Reklama

"Pytając o miłość": O JOHNIE FANTE… I ARTURO BANDINIM

Choć autor powieści Ask the Dust John Fante za życia nie zyskał większego uznania za swe zasługi dla literatury amerykańskiej, ma dziś wielu zwolenników i należy do grona najczęściej wymienianych amerykańskich pisarzy XX wieku.

Reklama

Fante urodził się w 1909 roku w Kolorado jako syn murarza, imigranta z Włoch. Dzieciństwo spędził w nędzy, wśród ludzi przepełnionych anty-włoskimi uprzedzeniami. Nie przeszkodziło mu to jednak, by rozwijać swe umiejętności pisarskie. W 1929 roku wyruszył do Kalifornii i zaczął pisać opowiadania dla H.L. Menckena do magazynu „The American Mercury”. W 1936 roku stworzył postać Arturo Bandiniego, bohatera, który jest alter ego pisarza, powracającą w czterech kolejnych powieściach stanowiących sagę. Pierwsza powieść Johna Fante Wait Until Spring, Bandini została opublikowana w 1938 roku (zekranizowano ją w 1989 roku). Kontynuując cykl poprzez kolejne pozycje Ask the Dust, Dreams from Bunker Hill i Road to Los Angeles (opublikowana pośmiertnie) Fante opowiadał historię swego życia głosem bohatera, który był na przemian czarujący i porywczy, młody i dojrzały, szlachetny i małoduszny. Saga stałą się zapisem życiowej drogi pisarza: jego akceptację dziedzictwa klasy robotniczej, kształtowanie się artystycznej indywidualności, wreszcie odnalezienie kompromisu wobec rozdźwięku pomiędzy włoskim pochodzeniem a dążeniem do asymilacji.

Dzieło Johna Fante nie było wydawane przez dziesiątki lat, aż do momentu, gdy Charles Bukowski znalazł Ask the Dust na półkach biblioteki publicznej w Los Angeles. W 1980 roku Bukowski zażądał od swego wydawcy, Black Sparrow Press, wznowienia publikacji powieści Johna Fante, uzależniając od tego własną, dalszą współpracę z wydawnictwem. Napisał również przedmowę, która doprowadziła do ponownego odkrycia i docenienia dorobku pisarza:

„Musimy wracać do przedrewolucyjnych pisarzy rosyjskich, by odnaleźć jakieś ryzyko, jakąś pasję.. a tutaj oto mamy człowieka, który nie boi się uczuć. Czytając, zatrzymałem się na chwilę. Byłem jak człowiek, który znalazł złoto na miejskim śmietniku. Odłożyłem książkę na stolik… To była historia o szczęściu i przeznaczeniu, o rzadkiej, naturalnej odwadze, napisana prosto z serca” – napisał Bukowski w 1980 roku.

„Próbowałem opowiedzieć historię Johna, opierając się na tej powieści i zarazem na całym jego życiu, pokazać go takim, jakim go zobaczyłem i poznałem, jakim go pokochałem i jaki mnie doprowadzał do pasji – mówił Towne.

Wagner twierdzi, że film jest wierną adaptacją – może nie trzyma się każdej stronicy wiersz po wierszu, ale stara się oddać jej ducha. Co więcej, ta adaptacja zapoczątkowała szczególny związek reżysera z autorem.

materiały dystrybutora

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Pytając o miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje