Reklama

Oscary 2012

Bez recenzji nie ma Oscara

Od 2013 roku pełnometrażowe dokumenty ubiegające się o nominację do Oscara będą musiały spełnić jeden warunek. Chodzi o obligatoryjną recenzję w gazetach "New York Times" lub "Los Angeles Times".

Informację o nowej regule dotyczącej szans dokumentalnych filmów pełnometrażowych na otrzymanie oscarowej nominacji podał "The New York Times", kładąc kres kilkutygodniowym spekulacjom. Nadal nie wiadomo jednak, czy Akademia będzie brała pod uwagę jedynie recenzje zamieszczone w papierowej wersji tygodnika, czy też nie wykluczy z oscarowego wyścigu tytułów zrecenzowanych wyłącznie w wydaniu internetowym.

Reklama

Pewne jest jedno: recenzje dziennikarzy telewizyjnych nie będą brane pod uwagę.

Nowa zasada ma zmniejszyć liczbę tytułów branych pod rozwagę przy ustalaniu oscarowych nominacji (w 2011 roku o nominację do nagrody Akademii walczą 124 filmy).

W bieżącym roku wśród skróconej listy tytułów, które mają jeszcze szansę znaleźć się w gronie pięciu nominowanych do Oscara obrazów, zabrakło kilku pewniaków: opowieści o słynnym brazylijskim kierowcy wyścigowym "Senna", najnowszego dokumentu Michaela Moore'a "Capitalism: A Love Story", czy "Into the Abyss", w którym Werner Herzog przybliża nam więźniów skazanych na karę śmierci.

Decyzja Akademii wywołała jednak lawinę komentarzy, oskarżających ją o celowe ograniczenie szans niskobudżetowych lub wprowadzanych do kin w ograniczonej dystrybucji filmów, akcentując że nowa zasada stawia na uprzywilejowanej pozycji amerykańskie produkcje.

Wśród 15 tytułów, które mają szansę na tegoroczną nominację, znajduje się m.in. film Wima Wendersa "Pina 3D", opowiadający o słynnej choreografce Pinie Bausch oraz "Project Nim" Jamesa Marsha, którego tematem jest eksperyment przeprowadzony przez psychologa Herberta Terrace'a, mający na celu zbadać predyspozycje szympansów do komunikacji z człowiekiem.

Pięć nominowanych do Oscara obrazów poznamy 24 stycznia. Ceremonia wręczenia statuetek odbędzie się 26 lutego w Kodak Theatre w Hollywood. Transmisję z gali, którą poprowadzi komik Billy Crystal, obejrzą mieszkańcy 225 krajów.

Ciekawi Cię, co jeszcze w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Oscary | NEW | york | recenzje | Nie | The New York Times | dokumenty