Reklama

"Big Brother": Krwawy wypadek. Uczestnik trafił do chirurga!

W domu Wielkiego Brata konieczna była interwencja chirurga. We wtorek, 11 czerwca, wieczorem doszło do nieprzyjemnego incydentu. Jeden z uczestników doznał poważnego urazu.

Wtorkowego wieczoru w domu Wielkiego Brata jeden z uczestników nie będzie wspominał najlepiej. Radosław Palacz podczas przygotowywania wspólnego posiłku poważnie się skaleczył.

Reklama

Nazywany przez współmieszkańców Hanysem uczestnik przeciął palec nożem. Rana okazała się bardzo głęboka. "Oparło się o kość" - relacjonował Palacz. "Dobrze, że sobie palca nie odciąłem" - komentował.

W kuchni było mnóstwo krwi. Woda, którą uczestnik płukał skaleczony palec, w zlewie zmieniała kolor na czerwony. Sytuacja okazała się poważniejsza, niż można się było spodziewać.

Po wizycie w pokoju wymian, gdzie dyżuruje ratownik medyczny, Palacz poinformował, że konieczna będzie wizyta w szpitalu. "Nie mogą mnie tu poskładać" - powiedział Radek.

Na to, by Radkiem zajął się specjalista, trzeba było czekać aż dwie godziny. I on, i pozostali domownicy byli oczekiwaniami wyraźnie podenerwowani.

RMF FM

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Big Brother 2019

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje