Reklama

Reklama

"Księżna": PRODUKCJA

TŁO HISTORYCZNE I KSIĄŻKA

Georgiana Spencer urodziła się w Althorp w 1757 roku. W wieku 17 lat została księżną Devonshire i panią Chatsworth House. Majątek i wpływy księcia zwróciły na nią uwagę otoczenia i została królową modnej socjety, na przemian wychwalaną i parodiowaną w prasie. Była też pierwowzorem postaci lady Teazle w sztuce Sheridana, pt. "Szkoła skandalu". Georgiana sprzymierzyła się z politykiem, Charlesem Jamesem Fox'em i zaczęła odgrywać istotną rolę w partii wigów, popierając ich podczas wyborów w 1784 roku. Mimo sukcesów na arenie publicznej miała nieszczęśliwe życie osobiste i nieudane małżeństwo. Książę Devonshire był całkowicie odporny na urok swojej żony i wolał jej najlepszą przyjaciółkę, lady Elizabeth Foster, która wkradła się do jego łoża i serca. Georgiana nawiązała namiętny romans z Charlesem Grey'em, a kiedy zaszła z nim w ciążę, książę kazał jej zniknąć na pewien czas. Po powrocie, przez wiele lat żyła w trójkącie z księciem i Bess.

Reklama

Film Księżna jest oparty na biografii Georgiany, napisanej przez Amandę Foreman, która w roku 1997 zdobyła nagrodę Whitbread za Najlepszą Biografię i przez wiele miesięcy utrzymywała się na liście bestsellerów. Producentka, Gaby Tana, zdobyła prawa do książki krótko po jej wydaniu w roku 1998. "Znałam Amandę na długo zanim napisała tę książkę, a kiedy ją przeczytałam, wydała mi się niezwykle wciągająca i pomyślałam, że stanowi doskonały materiał na film. Miałam uprzywilejowaną pozycję, ponieważ była moją przyjaciółką i to ułatwiło sprawy, jako że zainteresowanie było bardzo duże. Amandzie podobała się moja wizja tego projektu, a jej opinia w trakcie realizacji była niezwykle istotna, ponieważ doskonale znała wszystkie postaci. Kiedy rozmawiasz o nich z Amandą, ona, w pewnym sensie, zmienia się w każdą z nich na twoich oczach."

Tana była pod wielkim wrażeniem Georgiany. "Postać księżnej jest niezwykła i inspirująca. Choć z pozoru miała wszystko, uświadamiamy sobie, że prawda wyglądała inaczej. Z przywilejami wiązał się wielki ciężar, a rzeczy nigdy nie były do końca takimi, jakimi się wydawały. Była oryginalna i bardzo bystra. W pewnym sensie stanowiła pierwowzór kobiety wyzwolonej- była głęboko zaangażowana w zmiany społeczne i politykę. A jednocześnie miała rys dekadencki, gdyż była nałogową hazardzistką, która przegrała wiele milionów funtów. Była pełna sprzeczności, co moim zdaniem sprawia, że historia staje się interesująca. Wewnętrzna walka Georgiany z samą sobą sprawia, iż jest ona ciekawą i zaskakującą postacią.

Książka Foreman opisywała całe życie Georgiany. Tana, natomiast nie była zainteresowana nakręceniem filmowej biografii. "To wspaniała biografia, ale naszym celem nie było przedstawienie historii jej życia. Zależało nam, żeby zrealizować film z fabułą opartą na faktach. Ostatecznie, skupiliśmy się na małżeństwie, a właściwie na określonym jego etapie. Chociaż historia rozgrywa się w XVIII wieku, odniesienia do współczesności są bardzo wyraźne, a sama historia ponadczasowa. Spotyka się z taką samą żywą reakcją teraz jak wtedy. To zaskakujące, zdajemy sobie bowiem sprawę, że ludzie od zawsze mają takie same problemy. Głównie dlatego wydała się nam tak atrakcyjna i właśnie dlatego wierzymy, że współczesnym odbiorcom też się spodoba."

Foreman, która pełniła rolę papierka lakmusowego przy filmie, chętnie zrezygnowała z kontroli. "Jedną z rzeczy, których producenci zawsze się boją, jest to, że pisarz będzie zły, kiedy zobaczy, że jego książka nie jest przedstawiona w filmie słowo w słowo i od deski do deski. W rzeczywistości, to się rzadko zdarza i większość pisarzy zdaje sobie sprawę, że oglądają prawdę udramatyzowaną. W książce chodzi o podróż literacką, zaś w filmie o podróż emocjonalną. Ostatecznie, powstał film, który jest bardzo prawdziwy i wierny książce oraz życiu Georgiany."

Producenci Gaby Tana z Magnolia Mae i Michael Kuhn z Qwerty powierzyli reżyserię Saulowi Dibbowi. Oto jak opisuje go Gaby Tana: "Przyszedł na spotkanie i powiedział wszystko to, co chcieliśmy usłyszeć. Miał takie samo podejście do filmu jak my, tj., chciał nakręcić film kostiumowy ze współczesnym przesłaniem. Miał znaczny udział w tworzeniu scenariusza i konsekwentnie udowadniał, że jest właściwą osobą na właściwym miejscu."

Saul Dibb dostrzegł pewne analogie pomiędzy tą historią, a jego przyjętym z uznaniem debiutem filmowym, Bullet Boy. "Może to nie jest najbardziej trafne określenie, ale obydwa filmy są tragediami, które dotyczą młodych ludzi w kluczowym momencie ich życia, pragnących wyrwać się spod kontroli społeczeństwa. Kiedy przysłano mi scenariusz, nie miałem w planach nakręcenia filmu kostiumowego. Brytyjskie filmy kostiumowe, które oglądałem dorastając, nie należały do mojego ulubionego gatunku, ten jednak tchnął świeżością i oryginalnością. Była to skomplikowana i mroczna historia kobiety, uwikłanej w skojarzone małżeństwo. Miała głębię emocjonalną i nie była jedynie nostalgiczną wizją angielskiego życia - co jest pułapką, w którą moim zdaniem, wpada wiele filmów kostiumowych."

Dibbowi zależało na stonowaniu strony wizualnej i zbliżeniu się do emocjonalnego sedna historii. "Chciałem nakręcić ten film wyłącznie z punktu widzenia Georgiany, skupić się przede wszystkim na jej historii i jej podróży, tak żebyśmy mogli postawić się na jej miejscu i wczuć w jej sytuację. Chciałem stworzyć coś osobistego. Moje doświadczenia z filmem dokumentalnym oraz praca przy filmie Bullet Boy sprawiły, że interesowało mnie urealnienie tego nierealnego świata w jak największym stopniu i starałem się zedrzeć wszystkie te warstwy, które mogłyby oddalić widza od życia bohaterów - czy chodziło o język, scenerię, kostiumy, czy charakteryzację - i spróbować pokazać prawdziwe osoby w ich skomplikowanych relacjach.

KIĘŻNA (KEIRA KNIGHTLEY) I KSIĄŻĘ (RALPH FIENNES)

Producenci twierdzą, że mieli szczęście, przekonując do przyjęcia roli Keirę Knightley. Według Gaby Tana było to dzieło przypadku. "Obiło mi się o uszy, że Keira szuka filmu, w którym chciałaby zagrać właśnie w tym czasie. Zdarza się to niezwykle rzadko, więc natychmiast wykorzystaliśmy tę szansę. Najważniejsze było zgranie w czasie, mieliśmy prawdziwe szczęście, że była wtedy dostępna i że projekt do niej przemówił. Dowiedziałam się pocztą pantoflową, że czytała tę książkę na planie filmu, który właśnie kończyła, i że podziałała na jej wyobraźnię. Ona z kolei była idealna do tej roli. "

