Reklama

Reklama

"Saga "Zmierzch": Przed świtem - część 2": NAJWAŻNIEJSI BOHATEROWIE

W "Sadze Zmierzch: Przed świtem. Części 2" pojawiają się w zasadzie wszyscy aktorzy z poprzednich filmów. Po raz pierwszy ekran zaszczyca swą obecnością niezwykła Renesmee, ale do panteonu postaci trafia również ponad trzydzieści nowych wampirów z całego świata, których udział w finałowej bitwie przypieczętuje losy protagonistów tej niesamowitej historii.

Bella, Edward i Jacob... oraz Renesmee

Kristen Stewart, Robert Pattinson oraz Taylor Lautner powrócili do swoich przełomowych ról, tym razem nadając Belli, Edwardowi oraz Jacobowi nadzwyczaj dojrzałych rysów. "Widzowie będą w stanie w pełni docenić rolę Kristen Stewart dopiero po obejrzeniu Części 2", opowiada z entuzjazmem Condon. "To niezwykła aktorka, znakomicie pokazała przemianę Belli w wampira. Świetnie poradziła sobie także z pracą na wymagającym planie zdjęciowym, gdzie jednego dnia kręciliśmy końcowe sceny Części 2, by następnego popołudnia wracać do początkowych scen Części 1, kiedy Bella jest jeszcze człowiekiem", dodaje reżyser. "W ostatniej części historia sięga różnych zakątków świata, to już nie jest kameralna opowieść o miłości człowieka i wampira", dopowiada Robert Pattinson. "Pojawia się mnóstwo nowych postaci, każda z nich posiada jakieś ciekawe i niebezpieczne moce, ale główną bohaterką pozostaje nadal Bella. Kristen znakomicie oddała wszystkie niuanse tej postaci. Pierwsza scena, kiedy widzimy ją jako wampira, wywrze na widzach duże wrażenie".

Reklama

"Kiedy pisałam ostatnią powieść, czułam, że Bella zaczyna nareszcie panować nad swoim życiem", wspomina Stephenie Meyer. "Nie pasowała do ludzkiego świata. Była niezdarna, nie czuła się dobrze we własnym ciele. Po przemienieniu w wampira staje się pewniejsza siebie. Zaczyna czuć, że to jej przeznaczenie. To bardzo ważne, ponieważ Edward przez cały czas martwił się kwestią jej przemienienia, a kiedy okazało się, że to ją uszczęśliwiło, kamień spadł mu z serca. Przemienienie pomaga również ich związkowi, są sobie nareszcie równi", dodaje słynna autorka. "Moją ulubioną sceną z powieści było pierwsze polowanie. Bella tak wspaniale się ożywia. Wszystko staje się dla niej łatwe i przyjemne", komentuje Stewart, która bardzo polubiła fizyczny aspekt swojej roli. "Udawanie najsilniejszej osoby na planie było niesamowite. Przestałam czuć się słabsza, kiedy stawałam obok tych wszystkich silnych facetów. Miałam też sceny z linkami oraz parę walk z użyciem kopniaków. Ukazanie u Belli zwiększającej się świadomości własnej fizyczności jest bardzo ważne w kontekście jej psychologicznej przemiany".

Stewart miała jedynie 17 lat, kiedy została obsadzona w roli nieśmiałej, niezdarnej Belli Swan. W piątej części to już dorosłą kobieta, matka, która zrobi wszystko, żeby chronić swoją rodzinę. A także potężny wampir. "W Zmierzchu nie byłam pewna siebie, jąkałam się. Podobała mi się taka postać, była bardzo ludzka", wyjaśnia aktorka. "Kiedy w ostatniej części Bella staje się wampirem, jestem już maksymalnie pewna siebie. Zupełnie inaczej podchodzę do sposobu mówienia i poruszania się, ponieważ umysł Belli działa na zupełnie innych obrotach". Ewoluowała natomiast nie tylko postawa i fizyczny wygląd głównej bohaterki. "Kristen rozkoszowała się swoją rolą w ostatnich dwóch filmach", wyjaśnia z uśmiechem producent Godfrey. "Długo czekała, by móc zagrać Bellę-wampira. Ciężko pracowała przy każdym aspekcie swojej roli. Całkowicie zmieniła sposób mówienia i poruszania się dziewczyny. To całkowicie nowa Bella". Widzowie na długo zapamiętają pierwsze ujęcie Belli jako wampira - idealnie biała skóra, karmazynowo-czerwone oczy, uderzająco niebieska suknia. "Jej przemienienie pociągnęło za sobą zmianę sposobu myślenia o samej sobie", dodaje kostiumograf Michael Wilkinson. "Planowanie kolejnych faz jej przemiany było prawdziwą przyjemnością".

Bella i Edward mają nareszcie swój własny dom - chatkę skrytą w czeluściach lasu - w którym mogą doświadczać prywatności swego małżeństwa oraz rozkoszować się wzajemną równością. Najbardziej płomienna scena Części 2 jest zdecydowanie inna od intymnych momentów z Części 1, ponieważ oboje są teraz nieśmiertelni. "Bill świetnie rozumiał różnice pomiędzy tymi dwiema scenami", zaznacza Meyer. "Pierwsza miała w sobie poczucie nowości, eksploracji, ale także braku pewności siebie. W drugiej jest zupełnie inaczej", dodaje autorka powieści. "W Części 1 wątek romantyczny skutkował dość niezręczną sytuacją, ponieważ ta dwójka nigdy jeszcze ze sobą w ten sposób nie była. Bella jako człowiek mogła bardzo ucierpieć, a to mało romantyczne. Ale ja zawsze lubię wymyślać w trakcie pisania różne ciekawe problemy, ponieważ wtedy mogę je na różne sposoby rozwiązywać. W Części 2 wszystko idzie gładko i bez większego wysiłku", kończy Meyer. "Ukazanie rozwoju Belli jako wampira było dla mnie prawdziwym wyzwaniem", podkreśla Stewart. "Nie chodzi tylko o wygląd, najbardziej intrygowały mnie jej moce. To mój ulubiony wampir. Nie zdaje sobie nawet sprawy z własnego potencjału. Potrafi również projektować swego rodzaju nieprzeniknioną osłonę. Jest w stanie chronić każdego, kto wejdzie do środka, żaden inny wampir nie może na nią wpłynąć".

"Zaczynamy rozumieć, że to właśnie moce Belli sprawiały, że Edward nie mógł czytać jej myśli, Aro nie potrafił spojrzeć w jej wspomnienia, a cierpienie Jane jej nie dotykało", wyjaśnia Godfrey. "Bella jest naturalną tarczą. Moce innych na nią nie działają. W efekcie Cullenowie uświadamiają sobie, że jeśli dziewczyna rozwinie te umiejętności, będą mieli szansę w starciu z Volturi", dodaje producent. "Z początku Bella obawia się o swoje zachowanie jako wampira - czy przypadkiem nie oszaleje przez to wszystko", kontynuuje Robert Pattinson. "W szczególności, że jest silniejsza od wszystkich Cullenów razem wziętych. Po jakimś czasie widać jednak, że świetnie sobie radzi ze swoim nowym wcieleniem. I że jest szczęśliwa". Pierwszym negatywnym impulsem jest więź Jacoba i Renesmee. "Bella wpada z początku w szał, jednak po chwili zaczyna rozumieć, co tak naprawdę zaszło i że Jacob nie byłby w stanie w żaden sposób skrzywdzić Renesmee. Wszystko zaczyna mieć sens, pojawia się poczucie wspólnoty", dodaje Pattinson. "Ona dosłownie rzuca mnie przez całe podwórko, kręcenie tej sceny było niezłą frajdą", wspomina Lautner. "To intensywna scena, ale ma w sobie również spory ładunek komediowy, ponieważ Bella robi z Jacobem co tylko zechce", kontynuuje amerykański aktor. "Taylor ma świetne wyczucie komediowe", wyjaśnia Condon. "Uważam, że scena, w której Kristen całkiem na poważnie broni swojego dziecka, a Taylor podchodzi do tego z niejakim humorem, świetnie to pokazuje. Dzięki temu jest w stanie ostudzić jej emocje i wytłumaczyć swoją motywację".

Całe to zamieszanie o małą dziewczynkę. Małą, lecz niezwykłą od pierwszych sekund swego istnienia. "Ona jest jedyna w swoim rodzaju, stanowi dziwną kombinację człowieka i wampira. Szybkość wzrostu jej intelektu jest fascynująca. A na dodatek od początku jest cudownym dzieckiem, kochającym, troszczącym się o rodziców, świadomym problemów, które przez nią mają", opisuje Renesmee Meyer. "Dziecko rośnie bardzo, bardzo szybko. Mając 4 miesiące, wygląda na 4 lata", wyjaśnia Rosenberg. "Na horyzoncie zaczynają się jednak pojawiać poważne problemy. Nie tylko nie wiadomo, czy drastyczny rozwój dziewczynki w pewnym momencie nie skończy się jej śmiercią, ale pojawia się także kwestia Volturi, którzy nareszcie znaleźli wymówkę, żeby pozbyć się klanu Cullenów", dodaje scenarzystka. "Tak jak jej rodzice, Renesmee posiada wielki dar", kontynuuje Meyer. "Potrafi komunikować się poprzez dotyk. Może się to okazać bardzo przydatne, kiedy Belli i Edwardowi przyjdzie wyjaśnić istnienie Renesmee zbliżającym się wampirom. Aro i reszta będą musieli jej uwierzyć, bowiem kiedy mała kogoś dotyka, osoba ta trafia w sam środek jej myśli. To najczystsza prawda".

"Renesmee była największym wyzwaniem tego projektu", zaznacza Condon. "Nie tylko z technicznego punktu widzenia, wydaje mi się, że to postać, która najbardziej intrygowała fanów. W przypadku Sagi Zmierzch istnieje tak wielka społeczność fanowska, że zawsze musimy brać pod uwagę ich oczekiwania. Byli dla nas bardzo wyrozumiali w kontekście dokonanej przez nas zmiany z szybkością starzenia się dziewczynki", podkreśla reżyser. "Nie wiedzieliśmy z początku, czy będziemy używać kilku różnych aktorek, czy też zdecydujemy się na efekty komputerowe", wspomina Godfrey. "Podjęliśmy decyzję, żeby zatrudnić dziecięcą aktorkę, a później cyfrowo zrobić z niej niemowlę nie z tego świata", dodaje producent. "Mieliśmy wielkie szczęście, że znaleźliśmy Mackenzie", opowiada Meyer. "Kiedy tylko ją zobaczyłam, modliłam się w duchu, żeby spodobała się Billowi. Była idealna. Znalezienie dziecka, które potrafi pożegnać się ze swoją filmową matką wykazując świadomość, iż wie, że jej rodzice niedługo zginą, to naprawdę wielki wyczyn, a Mackenzie miała dziesięć lat, kiedy przebywała z nami na planie", wspomina autorka powieści. "Wszyscy byli nią zachwyceni. Nie tylko wygląda tak, jak mogłoby wyglądać dziecko Kristen i Roba, ale ma także w sobie jakąś nieziemską jakość", podpowiada Godfrey. "Samym tylko spojrzeniem potrafi przekazać wielką dojrzałość, tak jakby tliła się w niej jakaś stara, umęczona dusza. Nie musieliśmy jej wspomagać cyfrowo".

Dla dziewczynki była to pierwsza wizyta na planie filmowym, więc twórcy często korzystali z dublerek odpowiedniego wzrostu, a później nakładali na ich twarze oblicze Foy. "Przeprowadziliśmy wiele analiz, które pomogły nam zrozumieć proces starzenia się Mackenzie", opowiada Condon. "Wiedzieliśmy, jak będzie wyglądała w kolejnych stadiach rozwoju i zatrudniliśmy kilkuletnie dziewczynki, żeby później nałożyć na nie cyfrowo twarz Mackenzie", dodaje reżyser. "Razem z mamą wybrałyśmy stare filmy i zdjęcia mnie jako dziecka", chwali się młoda aktorka. "Ta rola wymagała dużej pracy z efektami komputerowymi. Kiedy skanowano moją twarz, musiałam być całkowicie nieruchoma. Albo miałam mówić konkretne zdania i ukazywać za pomocą twarzy różne emocje. Było bardzo fajnie. Nie każdego dnia można wstać z łóżka i iść na plan zdjęciowy do kompletnie innego świata. Polubiłam pracę z green screenem", wspomina dziewczynka. "Mieliśmy szczęście, że trafiliśmy na Mackenzie. Była cały czas nastawiona pozytywnie, dodawała nam wszystkim energii", opowiada Godfrey. "I była w pełni profesjonalna w stosunku do swojej roli. Miała uczulenie na orzeszki, więc zabroniliśmy wnosić je na plan. Kiedy wyjeżdżała z Baton Rouge, zostawiła na stole kilogramy orzeszków z notką i podziękowaniem dla całej ekipy".

Na planie zdjęciowym Mackenzie Foy miała mniej więcej tyle samo lat, co Kristen Stewart, kiedy kręciła "Azyl" wraz z Jodie Foster, również niegdysiejszą dziecięcą aktorką. "Kristen przejęła rolę jej nauczycielki", wspomina Condon. "Siedziały razem godzinami i rozmawiały o przeróżnych rzeczach. Kiedy chcieliśmy kręcić poszczególne sceny, ciężko je było od siebie odseparować! Bardzo się do siebie zbliżyły". Aktorki nie miały większych problemów z oddaniem na ekranie mocnych rodzinnych więzi. "Kiedy pracuje się z dobrymi aktorami, wszystko staje się bardziej naturalne i wiarygodne. Mackenzie była niesamowita, wiedziała więcej o poszczególnych ujęciach niż większość aktorów na planie. Jestem dumna z tego, że mogłam zagrać jej matkę", opowiada Kristen Stewart. "Kristen jest bardzo miła", rewanżuje się Foy. "Dawała mi wskazówki do różnych scen, cały czas chciała mi pomagać. A praca z Robem Pattinsonem to czysta przyjemność, bo cały czas się wygłupiał i dawał również ciekawe wskazówki", dodaje młoda aktorka. Foy spędzała również dużo czasu z Taylorem Lautnerem. "To bardzo zabawna osoba. Każdego dnia graliśmy w różne gry i świetnie się bawiliśmy. Był dla mnie jak wielki brat".

Rodziny Belli i Edwarda: Charlie Swan oraz Cullenowie

Billy Burke wciela się ponownie w ojca Belli, szeryfa policji w Forks, Charlie'ego Swana. Klan Cullenów - Edward (Robert Pattinson), Carlisle (Peter Facinelli), Esme (Elizabeth Reaser), Emmett (Kellan Lutz), Rosalie (Nikki Reed), Jasper (Jackson Rathbone) i Alice (Ashley Greene) - także pozostaje w pełnym składzie.

Nadszedł wreszcie czas, by Charlie dowiedział się o istnieniu magicznych istot na świecie. "Jacob nie może mu tak po prostu powiedzieć, że istnieją wampiry, może natomiast pokazać, kim sam jest", wyjaśnia Godfrey. "Mamy w filmie zabawną scenę, w której Charlie rąbie drzewo, a Jacob zamienia się na jego oczach w wilka. Przesłanie jest proste - to skomplikowany świat, a Charlie musi iść porozmawiać z córką". Lautner dodaje: "Jacob dowiaduje się, że wszyscy, łącznie z Bellą, planują opuścić Forks, żeby nie zaszkodzić innym, więc musi coś z tym zrobić. Pokazuje Charlie'emu prawdę o świecie". Sam Burke tak to widzi: "Mówią mu, że Bella i Edward adoptowali dziecko, ale kiedy widzi Renesmee po raz pierwszy, od razu zauważa, że coś jest z nią nie tak. I przy okazji rozpoznaje w niej wiele cech swojej córki. Nie musi długo główkować, żeby dojść do sedna prawdy". Sam Burke tak to widzi: "Przez te cztery lata świetnie mi się pracowało na planie. Nie jesteśmy za bardzo do siebie podobni z Charlie'em, ale lubię go, rozśmiesza mnie. Szkoda, że nie ma więcej książek z tej serii, bo bardzo chętnie wróciłbym jeszcze do tej roli".

Charlie jest rzeczywiście zabawną postacią, a część ukazujących to scen doskonale równoważy śmiertelne niebezpieczeństwo związane z oczekiwaniem na atak Volturi. "Kiedy Charlie idzie zobaczyć się z Bellą, dziewczyna wpada w popłoch, a Cullenowie instruują ją, w jaki sposób ma mówić i siedzieć". Peter Facinelli rozwija tę myśl: "Uczymy Bellę bycia wampirem, ale jednocześnie wpajamy jej ludzkie zachowania. Nie wychodzi nam to najlepiej, bo Cullenowie nie są w tym zbyt dobrzy. Wydaje im się, że są ekspertami, a to doprowadza do kilku zabawnych sytuacji". Kiedy aktorzy grający członków klanu przybyli na plan, poczuli się jak na zjeździe rodzinnym. "Przez te kilka lat wywiązały się między nimi ciekawe relacje, dzięki czemu w ostatniej części są bardzo przekonujący jako wspierająca się wzajemnie rodzina", opowiada Condon. "Pod pewnymi względami cieszymy się, że Bella jest wampirem", mówi Elizabeth Reaser. "Jako nowonarodzona zachowuje się zbyt beztrosko, ale dobrze, że jest jedną z nas". Jackson Rathbone dodaje: "Jasper ma częsty kontakt z nowonarodzonymi, ale Bella jest wyjątkowym przypadkiem. Zdaje sobie sprawę, że dziewczyna jest największym sprzymierzeńcem Cullenów w nadchodzącej godzinie próby", mówi aktor. "Przemienienie było dla Belli zadziwiająco łatwe, co wytrąciło Jaspera trochę z równowagi. Ale po jakimś czasie zaczyna być z niej dumny".

Cullenowie przygotowują się na przybycie Volturi poprzez szukanie sprzymierzeńców na całym świecie. "Zaczynamy zbierać świadków", wyjaśnia Facinelli. "Mamy nadzieję, że uda nam się spowolnić Volturi na tyle, że będziemy mogli im wyjaśnić, że nie stworzyliśmy dziecka-wampira. Carlisle ma już 350 lat, zna więc mnóstwo wampirów i prosi ich o przybycie, choć wie, że w ten sposób żąda od nich także postawienia na szali własnego życia", dodaje aktor. Klan zostaje po raz kolejny uratowany przez zdolność Alice do jasnowidzenia - kobieta dostrzega Volturi atakujących podczas pierwszych śniegów. Razem z Jasperem tajemniczo znikają z miasta. "Alice nie może przyznać się rodzinie do swego sekretu. Doskonale zdaje sobie sprawę, że jeśli tylko pomyśli o ataku Volturi, Edward przeczyta ją jak otwartą księgę", opowiada Ashley Greene. "Wyrusza więc wraz z Jasperem na poszukiwanie ludzi, którzy pomogą im przekonać Volturi o ich błędzie. Zostawia także ślad, który tylko Bella będzie potrafiła odczytać". Alice udowadnia, że wymyślony przez Aro powód do ataku nie ma pokrycia w rzeczywistości. "Nahuel - dorosły półczłowiek-półwampir - jest dowodem na to, że hybrydy mogą istnieć bez zagrażania sekretom wampirów", wyjaśnia Greene. "Aro chce po prostu dorwać nas wszystkich dla posiadanych przez nas mocy. Chce, żebyśmy dołączyli do Volturi".

Volturi: Egzekwowanie odwiecznego prawa czy wampiryczne oszczerstwa?

Michael Sheen, Jamie Campbell Bower oraz Christopher Heyerdahl wcielają się w członków legendarnego klanu Volturi: Aro, Caiusa i Marcusa. Trio wiecznych wampirów ustanawia prawa wampirycznej rzeczywistości i jest chronione przez potężne rodzeństwo Jane i Aleca (Dakota Fanning oraz Cameron Wright), a także Demetriego i Felixa (Charlie Bewley i Daniel Cudmore). W Sadze Zmierzch: Przed świtem. Części 2 cały klan Volturi przybywa do Stanów Zjednoczonych, zbierając po drodze wszystkich możliwych sprzymierzeńców, by stawić czoła Cullenom. "Aro to starożytny wampir, który posiada władzę, by utrzymywać porządek świata wampirów - to ktoś pomiędzy papieżem a mafią", opowiada o swoim bohaterze Michael Sheen. "Każdy z trójki Volturi musi jakoś radzić sobie z nudą wynikającą z tysięcy przeżytych lat: Marcus jest cichy i wygląda tak, jakby oczekiwał na swój koniec, Caius czerpie przyjemność z własnych okrucieństw, a Aro jest kompletnie szalony".

Aro i Marcus posiadają ponadnaturalne moce. Kiedy Aro kogoś dotyka, potrafi odczytać wszystkie myśli, jakie dana osoba miała w całym swoim życiu. Marcus wyczuwa silne więzi pomiędzy danymi osobami. Caius nie ma może jakiegoś specjalnego talentu, Aro podziwia jednak jego nieskończoną ambicję oraz drzemiącą w nim nienawiść do wszystkich. Caiusa zawsze interesowała jedynie władza poprzez wymierzanie kary. "Marcus jest najstarszym żyjącym wampirem i nie cieszy go już egzystencja. Obserwuje wszystkie wydarzenia z dużego dystansu", mówi Christopher Heyerdahl. "Pragnie po prostu zniknąć, w ogóle nie obchodzą go potencjalnie ważne wydarzenia związane z Cullenami". Jamie Campbell Bower tak opisuje swojego bohatera: "Zawsze postrzegałem Caiusa jako kogoś w rodzaju poplecznika króla, który wykorzysta każdą okazję, żeby uzurpować sobie tron. Wydaje się nieustannie żyć w gniewie, nienawidzi świata", informuje aktor. "Moja bohaterka używa swych mocy, by zadawać ból samym tylko wzrokiem", informuje Dakota Fanning. "Alec z kolei potrafi wytworzyć mgłę, która ogłupia zmysły. Razem stanowią świetny duet", dodaje amerykańska aktorka. "Felix to elitarny strażnik, niezwykle agresywny i silny, który uwielbia rozrywać wampiry na strzępy. Uważam, że wyrywanie rąk i nóg to całkiem niezła moc", śmieje się ponad dwumetrowy Daniel Cudmore. "Fajnie jest grać kogoś, kto jest po prostu złośliwy i ma gdzieś całą resztę". Charlie Bewley tak mówi o swoim bohaterze: "Demetri to najlepszy na świecie tropiciel. Potrafi namierzyć kogoś jedynie za pomocą jego myśli. To bardzo agresywny wampir, który nie boi się podejmować ryzyka".

Ostatnią część "Sagi Zmierzch" Volturi zaczynają w swoim zamku. "Narracja powieści jest zawarta w perspektywie Belli, w filmie pokazujemy wszystko to, o czym ona tylko słyszała", wyjaśnia Rosenberg. "Volturi zabronili przemieniania dzieci z konkretnego powodu - z małym dzieckiem nie można racjonalnie porozmawiać o jego głodzie i pragnieniu. Zakaz powstał również dlatego, że Volturi nie chcieli ryzykować ujawnienia ludziom tajemnego świata wampirów". Warto jednak pamiętać, że Volturi potępiają Cullenów, ponieważ Aro chciałby mieć w swoim klanie wszystkie wampiry ze specjalnymi zdolnościami. "Zawsze pragnął Alice i jej daru jasnowidzenia. Nie ufa także sile klanu Cullenów oraz ich decyzji o zostaniu wegetarianami, ale wszystko ostatecznie sprowadza się do Alice", wyjaśnia Godfrey. "Potencjalne przestępstwo związane z nieśmiertelnym dzieckiem daje mu idealną wymówkę, by zebrać jak największą ilość świadków i urządzić w Forks pokazowy proces, by zyskać to, czego pragnie", dodaje producent. "Aro naprawdę oszalał przez stulecia ukrywania się w tym dziwacznym zamku Volterra", kontynuuje myśl Condon. "Michael Sheen świetnie ukazał to na ekranie. W scenie, w której wpada w szaleńczy śmiech, uchwycił sedno tej postaci", dodaje reżyser. "Z tym śmiechem to ciekawa rzecz - nie sądziłem, że ktoś mi na to pozwoli", mówi z uśmiechem Sheen. "Bardzo mi się ten pomysł spodobał, gdyż Aro zapamiętał się w swojej fałszywej teatralnej osobowości. Chciałem pokazać, jaki jest naprawdę, a śmiech dał mi okazję do podkreślenia jego szaleństwa. Ten facet to chodzący koszmar".

Wilki: Wataha łączy się, by stawić czoła większemu zagrożeniu

Jacob nie jest jedynym wilkołakiem, którego zobaczymy w "Sadze Zmierzch: Przed świtem. Części 2". Na ekrany powraca również kilku członków indiańskiego Quileute, łącznie z Samem Uleyem (Chaske Spencer), rodzeństwem Leah i Sethem Clearwater (Julia Jones i Booboo Stewart) oraz ich matką Sue (Alex Rice). Pozostałe wilki z watahy - Paul, Embry, Jared, Quil i kilka nowych Quilete - pojawiają się w finałowej bitwie jedynie w formie wilków. Rozłam z "Przed świtem. Części 1" to już przeszłość. "Między Jacobem i Samem doszło do pojednania, kiedy Volturi zaczęli zagrażać wszystkim dookoła. Muszą chronić nie tylko Bellę i Renesmee, ale także cały obszar Forks", wyjaśnia Chaske Spencer. "Najważniejszym celem istnienia watahy wilków jest ochrona ludzi przed wampirami", dodaje Rosenberg. "Nie są zbyt szczęśliwi pojawianiem się w okolicy tylu nowych wampirów, ale wiedzą, że czeka ich coś jeszcze gorszego. Wybierają więc mniejsze zło i przyłączają się do zaprzyjaźnionej rodziny wampirów".

Sue Clearwater zdaje sobie sprawę z konfliktu ponadnaturalnych mocy wokół La Push oraz Forks. "Nasza mama przydaje się w konfrontacji z Charlie'em, tatą Belli", mówi Booboo Stewart. Niewinne początki romansu Sue i Charlie'ego, które obserwowaliśmy w "Części 1", w tym filmie naprawdę rozkwitają. "Jej mąż zmarł, a dzieci połowę życia spędzają jako wilki, znajduje więc kogoś, kim może się opiekować. On także przechodzi przez ciężki okres, więc czas sprzyja rozwojowi ich uczucia", kontynuuje Julia Jones. A Burke dodaje: "Możliwe, że nie widać tego tak dobrze w filmie, ale historia związana z moim bohaterem to opowieść o tym, że samotne dusze potrafią się wzajemnie odnaleźć. Uważam, że wszechświat w jakiś sposób łączy takich ludzi".

Wampiry z całego świata

W ostatnim rozdziale "Sagi Zmierzch" do Forks przybywają wampiry z całego świata, aby poznać prawdę o Renesmee. Eleazar (Christian Camargo), Carmen (Mia Maestro), Kate (Casey LaBow), Irina (Maggie Grace) oraz Tanya (MyAnna Buring) pojawili się już w "Części 1", natomiast w tym filmie dochodzą do nich matka Sasha (Andrea Powell) oraz Vasilii (Billy Wagenseller). Nowi bohaterowie o ponadnaturalnych mocach, których zapraszają Volturi to: amerykański nomada Garrett (Lee Pace), europejski nomada Alistair (Joe Anderson), Egipcjanie Amun (Omar Metwally) i jego syn Benjamin (Rami Malek) oraz ich przyjaciele Kebi (Andrea Gabriel) i Tia (Angela Sarafyan); następnie Rumuni Stefan (Guri Weinberg) i Vladimir (Noel Fisher), a także amazonki Senna (Tracey Heggins) i Zafrina (Judi Shekoni); klan Irlandczyków: Maggie (Marlane Barnes), Siobhan (Lisa Howard) i Liam (Patrick Brennan), kolejni amerykańscy nomadzi Mary (Toni Trucks), Randall (Bill Tangradi), Peter (Erik Odom) oraz Charlotte (Valorie Curry). I na końcu Indianie Ticuna: Nahuel, hybryda człowieka z wampirem (JD Pardo), oraz jego ciotka Huilen (Marisa Quinn).

"W Przed świtem. Części 2 pojawia się co najmniej trzydzieści nowych wampirów, a nie ma na to zbyt dużo czasu ekranowego, musiałam więc wyróżnić tych bohaterów, którzy byli najważniejsi dla samej opowieści. Nie pominęłam jednak nikogo, wszyscy, którzy byli w książce, pojawiają w naszym filmie", zaznacza Melissa Rosenberg. "W powieści można opowiadać ich historie całymi stronami, na ekranie należy posługiwać się raczej obrazem niż słowem. W jednym kadrze można zamieścić tyle, co w całym rozdziale powieści. To było duże wyzwanie", kontynuuje scenarzystka. "Wielu z nich posiada moce, które zostaną wykorzystane później w filmie. Benjamin potrafi panować nad żywiołami - tworzyć ogień, poruszać wodę, a skóra Kate przewodzi prąd", objaśnia Godfrey. "Wiemy już, że Aro ma Jane i Aleca, który potrafi wywoływać mgłę ogłupiającą zmysły. W Przed świtem. Części 2 nareszcie możemy ujrzeć na własne oczy prawdę o świecie wampirów. To świetne zakończenie całej serii".

"Każdy reżyser pracujący nad Sagą Zmierzch mógł przedstawić nowych bohaterów. Catherine miała Cullenów i rodzinę Belli, Chris pokazał Volturi i wilki, a David uświadomił moc nowonarodzonych wampirów. Tutaj mamy wampiry z całego świata", podkreśla Condon. "Podobało mi się, że każdy z nich miał w sobie coś archetypicznego. Mamy brytyjskiego wampira na wzór Christophera Lee, tradycyjne wampiry transylwańskie a'la Bela Lugosi, wampiry egipskie oraz kilka niespodzianek z Ameryki", dodaje reżyser Przed świtem. Części 2. "Na początku chciałem trochę namieszać w świecie przedstawionym za pomocą castingu, ale wyszło na to, że pokazywanie wampirów po trzydziestce jest surowo zabronione w uniwersum Sagi Zmierzch", śmieje się Condon. "Kręciliśmy przez kilka miesięcy, obserwowanie klanów kumplujących się ze sobą było bardzo ciekawe", informuje z uśmiechem reżyser. "Przez lata graliśmy w zasadzie w tej samej obsadzie, więc możliwość interakcji z ponad 70 osobami na planie była dużą odmianą", wspomina Pattinson. "Dzięki temu ostatnia część ma w sobie pewien posmak epickości", kontynuuje aktor. "Na początku, kiedy zaczynaliśmy kręcić pierwszy film, chodziliśmy po pracy na wspólne kolacje. Później byliśmy już starszakami i to wilki musiały się z nami integrować. Teraz jesteśmy już staruchami w tej grupie", śmieje się Facinelli. "Nowi przesiadują razem, tak jak my parę lat temu, a my jesteśmy zbyt zmęczeni pracą i siedzimy nocami w swoich pokojach".

Podsumowanie talentów nowych wampirów

Renesmee - Klan Cullen

Ponadnaturalne zdolności: potrafi ukazywać ludziom ich własne myśli poprzez dotknięcie ich skóry. Nikt nie jest w stanie zablokować jej mocy. Urodzona jako hybryda, rośnie bardzo szybko i posiada cechy zarówno wampira, jak i człowieka. Pod względem psychicznym rozwija się z iście wampiryczną prędkością. Ma również bijące serce, potrafi jeść ludzkie posiłki, a także spać.

Aktorka: Mackenzie Foy

Eleazar - Klan Denali

Ponadnaturalne zdolności: potrafi wyczuć natężenie wyjątkowych mocy u innych wampirów.

Aktor: Christian Camargo

Kate - Klan Denali

Ponadnaturalne zdolności: potrafi za pomocą dotyku wywołać bolesny, elektryczny impuls.

Aktorka: Casey LaBow

Alistair - Nomada

Ponadnaturalne zdolności: potrafi wyśledzić każdą osobę oraz rzecz. Jest w stanie wyczuć kierunek, w którym powinien podążać, ale dużo czasu zajmuje mu określenie konkretnej lokalizacji. Jeśli jego cel znajduje się w nieustannym ruchu, może go nigdy nie doścignąć.

Aktor: Joe Anderson

Benjamin - Klan Egipski

Ponadnaturalne zdolności: potrafi wpływać na żywioły - wodę, ziemię, ogień i powietrze. Jest w stanie fizycznie manipulować otaczającym go światem, podobnie do telekinezy.

Aktor: Rami Malek

Zafrina - Klan Amazonek

Ponadnaturalne zdolności: moc iluzji. Potrafi sprawić, by jej cel widział to, co ona zechce. Albo żeby nie widział wcale. Dotyczy to każdego w zasięgu jej wzroku.

Aktorka: Judi Shekoni

Maggie - Klan Irlandzki

Ponadnaturalne zdolności: potrafi powiedzieć, czy dana osoba kłamie.

Aktorka: Marlane Barnes

Siobahn - Klan Irlandzki

Ponadnaturalne zdolności: nie wierzy, że posiada jakikolwiek dar, ale niektórzy podejrzewają, że samą tylko siłą woli jest w stanie zmienić rezultat danej sytuacji.

Aktorka: Lisa Howard

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Saga "Zmierzch": Przed świtem - część 2

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy