Reklama

Reklama

Brittany Murphy: Była na najlepszej drodze do sławy

Na przełomie wieków była na najlepszej drodze do sławy. Wystąpiła w takich filmach jak "Słodkie zmartwienia", "Przerwana lekcja muzyki", "8. mila" czy "Nowożeńcy". Brittany Murphy niespodziewanie zmarła w 2009 roku w wieku zaledwie 32 lat. O jej życiu i zagadkowej śmierci opowie wkrótce dwuczęściowy dokument platformy streamingowej HBO Max. Czekając na dokument o aktorce warto przypomnieć sobie komedię "Nowożeńcy", który pokaże kanał Polsat Film.

Brittany Murphy w 2006 roku

W filmie "Nowożeńcy" Brittany Murphy wystąpiła u boku Ashtona Kutchera. Komedię romantyczną będzie można obejrzeć w środę, 24 marca, o godz. 23:40 oraz w paśmie "Romantyczny czwartek" - 25 marca o godz. 21:00 na kanale Polsat Film.

O czym opowiada film "Nowożeńcy"? Młody prezenter radiowy, Tom Leezak (Ashton Kutcher) poznaje Sarah McNerney (Brittany Murphy). Młodzi zakochują się w sobie i po krótkim czasie znajomości postanawiają się pobrać. Sara, ignoruje ostrzeżenia ojca i siostry, którzy robią wszystko, by wybić jej z głowy małżeństwo, i poślubia Toma. Wkrótce nowożeńcy wyjeżdżają w romantyczną podróż do Europy. Okazuje się, że dopiero teraz zaczynają się naprawdę poznawać. Czy zakochani znajdą w sobie siłę, aby ich związek się nie rozpadł?

Niezatytułowany jeszcze film dokumentalny, który przygotowuje HBO, ma na celu szczegółowe przedstawienie kariery Brittany Murphy i przybliżenie tajemniczych okoliczności jej śmierci.

Twórcy produkcji rozprawią się w niej z teoriami spiskowymi dotyczącymi wydarzeń z 2009 roku przedstawianych w tabloidach w sensacyjnej formie. Jak to bywa w takich produkcjach, znajdą się w niej nagrania archiwalne, których dotąd nie prezentowano, a także nowe wywiady z najbliższymi Murphy.

"Zgodziłam się na nakręcenie tego filmu, bo to wstyd, że obiecująca kariera Brittany Murphy została przyćmiona przez jej śmierć. Uważam, że najważniejsze jest, by celebrować jej talent aktorski przy jednoczesnym trudzie, jakim będzie wytłumaczenie tragicznych okoliczności śmierci Brittany i Simona" - mówi reżyserka powstającego dokumentu, Cynthia Hill. Hill to autorka m.in. dotyczącego przemocy domowej dokumentu "Private Violence" z 2014 roku.

Reklama

Wątpliwości odnośnie jej nagłego zgonu wróciły rok później, gdy odszedł jej mąż, Simon Monjack. On zmarł z powodu zapalenia płuc i anemii. Został znaleziony w tym samym domu, co ona.

Wśród późniejszych teorii dotyczących ich śmierci była m.in. ta o obecnej w domu pleśni, która miała być zabójcza dla obojga małżonków. Pojawiły się też pogłoski, że była uzależniona od narkotyków. Przyczyny jej zgonu z medyczną precyzją określił jednak dopiero lekarz sądowy.

Okazało się, że śmierć aktorki nastąpiła w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Koroner ujawnił, że serce Brittany zatrzymało się wskutek zapalenia płuc, którego nabawiła się po grypie. W dodatku zatruła się lekami i miała niedobór żelaza. Żadnych narkotyków w jej organizmie nie stwierdzono.

Brittany Murphy mogliśmy oglądać w takich takich filmach, jak: "Clueless", "Zwyczajne marzenia", "Krew niewinnych", "Przerwana lekcja muzyki" (u boku Angeliny Jolie i Winony Ryder), "Nikomu ani słowa" czy "Miłość i inne nieszczęścia". Łącznie zagrała w ponad czterdziestu filmach i kilkunastu serialach.

Uznanie krytyków przyniosła jej rola w filmie "8. Mila", w którym partnerowała Eminemowi. Produkcja, luźno oparta na biografii kontrowersyjnego rapera, opowiadała o tygodniu z życia hiphopowego muzyka Jamesa Smitha, Jr, który poszukuje sensu życia i swego miejsca na świecie.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Brittany Murphy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje