Reklama

Star Wars - Gwiezdne wojny

Kolejne "Gwiezdne wojny" będą mroczniejsze

John Boyega, odtwórca roli Finna w filmie "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" w jednym z niedawnych wywiadów powiedział, że nadchodząca, ósma część sagi będzie "o wiele mroczniejsza" niż poprzednia.

John Boyega w najszowszych "Gwiezdnych wojnach" już w 2017 roku!

Jak widać, mimo tego, że siódma część "Gwiezdnych wojen" trafiła niedawno na kinowe ekrany, już zaczęły pojawiać się spekulacje dotyczące kolejnej odsłony legendarnej sagi.

Reklama

W wywiadzie dla brytyjskiego "Vogue", Boyega dosyć obszernie mówił o perspektywach pracy nad kolejną odsłoną "Gwiezdnych wojen" i wyrażał swoją opinię na temat scenariusza najnowszej superprodukcji.

"Jest świetny. O wiele mroczniejszy, jesteśmy bardzo podekscytowani. Moja rola w tej części będzie w większym stopniu oparta na sile fizycznej, dlatego sporo czasu spędzam na siłowni" - powiedział Boyega.

Z kolei Daisy Ridley, odtwórczyni roli Rey, w jednym z wywiadów powiedziała, że historia, która zostanie opowiedziana w ósmej części sagi jest "bardzo, bardzo dobra".

Emocje podsyca również J.J. Abrams, reżyser "Gwiezdnych wojen: Przebudzenie Mocy". Filmowiec buńczucznie zapowiada, że wie kim są rodzice tajemniczej Rey, ale nie jest w stanie zdradzić dalszych szczegółów. Ziarno ciekawości zostało jednak zasiane.

Przypomnijmy, że Abrams nie będzie reżyserem ósmej części. W tej roli zastąpi go Rian Johnson. J.J. nie szczędzi jednak pochwał zarówno obsadzie jak i swojemu następcy: "Bardzo zazdroszczę wszystkim, którzy pracują przy tym filmie i mają okazje tworzyć coś z tak wspaniałą obsadą".

Obsada, o której tak ciepło mówił Abrams, wciąż jest sporą niewiadomą. Trwają spekulacje na temat zaangażowania w projekt Benicio Del Toro. Sporo mówi się również o powrocie Adama Drivera, który przed laty wcielił się w role Kylo Rena.

Premiera zaplanowana jest na 2017 rok.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: John Boyega | J.J. Abrams | Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy