Reklama

"Rolnik szuka żony"

Reklama

"Rolnik szuka żony 8": Szczere rozmowy. Pierwsze rozczarowania i nieporozumienia [4. odcinek]

Wreszcie nadszedł ten dzień, na który czekali zarówno uczestnicy programu, jak i zaproszeni do ich domów goście. Kandydatki i kandydaci przyjechali do domów bohaterów ósmej edycji programu "Rolnik szuka żony". "Na chwilę obecną czuję przerażenie" - wyznała Kamila. "Trzech mężczyzn na chacie to już jest dla mnie problem" - dodała Elżbieta. A co z resztą?

Wreszcie nadszedł ten dzień, na który czekali zarówno uczestnicy programu, jak i zaproszeni do ich domów goście. Kandydatki i kandydaci przyjechali do domów bohaterów ósmej edycji programu "Rolnik szuka żony". "Na chwilę obecną czuję przerażenie" - wyznała Kamila. "Trzech mężczyzn na chacie to już jest dla mnie problem" - dodała Elżbieta. A co z resztą?
"Rolnik szuka żony 8": Kamil i jego dziewczyny - Asia, Iza i Justyna /materiały prasowe

Kamila, Elżbieta, Stanisław, Krzysztof i Kamil przygotowali swoje domy na przyjęcie gości, a zaproszone osoby, po raz pierwszy, zobaczyły miejsce, które może kiedyś stać się ich domem. Czy wszystko zostało przygotowane? Jak domownicy zareagowali na kandydatki i kandydatów?

Co działo się w czwartym odcinku "Rolnik szuka żony 8", który widzowie TVP1 obejrzeli w niedzielny wieczór, 10 października?

"Rolnik szuka żony 8": Goście Kamili

"Na chwilę obecną czuję przerażenie" - powiedziała Kamila w rozmowie z Martą Manowską. "Czuję też w sobie nadzieję. Odczuwam ten program jako szansę" - dodała.

Reklama

"U Tomka widzę zaradność. Jestem zaintrygowana jego osobą. Janka wybrałam ze względu na list, wyznajemy te same wartości, na randce też mi się bardzo spodobał. Ma serdeczny uśmiech. Przy Adamie nie było iskierki, potrzebuję więcej czasu, żeby go poznać" - tak rolniczka oceniła swoich kandydatów.

Panowie zostali umieszczeni w jednym, niezbyt dużym pokoju ("Jak w koszarach" - zauważyła ze śmiechem Manowska). Każdy przywiózł Kamili piękny bukiet kwiatów. Kandydaci poznali również rodziców rolniczki.

Wydaje się, że tutaj nic się na razie nie zamienia - faworytami pozostają Jan i Tomasz.

"Rolnik szuka żony 8": Stanisław i jego kandydatki

Rolnik nie lubi zdradzać swoich uczuć, nigdy nie odpowiada wprost na pytania prowadzącej. "Chciałabym, żeby cała trójka została do końca. Na razie wszystkie mają równe szanse" - wyznał Stanisław w rozmowie z Martą Manowską. Czy rzeczywiście?

Każda z dziewczyn otrzymała swój pokój - przydział odbył się na drodze losowania. Rolnik otrzymał od dziewczyn prezenty. Teresa podarowała Stanisławowi spinki do mankietów w kształcie samolotów. Roksana przywiozła mu "jakieś syropy" (słowa rolnika) i książkę. Nie wszystkim spodobało się zachowanie rolnika, który odbierając prezent od Roksany, nie wyglądał na zachwyconego i powiedział wprost: "Szkoda, że to nie alkohol". Czy Ola coś przywiozła, nie wiadomo - kamery tego nie pokazały.

"Cały czas mnie męczę, wypytują. Mają parcie na to, kogo sobie najbardziej upatrzyłem, a ja za każdym razem mówię to samo, że nikogo" - żalił się dziewczynom Stanisław na ekipę telewizyjną. "Inaczej się gada jak tak sobie pierdzielimy, a inaczej przed kamerą, no właśnie teraz sobie pierdzielimy, a przed kamerą... dyskutujemy. Idę teraz przed kamerę pobyć sobą" - dodał.

"Jeśli mamy iść w szczerość, to Roksana robi się dla mnie zagadką. Jeśli chodzi o Teresę i Olę, to mam takie 100% zaufanie w kwestii szczerości i intencji. Roksanie nie powiem, że nie ufam, ale zaczynam się baczniej przyglądać. Nie wiem, czy w pełnym składzie przetrwamy te pięć dni" - wyznał rolnik.

"Rolnik szuka żony 8": Kandydatki Krzysztofa

"Jestem spokojny, choć trochę zmęczony. Kwiatami się nawet zająłem, choć nigdy wcześniej tego nie robiłem, żeby dziewczyny pozytywnie zaskoczyć" - powiedział Krzysztof w rozmowie z Martą Manowską.

Każda z jego kandydatek otrzymała pokój z łazienką. "Wszystkie są fajne, ale trzeba chwilę kogoś poznać, żeby coś więcej powiedzieć" - ostrożnie przyznał.

Widzowie wreszcie mogli poznać Swietłanę z Białorusi. Okazała się odważną i bezpośrednią kobietą. "Przyjechałam tu po przyjaźń i po miłość. Do mężczyzny trzeba podchodzić z czułością" - powiedziała wprost. Bogusia i Katarzyna przyznały, że będzie rywalizacja. "Swieta trochę wychodziła przed szereg. Dotykała go, chyba za szybko wyszła z czymś takim" - oświadczyła Bogusia. Katarzyna też wyglądała na zniesmaczoną.

Bogusia okazała się bardzo ogarniętą kobietę - przywiozła rolnikowi pyszne wędliny i przetwory własnej roboty. Swietłana jako jedyna wybrała się z Krzysztofem na przejażdżkę quadem. "Każda z nas liczy ns coś więcej, ale myślę, że Bogusia najbardziej do niego pasuje" - przyznała Katarzyna.

"Rolnik szuka żony 8": Dziewczyny Kamila

"Czuję radość, że dziewczyny przyjeżdżają. Wreszcie zobaczą, jak to wszystko wygląda od podszewki. Dużo się dzieje, nadzieja jest, że dopnę swego i znajdę żonę. Rodzice mi kibicują, żebym wreszcie poznał wybrankę serca" - powiedziała Marcie Manowskiej Kamil.

Dziewczyny otrzymały wspólny pokój. Wszystkie były bardzo podekscytowane wizytą u młodego rolnika.

"Coś mnie ciągnie do Kamila" - powiedziała wprost Iza. "Chciałabym już wyjść za mąż, mam nawet wybraną sukienkę ślubną" - wyznała z rozbrajającą szczerością Joanna. Z kolei Justyna, który od początku robiła na chłopaku największe wrażenie, wyznała, że rolnik jest w jej typie. "Najważniejsze, że ma dobre serce" - stwierdziła.

Problemem dla Kamila może być to, że choć pozostałe dziewczyny przyznają, że chcą już założyć rodzinę i mieć dzieci, to Justyna powiedziała szczerze, że na razie nie chce potomstwa. "Może za kilka lat, a nawet kilkanaście" - stwierdziła. Rolnik wyglądał na rozczarowanego.

"Rolnik szuka żony 8": Kto przyjechał do Elżbiety?

"Na pewno będę podchodzić do panów ostrożnie. W głębi duszy jednak wierzę, że moje życie się zmieni. Po siedmiu latach bez mężczyzny, trochę się boję. Trzech mężczyzn na chacie to już jest dla mnie problem" - powiedziała Elżbieta Marcie Manowskiej przed przyjazdem gości.

"Rysiu to artystyczna dusza. Najpierw myślałam, że może Marek, ale przemyślałam sprawę i teraz Stanisław jest moim faworytem. Kiedy z nim rozmawiam wydaje mi się, jakbyśmy się znali całe życie" - wyznała.

Panowie naprawili Elżbiecie w domu drzwi do łazienki, ale czy każdy z nich jest taki chętny do pracy w gospodarstwie rolniczki? "Rysiu ma chyba parcie na szkło" - przyznała kobieta.

Kolejny odcinek "Rolnik szuka żony 8" już w kolejną niedzielę, 17 października.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rolnik szuka żony 8

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy