Reklama

Reklama

"Zaginione": WŚRÓD ZAGINIONYCH

„Zasadniczo rzecz biorąc film „Zaginione” jest dramatem rozbitej rodziny, która odnajduje w sobie siłę przebaczenia i odwagę bycia razem w miarę wspólnego stawiania czoła przeciwnościom losu - konfrontacji z bezwzględnymi porywaczami przemierzającymi bezkresne połacie słabo zaludnionego i rządzącego się własnymi prawami lądu”, mówi laureat Oscara®, producent Brian Grazer. „Napięcie całej tej i tak trudnej sytuacji dodatkowo wzrasta w miarę ścierania się napięć pomiędzy dwojgiem głównych bohaterów - Jonesem (Tommy Lee Jones) oraz jego córką Maggie (Cate Blanchett). Ich relacja jest równie ostra co nieprzewidywalna. Kiedy oboje zmuszeni są działać wspólnymi siłami, widać wyraźnie jak są do siebie podobni, a jednocześnie różni - przez swoją upartość i siłę wewnętrzną. Sposób, w jaki stawiają sobie wzajemnie opór, a ostatecznie zbliżają się do siebie, stwarza niebywałą dynamikę i niezwykłe kreacje ekranowe.”

Reklama

„W filmie „Zaginione” mamy do czynienia ze wspaniałymi postaciami, mężczyznami i kobietami, którzy mają co prawda swoje skazy, ale w miarę potrzeby są w stanie stawić czoła niebezpieczeństwu z niebywałą odwagą”, dodaje laureat Oscara® Ron Howard, uhonorowany jako najlepszy reżyser i współtwórca najlepszego obrazu roku „Piękny umysł” /A Beautiful Mind/. „To historia o uleczaniu relacji i pojednaniu, która ma w sobie również zwroty akcji i zaskakujące sytuacje typowe dla thrillerów. Moim zamierzeniem przy powstawaniu filmu nie było jedynie przećwiczenie w nowej wersji starego gatunku filmowego, ale raczej opowiedzenie historii, która ma również swoje odniesienia na poziomie codziennej ludzkiej egzystencji, jest ekscytująca i pełna momentów trzymających widza w napięciu. Jednocześnie, zależało nam, aby produkcja ta traktowała miejsce i czas rozgrywania się akcji w sposób jak najbardziej autentyczny.”

Pomimo tego, że akcja filmu osadzona jest w realiach amerykańskiego Południowego-Zachodu ponad sto lat temu, Grazer stwierdza, że obraz ten ma bardzo współczesne odniesienia i charakter. Jak twierdzi: „Jest to rodzaj przejmującej, oddziałującej na wyobraźnię historii o sile kobiety, która w obliczu zagrożenia najważniejszej dla niej rzeczy - życia córki - jest w stanie zrobić wszystko, żeby ją ratować. Z drugiej strony, to również historia ojca, który powraca na łono rodziny i dokonuje w oczach najbliższych odkupienia w akcie niebywałej odwagi.”

„Przerażający kryzys związany z brutalnym porwaniem paradoksalnie zbliża do siebie Jonesa i Maggie, sprawiając, że jest ona zmuszona zapomnieć o goryczy jaką żywi w stosunku do ojca”, dodaje Howard. „Dotyka to kwestii funkcjonowania rodziny i wewnętrznych stosunków międzyludzkich, które są właściwie ponadczasowe - rozczarowania, gry sił, niewypowiedziana miłość, akceptacja nawet w obliczu przeszłych zdrad i niedomówień. Tego rodzaju uczucia od zawsze towarzyszyły człowiekowi, a dynamika i siła tej historii polega na tym, że są one pokazane w sposób zaskakujący widza i przez to stanowiący wspaniałą, kształcącą rozrywkę.”

Producent Daniel Ostroff potwierdza sformułowane przez Howarda tezy odnośnie filmu: „Niezależnie od tego, czy jest się ojcem, matką, synem, czy córką, rozumie się co przeżywają ci ludzie, dzięki czemu będąc widzami możemy się z nimi identyfikować. Widzimy bowiem kobietę, która stara się wychowywać swoje dwie córki, a sama pozbawiona była pełnej opieki rodzicielskiej. Widzimy też mężczyznę, który zjawia się po wielu latach nieobecności i stara ponownie związać z córką i wnuczkami. W przeszłości porzucił rodzinę podążając za swoimi marzeniami. Są to postaci, które my wszyscy w jakiś sposób znamy i staramy się zrozumieć.”

Porwanie jednej z dziewczynek jest katalizatorem rozwoju akcji dramatu. Przez cały czas rozgrywania się na ekranie historii, pulsująca gniewem i niechęcią do ojca Maggie na każdym niemalże kroku podkopuje wysiłki związane z koniecznością uratowania Lilly. Jej długo tłumione urazy i brak zaufania niebezpiecznie podbijają stawkę w grze o życie dziewczynki, grze rozgrywającej się w niebezpiecznej podróży poprzez surowe tereny Dzikiego Zachodu. Jak twierdzi Grazer: „Do końca nie wiadomo, czy ostatecznie uda im się zrealizować zamierzony plan, czy też nie. Aktorzy zaskakują widzów swoim zachowaniem na każdym kroku, a ci z kolei nieustannie trzymają kciuki za powodzenie akcji, co sprawia, że siedzą jak na szpilkach przez cały czas wyświetlania filmu i czują się wytrąceni z równowagi tymi ciągłymi zwrotami akcji.”

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze poczucie winy Maggie związane z relacją z swoimi córkami. Przed porwaniem dziewczynki, Maggie i Lilly stale nie mogły dojść do porozumienia, popadając w nieoczekiwane sprzeczki. Na domiar złego teraz młodsza córka Dot musi sobie poradzić z traumą brutalnego porwania siostry, a także zawirowaniem związanym z gwałtownością relacji matki i powracającego znienacka dziadka.

Wyjątkowy charakter nadaje temu filmowi właśnie miejsce rozgrywania się akcji, twierdzi Ostroff: „Znajdujemy się na terenach stanu Nowy Meksyk w 1885 roku. Oznacza to, że nie ma tam żadnych telefonów, żadnej policji, praktycznie nikogo, do kogo można by się zwrócić o pomoc. Jedynym sposobem poradzenia sobie z problemem jest poleganie na samym sobie i bliskich.”

Zdaniem Ostroffa, to przeplatanie się elementów dramatu rodzinnego i brutalnego bezprawia starego Dzikiego Zachodu idealnie się ze sobą komponuje w sposób zaskakujący i trzymający widza w napięciu. „Jest w filmie jedna scena, która pokazuje to w znakomity sposób. Kiedy regiment amerykańskiej armii napotyka na swojej drodze Jonesa, chroniącego się w przygranicznym domu, w którym wymordowano całą rodzinę, żołnierze nie mają żadnych wątpliwości, że to właśnie on jest mordercą. Kiedy z kolei Jones próbuje się wytłumaczyć i mówi, że poszukuje porwanej wnuczki, zostaje niemalże powieszony, gdyż nie może sobie przypomnieć imienia dziewczynki. Dochodzi do strzelaniny, w trakcie której widzowie z wrażenia ledwie mogą usiedzieć na swoich miejscach, będąc przekonani, że facet, który nie może przypomnieć sobie imienia własnej wnuczki za chwilę zostanie zabity.”

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Zaginione

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje