Reklama

Reklama

"Mój przyjaciel wróg": Przedwojnie

Jego nazwisko jest jednym z najbardziej znanych w izraelskiej kinematografii. Najczęściej filmy Erana Riklisa zdobywają na międzynarodowych festiwalach nagrody publiczności. Tak było zarówno z "Syryjską narzeczoną" (2004), "Drzewkiem cytrynowym" (2008), jak i "Misją kadrowego" (2010).

Za każdym razem Riklis świadomie angażuje swoje narracje w kontekst izraelsko-palestyński, szerzej izraelsko-arabski. Pokazuje, w jaki sposób konflikt zbrojny wpływa na życie zwykłych obywateli - Izraelczyków, Palestyńczyków, Druzów i wielu innych.

W swoim najnowszym filmie "Mój przyjaciel wróg" za punkt wyjścia przyjmuje okres "przedwojenny" - czas napięcia w stosunkach izraelsko-libańskich w 1982 roku, zaraz przed wybuchem Pierwszej Wojny Libańskiej. W trakcie tego konfliktu doszło do masakry palestyńskich uchodźców w obozach Sabra i Shatila, której dokonali falangiści (libańscy chrześcijanie) - sojusznicy Izraela. Żołnierze izraelscy biernie przyglądali się tragedii tysiąca niewinnych ludzi. Palestyńscy bohaterowie Riklisa pochodzą właśnie z Shatili.

Reklama

Młodzi palestyńscy chłopcy, którzy zamieszkują obozy dla uchodźców w okolicach Bejrutu, namiętnie opuszczają szkołę. Łamią zasady bezpieczeństwa, uciekają z obozów, próbują handlować, czym się da, żeby tylko przeżyć i trochę popsocić. Jednocześnie uczęszczają na ćwiczenia wojskowe prowadzone przez dowódców z Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP), które mają ich przystosować do walki z wrogiem. Faheda (Abdallah El Akal), podobnie jak jego zgraną paczkę, na pewno bardziej interesuje piłka nożna i ucieczki między checkpointami. Walka staje się ważna dopiero, kiedy ojciec chłopca ginie w jednym z izraelskim nalotów bombowych.

Po kilku dniach jeden z myśliwców "wroga" rozbija się na przedmieściach stolicy Libanu. Izraelczyk katapultuje się w ostatniej chwili. Od tego momentu jest więźniem OWP. Pilot ma na imię Yoni (Stephen Dorff) i jest przekonany, że trafił do piekła. Fahed ma go pilnować jak oka w głowie.

Oprócz budowania skomplikowanej relacji między "odwiecznymi wrogami" Rilkis stara się przede wszystkim pokazać krajobraz wojenny - atmosferę, warunki życia w obozie. Zderza świat wojny domowej ze spokojnym obrazem Izraela, gdzie nadal istnieją pozostałości świata, do którego pragną wrócić palestyńscy uchodźcy. W "Moim przyjacielu wrogu" kwestie polityczne kontrują dość ryzykowne i jednocześnie odważne sceny "rodzinne". Podobnie jak w "Drzewku cytrynowym" Riklis nie boi się patetycznych symboli. Fahed pragnie wyprawić się do Izraela/Palestyny, żeby zobaczyć dom swoich przodków. Spełnia poniekąd marzenia dziadka. Na szyi nosi klucz do drzwi zamkniętych ponad trzydzieści lat temu i bez względu na trudności jest święcie przekonany o powodzeniu swojej misji.

Relacja Yoniego i Faheda nie przypomina "baśniowego" spotkania wbrew wszystkiemu i wszystkim. Poszczególne strony postrzegają się jako agresorów i niebezpiecznych bandytów. "Mój przyjaciel wróg" to doskonały filmowy przykład braku możliwości dialogu i całkowitej niechęci do akceptacji istnienia drugiej strony. Panowie bardzo powoli uczą się ze sobą rozmawiać i słuchać siebie nawzajem.

W "przedwojennym" świecie Riklisa nie ma miejsca na "odpowiednie" rozwiązanie. Kiedy tylko zaczyna być lepiej, natychmiast radio podaje najnowsze informacji dotyczące przegrupowania wojsk i kolejnej zbrojnej prowokacji. Świadomość "przedwojennego" napięcia i zbliżającego się niebezpieczeństwa może wywołać większą traumę niż same działania zbrojne. Dokładnie tak jak w przypadku bohaterów "Walca z Baszirem" Ariego Folmana. Szczególnie, jeśli w obozie Shatila mieszka twój bliski przyjaciel.

7,5/10


---------------------------------------------------------------------------------------

"Mój przyjaciel wróg" ("Zaytoun"), reż. Eran Riklis, Francja, Wielka Brytania, Izrael 2012, dystrybutor: Kino Świat, premiera kinowa: 28 czerwca 2013

---------------------------------------------------------------------------------------

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: "Przyjaciele" | wróg

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje