Reklama

Reklama

"Sposób na teściową": BOHATEROWIE

Jennifer Lopez ma duże doświadczenie w komediach romantycznych, w Sposobie na teściową zgodziła się wystąpić ze względu na postać, którą przyszło jej zagrać.

- Charlie jest naprawdę słodka. To jedna z tych osób, które są tak słodkie i urocze, że wydaje się to aż nieprawdopodobne – mówi Lopez. – Wszystkim dobrze życzy, pragnie jedynie mieć spokój, kiedy nagle spotyka Kevina i wszystko się komplikuje.

Lopez zaciekawiła także przeszłość granej przez nią postaci. – Przez większość swojego życia Charlie była samotna. Jej rodzice umarli, gdy była mała, przyzwyczaiła się więc do kierowania swoim życiem. To właśnie dlatego obawia się odpowiedzialności, nie chce się wiązać. Kiedy ktoś zostanie zraniony w miłości, niezależnie od tego, czy chodzi o rodzinę czy o związek z kimś innym, nie chce się narażać na powtórne przeżywanie odrzucenia. Charlie lubi zmiany, jest widziana jako osoba lubiąca zabawę, nie przywiązuje specjalnej wagi do kariery i całego tego bagażu, jak dzieci, idealny dom, pozycja społeczna. Charlie jest inna.

Reklama

Pomimo celowego braku trwalszych kontaktów osobistych, Charlie ma swoistą rodzinę – to jej przyjaciele. Lopez zresztą także może liczyć na swoich przyjaciół, o czym przekonała się zaraz po przeprowadzce z Nowego Jorku do Los Angeles.

- Los Angeles w mało czym przypomina Nowy Jork, gdzie przez cały czas spotyka się tych samych ludzi, a porozmawiać z kimś można na przystanku czy na ulicy – mówi aktorka. W Los Angeles trudno nawiązuje się nowe przyjaźnie. Kiedy przeprowadziłam się tutaj, stwierdziłam, tak jak Charlie, że ludzie żyją w małych, zamkniętych kręgach, będących namiastkami rodziny. Ludzie znają się w nich z sąsiedztwa bądź z pracy. I taką właśnie, swoistą rodzinę, ma też Charlie. Remy praktycznie mieszka u Charlie, a Morgan – przyjaciółka - też mieszka w pobliżu.

- Żadne z nich nie ułożyło sobie jednak życia – kontynuuje Lopez. – Zbliżają się do 30 i wspierają w swoich działaniach. Morgan próbuje swoich sił w cateringu, Charlie zajmuje się projektowaniem ubrań, nie wkłada w to jednak zbyt wiele wysiłku. Remy… Cóż, zdecydowaliśmy, że Remy utrzymuje się ze spadku. Nie ma pracy jako takiej, to taka mała tajemnica. Ale teraz, kiedy odeszli rodzice Charlie, to oni są jej rodziną.

Charlie i Viola początkowo wydają się całkowicie odmiennymi osobami, jednak tak naprawdę są do siebie znacznie bardziej podobne, niż można by początkowo przypuszczać.

- Obie są bardzo sprytne – mówi producentka Paula Weinstein. – Obie wiedzą czego chcą i zdecydowane są podjąć walkę. Obie mają wielkie plany związane z Kevinem, który łączy je ze sobą. Obie mają dusze wojowniczek i nie zamierzają się poddać.

Scenarzystka Anya Kochoff dodaje: - Te dwie postacie są do siebie dość podobne, choć – oczywiście – żadna z nich się do tego nie przyzna.

Charlie to młoda kobieta, która wydaje się wciąż szukać swojego miejsca w życiu, nie potrafi się skupić na żadnym celu. Nagle okazuje się, że jej głównym wyzwaniem staje się walka z Violą.

- W grę wchodzą kompleksy Charlie – mówi Lopez. – Chce tylko, by matka Kevina ją polubiła, pójdzie na wiele ustępstw, byle tylko zyskać jej akceptację. Ale potem zaczyna się wahać, zastanawiać, czy naprawdę pasuje do Kevina. Zaczyna myśleć, że być może wszystko co się dzieje, wynika z jej winy. W końcu jednak odsuwa wątpliwości na bok, bo bardzo kocha Kevina. Nie przestaje jednak szukać jakiegoś porozumienia z Violą.

- Charlie ufa Kevinowi – mówi Lopez. – To niezwykle istotny aspekt filmu. Wie że ona i Kevin kochają się głęboką miłością i że chcą być razem. To ta miłość daje jej siłę, by poradzić sobie z całą sytuacją i doprowadzić do pojednania z matką swojego mężczyzny.

Nie tylko Lopez polubiła swoją postać. Fonda również z upodobaniem przeistaczała się w Violę, osobę tak różną od tych, jakie grała w swoich wcześniejszych filmach.

- Nigdy wcześniej nie grałam kogoś takiego jak Viola – mówi Fonda. – Bardzo się cieszę, że po 15 latach moja rola nie jest poważna czy tragiczna, że jest taka komediowa. Równie doskonale nie bawiłam się nigdy wcześniej, podczas realizacji żadnego z ponad 50 filmów, w jakich wcześniej zagrałam. Nie spodziewałam się tego.

Fondzie bardzo przypadł do gustu pomysł, by Viola była osobą w typie Barbary Walters. - Viola jest znaną osobistością telewizyjną, poważną dziennikarką, przeprowadzającą wywiady z przywódcami państw, ale kierownictwo sieci chce czegoś modnego i nowego, a ona nie jest ani nowa, ani modna – mówi Fonda. – Uznają, że jest za stara, wyrzucają ją więc z pracy i przechodzi załamanie. A potem wychodzi ze swojej samotni i dowiaduje się, że straci także i syna.

Perypetie z karierą Violi wprowadzają napięcie do filmu.

- Syn Violi decyduje się ożenić w chwili, w której jego matka straciła niemal wszystko, co było dla niej ważne – mówi Paula Weinstein. – Pozostał jej jedynie Kevin; pozostało jej jedynie macierzyństwo. Bardzo boi się utraty swojego syna.

W rezultacie pojawia się konflikt, w którym Fonda określona jest jako „przeciwnik, ale nie jednoznacznie negatywny” – jak ujął to Robert Luketic.

- Viola jest bardzo skryta, jej zachowanie, to przez co przechodzi, przysparza jej sympatii wśród widzów – kontynuuje reżyser. – Kiedy widzimy ją po raz pierwszy, przechodzi trudny okres, wszystko wali się jej na głowę.

Niezależnie jednak od przyczyn, zabawa zaczyna się od chwili, w której Viola stwierdza, że niezależnie od tego jak bardzo Kevin i Charlie wydają się być w sobie zakochani, to ona wie najlepiej, co jest dobre dla jej syna. Charlie nie mieści się w tej wizji.

- Choć dla zachowania Violi nie można znaleźć żadnego usprawiedliwienia, jest tak śmieszna, że wybaczamy to jej – mówi Fonda. – Śledzimy jej działanie dlatego, że zachowuje się irracjonalnie. Jest niczym wulkan, niczym piesek sikający co chwila, by zaznaczyć swój teren. Nic na to nie poradzi. Jest jaka jest i nie potrafi tego zmienić. Za to ją kocham.

Fonda przygotowując się do roli czerpała motywację z obserwacji licznych osób, w tym znanej aktorki z lat 30. Mae West, Teda Turnera i własnego wnuka, Malcolma, by wymienić tylko te osoby, które wniosły największy wkład w rolę.

- Viola jest dramatyczna i pełna przesady, jest jednak także odważna i broni swoich racji – mówi Fonda. – Nie mogłaby zajść w swoim zawodzie tak daleko, jak zaszła, gdyby nie posiadała tych cech.

Ponieważ obie kobiece role główne są tak mocno zarysowane, ważne było, by pomiędzy nimi nie zgubiła się postać Kevina.

- Nie chcieliśmy, by widzowie zapomnieli o Kevinie, chcieliśmy, by szanowali go, rozumieli w jak trudnej znalazł się sytuacji, rozdarty pomiędzy dwoma kochanymi przez niego kobietami – mówi producent Chris Bender. – Nie może opowiedzieć się po żadnej ze stron, niezależnie od nacisków musi zachowywać się dyplomatycznie. Musieliśmy to pokazać z należytą delikatnością.

Bender mówi, że on i pozostali producenci spędzili sporo czasu obserwując Vartana i bawiąc się w psychologów, zastanawiając się nad możliwym charakterem Kevina.

- Musieliśmy znaleźć coś, do dałoby Kevinowi jakąś niewielką przewagę, obserwowaliśmy więc Michaela, mając nadzieję, że podsunie nam jakieś pomysły. Okazało się, że do roli doskonale pasuje naturalny, ironiczny sarkazm, jakim cechuje się Michael. I tak maniery aktora trafiły do scenariusza jako zachowanie Kevina – mówi Bender. – Nie jest prosto pokazać na ekranie godnego, uczciwego człowieka bez popadania w przesadę. Okazało się jednak, że sarkazm nadał tej postaci realność, sprawił, że nabrała wyrazistości. Nie wydawał się już zbyt emocjonalny lub wrażliwy, co uważaliśmy wcześniej za niezbyt prawdziwe. Kiedy napięcie sięgnęło w końcu zenitu, a Kevin zostaje zmuszony do jednoznacznego zajęcia stanowiska, wtedy możemy się przekonać, kim naprawdę jest.

Pomimo oczywistej inteligencji i odporności na stres, co jest typowe dla dobrego chirurga, Kevin przez dłuższy czas nie ma zielonego pojęcia o napięciu pomiędzy jego wybranką i matką.

- Kevin jest taki, jak wielu facetów – wierzy w to, co się im mówi – żartuje Paula Weinstein. – Ponieważ obie panie w jego towarzystwie grają, że wszystko jest w porządku, po prostu ignoruje wszystkie objawy nadciągającej katastrofy. Nawet kiedy Charlie mówi mu, że jego matka jest szalona, dla Kevina to tylko kolejna trudna chwila, która minie.

Fonda wyjaśnia tę sytuację bez uciekania się do teorii odmienności płci: - O rany, każdy zna powiedzenie, że miłość oślepia.

Dodaje Weinstein: - Żyjemy w świecie, w którym ludzie skrywają swoje prawdziwe uczucia lub działają z najniższych pobudek. Te kobiety nigdy nie zachowują się tak, jak to sobie czasami wyobrażają, choć Violi niewiele do tego brakuje.

Prawdziwe cele i motywacje Violi ujawnia jednak – w głównej mierze – postać Ruby.

- Ruby jest osobą, dzięki której widzowie mogą zobaczyć inną Violę - mówi Chris Bender. – To ona jest kluczem do odpowiedzi na pytanie, dlaczego Viola jest taka, jaka jest. To dzięki Ruby rozumiemy, że Viola czuje się odrzucona, samotna i jest przestraszona.

Ruby w tajemnicy doradza także Charlie.

- Charlie idzie poradzić się Ruby z oczywistych przyczyn – mówi Lopez. - Ruby jest nie tylko asystentką Violi, to także jej najlepsza przyjaciółka. To ona radzi Charlie, by przeciwstawiła się Violi, to ona rzuca nieco światła na jej zachowanie.

Luketic uważa, że Ruby jest swoistą młodszą siostrą Violi. – Ma wspaniałe wyczucie, które prowadzi ją przez cały film, jest jednak rozrywana przez przeciwstawne zobowiązania i pragnienia. Cala zabawa polega na obserwowaniu tego konfliktu.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Sposób na teściową

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy