Reklama

Reklama

"Skarb narodów": TAJEMNICZY TEMPLARIUSZE

Był to duchowny zakon rycerski, zwany też Braćmi Świątyni Salomona (łac. Fratres Templis Salomonis) albo też Biednymi Rycerzami Chrystusa (Pauperes Comilitones Christi). Powstał podczas wojen krzyżowych, w 1118 roku, w Szampanii. Zadaniem rycerzy miało być ochranianie pielgrzymów podróżujących do Ziemi Świętej. Zakon przyjął regułę obowiązującą wśród mnichów cystersów. Potem inspirowała się nią także większość pozostałych zakonów rycerskich. Strojem templariuszy był biały płaszcz z czerwonym krzyżem na lewym ramieniu. Z tego względu nazywano ich również Rycerzami Czerwonego Krzyża. Wielki Mistrz zakonu miał początkowo swą siedzibę w miejscu dawnej świątyni Salomona.

Reklama

Sława templariuszy stopniowo rosła, zwłaszcza na skutek licznych militarnych sukcesów w walkach z Saracenami. Templariuszy uważano za doskonałe wcielenie rycerskich cnót. Rosło też bogactwo zakonu, ponieważ garnęła się do niego bogata szlachta, nie skąpiąc nadań i znacznych kwot pieniędzy. Wkrótce zakon stał się jedną z najpotężniejszych i najlepiej kierowanych organizacji w ówczesnej Europie. Później, ale jeszcze zanim upadło Królestwo Jerozolimy, templariusze uzyskali raczej status bankiera Europy, niż organizacji bojowej. W 1291 roku, po utracie na rzecz Saracenów Akki, Wielki Mistrz przeniósł się na stałe do Francji. Zakon miał potężne wpływy i wielkie przywileje. Z czasem też niemal zupełnie zatracił religijny charakter i uległ zeświecczeniu, co spotęgowało się po ostatecznej utracie Ziemi Świętej. Niezwykle mocna pozycja ekonomiczna i znaczne wpływy polityczne budziły niechęć, a nawet nienawiść.

Oskarżano templariuszy o tajne knowania, pojawiły się też legendy o ich niezwykłych bogactwach. Templariusze budzili niepokój zwłaszcza we Francji i w Anglii. Tamtejsi władcy – Filip IV Piękny i Edward II – dążyli do pozbycia się długów poprzez konfiskatę majątku zakonu. W tym celu Filip uzyskał zgodę papieża Klemensa IV, który był mu posłuszny we wszystkim, na uwięzienie templariuszy we Francji. Oskarżono ich o fantastyczne wręcz zbrodnie. Najpierw byli torturowani, a w końcu, zgodnie z wyrokiem inkwizycji, zostali spaleni na stosie (54 rycerzy wraz z Mistrzem). Majątek templariuszy miał być w teorii odziedziczony przez zakon joannitów. W rzeczywistości został zagrabiony w lwiej części przez Filipa IV i Edwarda II. Jednak zgodnie z legendą, bracia zdołali wielką część skarbów przemyślnie ukryć.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Skarb narodów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje