"Noc w Ville-Marie" w reżyserii Guya Edoina to dość pretensjonalna historyjka o przeznaczeniu i miłości rodzicielskiej. W rodzinnej historii Sophie Bernard (Monica Bellucci) pojawiają się też inne, pozornie nieznaczące osoby, które w finale będą miały ogromny wpływ na biografię syna gwiazdy, Thomasa (Aliocha Schneider). Ten młody mężczyzna wychował się tylko ze swoją sławną mamą. Nigdy nie dowiedział się, kto był albo jest jego ojcem. Z okazji kolejnych urodzin mężczyzna postanawia wreszcie zmusić matkę, aby wyjawiła mu tajemnicę.
W tym samym czasie Sophie nagrywa kolejne sceny filmu, w którym jednym z głównych wątków jest przemoc i samotne macierzyństwo. Gdzieś w tle pojawia się karetka z ratownikami. Jeden z nich przeżywa traumę wypadku samochodowego. Bardzo potrzebuje bliskości, ale nie umie jej odnaleźć. Tuż obok niego młoda lekarka o imieniu Marie próbuje poradzić sobie z pracoholizmem i pustką.
Nad wszystkim unosi się wspomnienie tragedii - samobójstwa młodej kobiety, która zanim wskoczyła pod ciężarówkę, oddała swojego synka nieznajomemu mężczyźnie na przystanku autobusowym.
Edoin uparcie mierzy się z tematem współczesnej samotności. W "Nocy w Ville-Marie" chodzi dokładnie o tę samą atmosferę, co we "Wstydzie" Steve'a McQueena. Choć w biografii rodziny Bernard, zamiast ekranów komputerów i szklanych wieżowców, mamy rodzinne tajemnice, wypadki i narrację filmową wielkiej gwiazdy. Jednocześnie próba połączenia wielu, pozornie odległych wątków i postaci automatycznie odsyła do filmów Alejandro Gonzaleza Inarritu, czy chociażby do "Porozmawiaj z nią" Almodovara.
Wymyślona przez twórców "Nocy..." emocjonalna układanka jest niezwykle przewidywalna. Szczególnie wątek filmu w filmie wydaje się być niezwykle naiwną próbą przekonania widza, że wszystko ma swój cykl. Każda trauma kiedyś się kończy. Każda tajemnica musi być w końcu rozwiązana. Te frazesy nie padają wprost w dialogach "Nocy...", ale stanowią fundament filmu Edoina. Niestety, nawet genialna Monica Bellucci nie jest w stanie uratować tej historii o pragnieniu odnalezienia ojca. Poszukiwania kończą się oczywiście sukcesem. W konsekwencji nikt już nie jest sam...
5/10
"Noc w Ville-Marie" [Ville-Marie], reż. Guy Édoin, Kanada 2016, dystrybutor: Kino Świat, premiera kinowa: 29 sierpnia 2016








!["Minionki i straszydła" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MSCGMIDCOBM4Q-C401.webp)
