Andrzej Marek Grabowski: Był Panem Tik-Takiem

Pamiętamy go jako telewizyjnego Pana Tik-Taka, dziś jest cenionym autorek książek dla dzieci.

Skończył Wydział Pedagogiczny na Uniwersytecie Warszawskim. Od początku swój los zawodowy wiązał więc z wychowywaniem i edukacją dzieci. Tylko przez myśl mu nie przeszło, że w jakimś sensie stanie się nauczycielem milionów dzieciaków w Polsce. Przez skromność nie dodaje, że ulubieńcem i wyrocznią. Ba, postacią kultową. Kim był wymyślony przez niego Pan Tik-Tak czy Profesor Ciekawski? Ludziom urodzonym w PRL-u w latach 70. czy na początku lat 80., nie trzeba tłumaczyć. Dziś, jako dorośli, z sentymentem wspominamy i programy, i prowadzącego - Andrzeja Marka Grabowskiego - rocznik 1956.

Reklama

Jak to się stało, że związał się z telewizją? Wszak nigdy o tym nie marzył. Zżerała go nieśmiałość. Zabranie głosu na forum publicznym sprawiało, że cierpiał niewyobrażalnie. Oddajmy głos panu Andrzejowi. - Studia skończyłem w 1983 roku. Chciałem współpracować z telewizją, choć absolutnie nie myślałem o pchaniu się na wizję. Pragnąłem przygotowywać programy dla dzieci, pisać scenariusze programów dla najmłodszych - wspomina. - Recenzentka mojej pracy magisterskiej o Muminkach, wtedy jeszcze doktor Joanna Papuzińska, specjalistka od literatury dziecięcej, znała się z Jadwigą Jasny-Mazurek, ówczesną szefową telewizyjnej redakcji dla najmłodszych. Jadwiga zapytała moją profesorkę, czy nie zna kogoś, kto miałby pomysły na fajne programy. Umówiłem się więc na spotkanie, opowiedziałem o swoich pomysłach i... tak zostałem współpracownikiem TVP.

Od bycia współpracownikiem do głównego bohatera programu droga daleka, jak więc został Panem Tik-Takiem? Znowu przypadek. Zastąpił prowadzącego program "Towarzystwo trzepakowe" Janusza Świerczyńskiego, jednocześnie gospodarza "Dziennika telewizyjnego"... Okazało się, że Krzysztof Teodor Toeplitz podał w "Polityce" w wątpliwość wiarygodność prezentera "Dziennika", z rana wygłupiającego się w "Towarzystwie trzepakowym", wieczorem czytającego poważne wiadomości. Zastępstwo było konieczne od zaraz. Więc gdy Grabowski pojawił się rano na nagraniu... usłyszał, że to on będzie nowym gospodarzem. I tak się zaczęło...


Szybko stał się głównym prowadzącym "Tik-Taka". Już on zaprosił do programu Ewę Chotomską. Nazwał ją wdzięcznie Ciotką Klotką. W duecie podbili serca widzów. Powołał do życia zespół Fasolki. Śpiewali w nich m.in.: Joanna Jabłczyńska, Monika Mrozowska, Aneta Zając, solista opery Grzegorz Hardej... Potem Fasolki występowały też w innych programach, które stworzył Andrzej Marek Grabowski: "Ciuchcia", "Jedyneczka", "Budzik"... Wszystkie dzieci w Polsce znały piosenki: "Myj zęby", "Czuję głód", "A ja rosnę", "Bursztynek" czy "Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki".

Teksty pisali Ewa Chotomska i Andrzej Marek Grabowski, muzykę Krzysztof Marzec, lider rockowego zespołu ZOO. To on śpiewał: "Ja jestem Pan Tik-Tak, a zegar to mój znak". Popularność, jaka spadła na Grabowskiego, mocno zaczęła go uwierać. Problemem stało się zwykłe wyjście do sklepu. Chciał być anonimowy. Z czasem zniknął z ekranu, zajął się tylko pisaniem scenariuszy. Ale do dziś jest rozpoznawalny.

"Tik-tak" był nadawany do 1999 r. "Wyprawy Profesora Ciekawskiego" zeszły z anteny dekadę wcześniej. Ostatni premierowy odcinek "Budzika" został wyemitowany w 2012 roku.

Dziś pisze książki dla dzieci. Ostatnie to "Wojna na Pięknym Brzegu" i "Instrukcja obsługi Pieska Jacósia". Jeździ po Polsce i spotyka się z czytelnikami. Robi to, o czym marzył, a wcześniej nie miał na to czasu.

ZM

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje