Reklama

Reklama

"Wilbur chce się zabić": GŁOSY PRASY

Subtelny, marzycielski, romantyczny film pełen urzekającego i niewymuszonego humoru. To dzieło z prawdziwym sercem i duszą. Trudno w ostatnich miesiącach wskazać jakikolwiek inny obraz, który byłby równie nowatorski i wspaniale nakręcony, co ten komediodramat. Świetnie sprawdza się jako na przemian tragiczna i pogodna historia z głębokim przesłaniem.

Alan Morrison, "Empire"

Wilbur chce się zabić to wspaniale skomponowana czarna komedia. Film nakręcony został z takim kunsztem, że ta opowieść o kolejnych nieudanych próbach samobójstwa pewnego człowieka nabiera uniwersalności. Wilbur... został wyreżyserowany przez Dunkę – Lone Scherfig (Włoski dla początkujących) - i da się w nim wyczuć zdrową dawkę typowej dla dogmy surowości, pod której powierzchnią tętni ciepło i humor, który na pewno sprawi, że film ten doceni szersza publiczność. Jeśli Wilbur... ma być dowodem na to, że możliwe jest podanie angielskiego humoru na skandynawski sposób, to ja poproszę o dokładkę.

Reklama

Jay Richardson, "FutureMovies"

Film Lone Scherfig przeciwstawia doświadczenia ludzi, którzy chcą żyć pomimo przeciwności losu działaniom tych, którzy chcą umrzeć pomimo wsparcia, jakie otrzymują od innych. Wilbur obfituje w bystre, spostrzegawcze żarty i wyzbyty jest sentymentalizmu. To samo podejście tyczy się ukazanych w nim związków międzyludzkich. Widz może odprężyć się i po prostu chłonąć film, nikt nie próbuje manipulować jego emocjami.

Jennie Kermode, "Movie Gurus“

Ten komiczny film opowiada historię o życiu, śmierci i miłości, która dzięki subtelnemu, poruszającemu scenariuszowi i wspaniałej grze całej obsady zapada głęboko w pamięć. Niech nie zniechęci was tytuł – jest to jedna z najpiękniejszych afirmacji życia, jakie będziecie mieli szansę zobaczyć w tym roku.

Rich Cline, “Shadows on the Wall"

Wilbur chce się zabić jest gorzko-słodką refleksją na temat miłości i śmierci, która powinna oczarować tych widzów, którym spodobał się Włoski dla początkujących. Dbałość o szczegóły scenografii nadaje niepowtarzalny charakter wszystkim pomieszczeniom i plenerom, a ścieżka dźwiękowa doskonale koresponduje z nastrojem tego filmu sławiącego leczniczą moc miłości.

Allan Hunter, "Screen Daily"

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Wilbur chce się zabić

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy