Dopiero 22 kwietnia Rose Rock udzieliła wywiadu w sprawie oscarowego skandalu. Zrobiła ta na antenie lokalnej stacji informacyjnej WIS-TV z Południowej Karoliny. Wreszcie jednak jest jasne, co myśli o incydencie, który miał miejsce na 94. ceremonii rozdania Oscarów. Jak zareagowała, gdy zobaczyła, jak Will Smith wszedł na scenę i uderzył w twarz Chrisa Rocka w odpowiedzi na żart o ogolonej głowie Jady Pinkett Smith? Rose Rock zdradziła, że początkowo myślała, że incydent został zainscenizowany. Oglądając jednak jego rozwój podczas transmisji w telewizji, zaczęła zdawać sobie sprawę, że całość była nie zaplanowaną scenką a prawdziwym przejawem agresji. Zwłaszcza gdy 53-letni Smith zaczął kierować bardzo agresywne wulgaryzmy w stronę prowadzącego ceremonię komika.
"Kiedy uderzył Chrisa, uderzył nas wszystkich. Naprawdę mnie spoliczkował" - skomentowała to feralne wydarzenie mama Chrisa Rocka. - "Bo kiedy ranisz moje dziecko, ranisz mnie".
"Nikt nie słyszał jego przemówienia. Nikt nie był w stanie po prostu być w tej chwili, ponieważ wszyscy siedzieli tam i pytali: 'Co się stało?'" - dodała.
Ujawniła przy tym, że jej syn był - mimo wszystko - szczęśliwy, mogąc podczas ceremonii wręczyć nagrodę Questlove w kategorii "najlepszy film dokumentalny".












