Reklama

"Big Brother": Chłopak Justyny przerywa milczenie

Od kilku dni widzowie "Big Brothera" żyją sytuacją, do której doszło w niedzielę wielkanocną. Uczestnicy programu otrzymali wówczas prezent w formie życzeń od bliskich. Jednak nie dla wszystkich była to miła niespodzianka. Justyna Żak nie otrzymała bowiem żadnej wiadomości od swojego chłopaka. Pojawiły się spekulacje, że Paweł rzucił ją. Powodem miały być kompromitujące go zdaniem internautów wypowiedzi "Juszes".

W ubiegłą niedzielę ze względu na święta wielkanocne w domu Wielkiego Brata nie odbyły się eliminacje, za to wzywani do pokoju zwierzeń uczestnicy - zamiast nominować - mogli zobaczyć życzenia świąteczne od swoich najbliższych. Dla większości był to wyjątkowo miły moment. Ale nie dla Justyny Żak. Gdy dowiedziała się, że nie zobaczy wiadomości od swojego chłopaka Pawła Grigoruka, załamała się. Po wyjściu z pokoju zwierzeń Justyna zalała się łzami i nie miała ochoty uczestniczyć w dalszym wspólnym świętowaniu.

Reklama

Kiedy Justyna nie otrzymała życzyć od swojego partnera, szybko pojawiły się spekulacje, że Paweł postanowił ją zostawić. Według internautów powodem miały być kompromitujące go wypowiedzi uczestniczki "Big Brothera". Brak wiadomości od chłopaka zresztą jedynie podsycił wcześniejsze plotki, które pojawiły się wtedy, gdy Paweł nagle przestał prowadzić profil Justyny na Instagramie.

RMF

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Big Brother 2019

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje