ponieważ para Richardson - Zamachowski jest zobligowana kontraktem, którego nie da się wypowiedzieć z dnia na dzień.

Do końca czerwca nie się więc nie zmieni, ale pracownicy programu twierdzą, że to cisza przed burzą. Jak będzie? Okaże się jesienią!

Joanna Czaplińska

Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Telemax

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje