Reklama

"Śmierć nadejdzie jutro": MÓWI REŻYSER II EKIPY VIC ARMSTRONG

”SEKWENCJA POŚCIGU NA LODZIE ZAPIERA DECH W PIERSIACH”

Reklama

Sekwencja pościgu na lodzie zapiera dech w piersiach. Na planie dała się nam we znaki kapryśna pogoda. Każdego dnia budziliśmy się zastanawiając się, czy będzie padał śnieg czy deszcz. Kręciliśmy na zachodnich brzegu Islandii, na samym środku północnego Atlantyku, na krańcu największego lodowca w Europie. W tej części Islandii słońce nigdy nie świeci dłużej niż cztery dni z rzędu - przynajmniej zimą. Z powodu zmiennych warunków atmosferycznych islandzkie jeziora nie zamarzają, a my musieliśmy ustawić na lodzie samochody, z których każdy ważył dwie tony, kamery, dźwigi i transportery. Nagle dostaliśmy wiadomość, że jeziora zaczęły zamarzać. Warstwa lodu zaczęła sięgać 18-20 centymetrów, dokładnie tyle, ile potrzebowaliśmy, by zainscenizować pięcio-sześciominutową scenę pościgu, w której wzięłyby udział dwa wypakowane gadżetami samochody. Ponieważ lodowiec schodzi do jeziora, lokalne władze postawiły specjalnie dla nas tamę, która powstrzymała spływanie lodu.

Była to zima stulecia, wszystko zamarzało na kość. Potem nagle wyszło słońce i odtąd mogliśmy się cieszyć wspaniałą pogodą. Lód topniał ukazując najrozmaitsze odcienie błękitu, co skwapliwie uwieczniliśmy na taśmie uzyskując olśniewające efekty wizualne.

Ponieważ lód miał grubość poniżej 25 centymetrów, pewne ujęcia musieliśmy nakręcić w kontrolowanych warunkach w Anglii. Na jednym z lotnisk zbudowaliśmy więc fragment jeziora wraz z górami lodowymi. Nakręciliśmy tam scenę, w której rakieta wystrzelona przez Zao przewraca na dach prowadzony przez Bonda samochód marki Aston Martin. Bond katapultuje wyrzucane siedzenie i jego Aston Martin znów staje na kołach.

Całą sekwencję sfilmowaliśmy w ciągłym ruchu, dzięki czemu przypomina ona balet na lodzie. Nakręciliśmy ją w szerokich ujęciach, których nie stosuje się dziś często, chcieliśmy bowiem nawiązać do stylu klasycznych filmów epickich, takich jak ”Lawrence z Arabii” czy ”Dyliżans”. Po powrocie do Pinewood Studios nakręciliśmy te fragmenty pościgu, których tłem jest Lodowy Pałac. Była to dekoracja, którą zbudowano w słynnym studiu 007.

materiały dystrybutora

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Śmierć nadejdzie jutro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje