Anthony Hopkins świętuje zdobycie Oscara z Salmą Hayek
Salma Hayek zamieściła na swoim Instagramie zaskakujący filmik – zabawny taniec radości, jaki wykonuje z Anthonym Hopkinsem w jego domu, by uczcić drugiego Oscara w jego kolekcji. Bawili się przy hicie Leonarda Cohena „Dance Me To The End of Love”.
Salma Hayek świętuje z Anthonym Hopkinsem zdobycie przez aktora OscaraSalma HayekInstagram
Ostatniej niedzieli 83-letni Anthony Hopkins przeszedł do historii jako najstarszy aktor nagrodzony Oscarem dla najlepszego aktora pierwszoplanowego. Drugą statuetkę w karierze przyniosła mu rola w dramacie "Ojciec". Aktor nie wziął udziału w ceremonii rozdania Oscarów, gdyż przebywa w swojej rodzinnej Walii. Dopiero następnego dnia zamieścił na Instagramie specjalne wideo, w którym podziękował za nagrodę.Wkrótce na Instagramie pojawiło się kolejne nagranie z udziałem Hopkinsa, tyle że na profilu Salmy Hayek. Gwiazdor tańczy na nim, a raczej płynie, w rytm piosenki Leonarda Cohena "Dance Me To The End of Love". Pod koniec filmiku dołącza do niego Hayek, a po chwili wpadają w swoje objęcia.Aktorka podpisała ich występ następująco: "Świętując z królem Anthonym Hopkinsem jego drugiego Oscara za jego niezwykłą rolę w 'Ojcu'. Z kolei Walijczyk zabrał głos w komentarzu. "Dziękuję królowo za miłość i śmiech. Pamiętny, piękny dzień" - napisał.
Okoliczności odwiedzin aktorki u Hopkinsa nie są znane. Można przypuszczać, że łączy ich przyjaźń. Tym bardziej że w 2003 r. Meksykanka pojawiła się na uroczystości odsłonięcia gwiazdy Hopkinsa na Alei Sław w Los Angeles.Hopkins podczas pandemii bardzo uaktywnił się na Instagramie. Dużą popularnością cieszył się np. filmik pokazujący, jak aktor umila czas swojemu kotu grą na pianinie.
Mimo podeszłego wieku, Hopkins wcale nie wybiera się na zawodową emeryturę. Popularność wśród młodszej widowni zapewniła mu w ostatnich latach rola Odyna w filmach "Thor" oraz "Thor: Mroczny świat"; oglądaliśmy go również w superprodukcji "Transformers: Ostatni Rycerz" (jako sir Edmund Burton) i telewizyjnym hicie HBO "Westworld" (Robert Ford).
"Wstaję rano, ubieram się, jadę do roboty, wkładam kostium, mówię kilka zdań, potem mam przerwę na lunch, wracam na plan, znów mówię, zdejmuję kostium i wychodzę. To wszystko. Nie ma w tym głębi ani mądrości. Ot, robota jak każda inna" - przyznał w wywiadzie dla "Newsweeka".Marvel StudiosEast News
W 1986 roku zadebiutował jako muzyk - jego piosenka "Distant Star" trafiła nawet na listę przebojów w Wielkiej Brytanii. Komponuje także utwory orkiestrowe. W 2012 roku Hopkins wydał płytę z muzyką poważną, zatytułowaną "Composer". Jego utwory wykonuje City of Birmingham Symphony Orchestra.Rich FuryGetty Images
Poza pracą aktorską, Hopkins poświęca się również działalności filantropijnej, wspierając swoim nazwiskiem i hojnymi datkami różne organizacje charytatywne. Jest znany także z kontrowersyjnych wypowiedzi na temat religii - w 1975 roku uporał się z alkoholizmem, co przypisuje religijnemu objawieniu. "Bycie ateistą musi być jak życie w zamkniętej celi, pozbawionej okien" - powiedział w wywiadzie dla portalu CatholicHerald.co.uk. w 2012 roku.Frazer HarrisonGetty Images
Słynne stały się także jego przygotowania do roli. Hopkins ma w zwyczaju notoryczne powtarzanie danej sceny, czasem nawet po kilkaset razy, aż do momentu, w którym "wszystko stanie się tak naturalne, że nawet nie mam świadomości grania" - tłumaczył w wywiadach. W ramach ćwiczeń aktor ma w zwyczaju uczenie się na pamięć utworów poetyckich, głównie Szekspira.Susana Gonzalez Getty Images
Tuż przed przyjęciem roli Lectera, aktor planował powrót do Anglii i kariery teatralnej. "Uważałem, że ten rozdział mojego życia jest już zamknięty. Zamierzałem poświęcić się teatrowi i poważnym rolom w teatrze telewizji" - wyznawał w książce Quentina Falka "Anthony Hopkins: The Biography". Pozostał w Stanach, zamieszkując w Los Angeles i przyjmując amerykańskie obywatelstwo, co świętował podróżą przez kontynent.Darren McCollester/NewsmakersGetty Images
W 1987 roku Hopkins został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego. Jego sława szybko rosła. Największy sukces przyszedł w 1991 roku wraz z rolą Hannibala Lectera, psychopatycznego mordercy-intelektualisty w filmie "Milczenie owiec", za którą otrzymał Oscara w kategorii najlepszy aktor. Hopkins grał Lectera jeszcze dwukrotnie, w obrazach "Hannibal" oraz "Czerwony smok".Collection ChristophelEast News
Jeden z najpopularniejszych aktorów filmowych, znany m.in. z roli Hannibala Lectera w "Milczeniu owiec", Anthony Hopkins kończy 31 grudnia 80 lat.
Uważany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych aktorów filmowych. Na jego rozwój artystyczny ogromny wpływ wywarł Richard Burton, którego poznał w wieku 15 lat. Początki jego kariery to głównie występy teatralne. Największą sławę przyniosły mu jednak role filmowe, przede wszystkim w "Milczeniu owiec", gdzie wcielił się w psychopatycznego doktora Hannibala Lectera.Collection ChristophelEast News
Po dwóch latach spędzonych w armii, dołączył do Royal Academy of Dramatic Art w Londynie. Zadebiutował na scenie w 1960 roku, występując w sztuce "Have a Cigarette" - za rolę w tym spektaklu zebrał pochlebne recenzje. Młodym aktorem zainteresował się słynny sir Lawrence Olivier, który zatrudnił Hopkinsa w 1965 roku w Royal National Theatre jako swojego podopiecznego.Bob Dear / Associated PressEast News
Hopkins urodził się w 1937 roku w walijskim miasteczku Margam w rodzinie piekarza. Okres szkolny okazał się mało produktywny - przyszły aktor chętniej od obowiązków szkolnych poświęcał czas na naukę gry na pianinie, a także rysunku i malowania. W wieku 15 lat poznał swojego idola, również Walijczyka, aktora Richarda Burtona. Postanowił związać swoją przyszłość z aktorstwem. Wstąpił do Royal Welsch Collage of Music & Drama w Cardiff, którą ukończył w 1957 roku.Everett CollectionEast News
Hopkins występował w najpoważniejszych produkcjach teatru, m.in. w sztuce Augusta Strindberga "Taniec śmierci", za który to występ chwalił go Olivier w swoich pamiętnikach "Confessions of an Actor". Powtarzalność ról teatralnych przestała jednak wystarczać młodemu, ambitnemu aktorowi. Hopkins zapragnął sławy gwiazdy filmowej.
W 1968 roku dostał swoją szansę i wystąpił w dramacie historycznym "Lew w zimie" Anthony'ego Harveya u boku Petera O'Toole'a i Katharine Hepburn. Od tego momentu Hopkins zaczął coraz bardziej odchodzić od scen teatralnych na rzecz telewizyjnego studia.AVCO EMBASSY East News
Po serii występów w produkcjach BBC, zagrał w filmie "A Change of Seasons" u boku Shirley McLaine, o której powiedział, że jest "najbardziej nieznośną aktorką, z jaką przyszło mu pracować".20th Century FoxEast News