Połączenie scenariusza, roli i książki przyciągnęło uwagę Knightley. "Scenariusz był niezwykle interesujący i miał bardzo silnie zarysowaną główną rolę kobiecą. A takiej oferty się nie odrzuca. Grałam wcześniej w ekranizacjach książek, ale nigdy na podstawie biografii. Według mnie bohaterka w scenariuszu i w książce znacznie się od siebie różnią. Książka jest naprawdę niezwykła i tak bogata, że można na jej podstawie nakręcić wiele filmów. Scenariusz napisano bardzo zręcznie, tak żeby koncentrował się na określonym wątku: historii małżeństwa, z góry skazanego na niepowodzenie. Myślę, że każda aktorka z przyjemnością zagrałaby rolę Georgiany, gdyż jest ona niezwykłą postacią, z wielkim apetytem na życie."

Casting miał dla Saula Dibba decydujące znaczenie. "W przypadku każdego filmu, największym wyzwaniem jest znalezienie aktorów, zdolnych wcielić się w postaci. Byliśmy bardzo ambitni. Musieliśmy znaleźć dwie osoby, które przyciągały się w naturalny, lecz osobliwy sposób, jak prawdziwy książę i księżna. Kiedy Keira i Ralph spotkali się po raz pierwszy na zdjęciach próbnych, całkowicie wcielili się w swoje role, a ja poczułam lekki dreszczyk emocji. Bez wątpienia są nietypową parą i na tym polega idea tego filmu."

Dibb z entuzjazmem wyraża się o aktorce, odtwarzającej główną rolę. "Moim zdaniem, Keira w naturalny sposób uosabia wiele cech Georgiany. Jest niezwykle inteligentna, piękna i sławna. Można w niej dostrzec swoistą bezbronność, ale też otwartość i pasję. Jest oczytana i rozumie poglądy oraz motywację Georgiany. Trudno znaleźć kogoś, kto łączy w sobie wszystkie te cechy. Niełatwo nakłonić widzów, żeby zainteresowali się losem bardzo bogatej, pięknej, młodej Angielki z wyższych sfer sprzed 200 lat. To było największe wyzwanie filmu. Jak sprawić, żeby widzowie porzucili stereotypowe myślenie o tym, jak wyglądało życie w przeszłości i zachęcić ich, żeby utożsamili się z życiem, tak bardzo różniącym się od ich własnego, a także wczuli się w problemy, z jakimi stykała się osoba w rodzaju Georgiany. Myślę, że Keirze udało się to doskonale."

Keirze Knightley zaimponował talent i dar przekonywania Dibba. "Kiedy obejrzałam Bullet Boy'a, pomyślałam, że został wspaniale zagrany i zrealizowany i byłam pod naprawdę wielkim wrażeniem. Wydawało mi się interesujące, że człowiekowi, który opowiedział niezwykle współczesną historię z południowego Londynu o kulturze broni, powierzono reżyserię tego filmu. Prawda jest taka, że przeczytałam scenariusz, spotkałam się z nim, bardzo mi się spodobał, po czym przysłał mi trzy ogromne, białe strusie pióra. Pomyślałam "daj spokój, warto pracować z człowiekiem, który przysyła ci strusie pióra, przewiązane złotą wstążką!"

Główną rolę męską, czyli księcia Devonshire, powierzono Ralphowi Fiennesowi. Tana twierdzi, że producenci wytrwale namawiali go do przyjęcia tej roli. "On po prostu był księciem. Nie wydaje mi się, żeby planował zagranie w kolejnym filmie kostiumowym i jego trzeba było przekonywać najdłużej. Byliśmy jednak zdeterminowani i nie przyjmowaliśmy odmowy do wiadomości."

Dibb wyjaśnia, jak ważne było dla Fiennesa, żeby książę stał się pełnowymiarową postacią. "Na papierze, łatwo można było zacząć postrzegać księcia jako postać dwuwymiarową. Mógł zostać czarnym charakterem, który stanowiłby karykaturę angielskiego, sztywnego arystokraty i kiedy wysłałem Ralphowi scenariusz, to był dla niego największy problem. Wydaje mi się, że uważał scenariusz za dobrze napisany i dający tej postaci wiele możliwości. Chciał się upewnić, że będzie miał swobodę, która pozwoli mu spróbować zrozumieć tę czasem okropną, tajemniczą postać. Dlatego wiedziałem, że jest idealny do tej roli. Nie chciał wybrać najprostszej drogi, a każda scena oraz każda jego decyzja miały na celu nadanie głębi i wielowarstwowości postaci i grze aktorskiej."

W oczach Fiennesa, książę był złożoną postacią, zniewoloną przez normy społeczne swoich czasów. "Jestem raczej ostrożny jeśli chodzi o dramaty kostiumowe, ale ten przypadł mi do gustu. Pomyślałem sobie, że to ciekawa historia. Bardzo podobała mi się postać księcia, ale uznałem, że można by zagrać tę postać tak, żeby stała się bardziej złożona. Na papierze, jest emocjonalnie zablokowany, dość zimny, beznamiętny i raczej okrutny, ale jest też wytworem swoich czasów. Hołdował pewnym wartościom, a my musimy je zrozumieć i nie oceniać ich z góry".

Fiennes tak opisuje związek księcia z księżną, "Ona jest młodą, naiwną i uczuciową kobietą, która wychodzi za mąż za tego człowieka i jest to w pewnym stopniu skojarzone małżeństwo. Książę prawdopodobnie, gdzieś w głębi, darzy ją uczuciem, ale trzyma się norm społecznych i przekonań, które są dla niego ważne. W XXI wieku może się on wydawać do pewnego stopnia hipokrytą i bardzo łatwo byłoby go zaszufladkować. Starałem się go zrozumieć przez pryzmat wartości jego czasów."

Para głównych aktorów ściśle ze sobą współpracowała, żeby wydobyć złożoność relacji, rozgrywającej się na ekranie. "Żadne z nas nie chciało, żeby od początku było jasne, że to małżeństwo poniesie klęskę", mówi Knightley. "Myślę, że jeśli założymy z góry, że książę jest czarnym charakterem, a Georgiana postacią pozytywną, historia nie będzie zbyt ciekawa i uważam, że jest to raczej przypadek dwóch osobowości, które po prostu nie mają ze sobą nic wspólnego i nie rozumieją siebie nawzajem. Georgiana mogła być czasem nie do zniesienia. Książę nie wie, jak sobie z nią radzić, przez co relacja dwojga ludzi, którzy zwyczajnie do siebie nie pasują, ma ciekawą dynamikę."

Fiennes był zachwycony młodą aktorką. "Właśnie obejrzałem Pokutę, która mi się bardzo podobała i uważam, że Keira jest wyjątkowa. Bardzo zaimponował mi jej zapał i to, że jest w pełni obecna oraz jej zaangażowanie i sumienność. Jest niezwykle urocza, jak na osobę tak skoncentrowaną i zdyscyplinowaną, potrafi też ukazać szerokie spektrum emocji. Posiada rzadką zaletę, która sprawia, że z pozoru wydaje się, iż nic nie robi, ale na jej twarzy, w oczach, odbija się cała gama uczuć. Dla mnie, praca z nią to czysta przyjemność."

PRZYGOTOWANIA

Saul Dibb był pod wrażeniem starań aktorów, by zapoznać się z tym okresem w historii oraz postaciami. "Keira była gotowa poświęcić wiele swojej uwagi i czasu, żeby zrozumieć tę kobietę i spróbować przekazać całą jej historię. Bardzo ciężko pracowała i zebrała wiele informacji. Kilka razy przeczytała książkę Amandy Foreman, ale też wiele innych książek, które sama znalazła. Ralph zrobił dokładnie to samo. W jego przyczepie wisiały tylko portrety osiemnastowiecznych książąt, a on słuchał tylko muzyki z tego okresu. Tego typu działania naprawdę pomagają aktorowi zrozumieć, jak wyglądało życie w tamtych czasach."

Knightley przejrzała rzeczy, należące do Georgiany, przechowywane w Chatsworth.

"Miałam dużo szczęścia. Kiedy kręciliśmy w Chatsworth, obecna księżna Devonshire pokazała mi część korespondencji, biżuterię i obrazy oraz wszystkie listy od wierzycieli, które ujawniały, jak wielkie miała długi. Georgiana obawiała się, że jej mąż dowie się, ile jest winna, ponieważ była przekonana, że rozwiódłby się z nią albo ją odesłał, ale kiedy zmarła, a on poznał wysokość jej zobowiązań, zdziwił się, że to tak niewielka suma. Jest w niej coś niezwykle smutnego, myślę, że jest ofiarą samej siebie, swojej niewinności. Padła ofiarą ludzi, którzy posługiwali się nią do własnych celów, jednak piękne w tej historii jest to, że udaje się jej znaleźć sposób na życie w tej sytuacji. Udaje się jej odnieść swego rodzaju zwycięstwo i odzyskać nieco kontroli w czasach, kiedy kobiety miały jej bardzo niewiele."

Fiennes zagłębiał się w lekturze na temat księcia, pragnąc odkryć jego prawdziwe oblicze. "Przeczytałem książkę Amandy Foreman, która jest doskonała, ale książę pozostaje w niej enigmatyczny. Znalazłem kilka innych książek na temat księcia i Bess Foster i udało mi się dowiedzieć o nim nieco więcej. Był bardzo zamknięty w sobie i nigdy nie mówił, ani nie okazywał zbyt wiele na forum publicznym, ale ludzie, którzy go znali, twierdzili, że był niezwykle dobrze poinformowany i wykształcony. W każdej debacie w męskim klubie miał zawsze ostatnie słowo."

SCENOGRAFIA, WNĘTRZA

Film nakręcono w ciągu dziewięciu tygodni, jesienią 2007, na trzech głównych planach zdjęciowych - w londyńskim domu Devonshire House; w ich wiejskiej posiadłości Chatsworth oraz w Bath. Posiadłość w Devonshire i inne plany zdjęciowe odtworzono, wykorzystując szereg różnych plenerów i wspaniałych wiejskich siedzib, w tym Kedleston Hall w Derbyshire, teatr Bristol Old Vic, wnętrza Bath Assembly Rooms, Holkham Hall w Norfolk, Osterley Park, Greenwich Naval College oraz Somerset House w Londynie. Filmowano też w Chatsworth, rodowej siedzibie Devonshire'ów, wciąż zamieszkiwanej przez obecnego księcia i księżną Devonshire.

Obsadzie pomogły też zdjęcia, kręcone w kilku najbardziej imponujących angielskich posiadłościach wiejskich. Kontakt z setkami lat historii dał im bardzo cenny wgląd w to, skąd wywodziły się ich postacie. Ralph Fiennes mówi: "Uważam, że kręcenie w prawdziwych miejscach i noszenie ubrań z materiałów, używanych w tamtych czasach jest fantastyczne. Nie chodzi tylko o pomieszczenie, w którym kręcisz, ale o to, że wszędzie wokół są półki z książkami, korytarze, obrazy, ogrody, widoki. Wchłaniasz to wszystko. Już samo przebywanie w przestrzeni, w której człowiek z taką pozycją przeżył życie, wpływa na wyobraźnię. Wszystko dzieje się instynktownie. Natychmiast udziela ci się pewność siebie, płynąca z tego miejsca. Chatsworth przechodziło z pokolenia na pokolenie i próba zrozumienia, jak to jest odziedziczyć rozległe ziemie, nawet wielu ludzi, służbę, wymaga innej mentalności niż współczesna, więc przebywanie w rzeczywistym miejscu jest bardzo pomocne."

Knightley dodaje: "Przebywanie w tych domach, w realnych wnętrzach, sprawiało ogromną różnicę, pozwalało się przekonać, jakie były zimne. Bardzo różni się to od pracy w studiu. Naprawdę zaczynamy czuć, gdzie żyli ci ludzie, skalę w jakiej funkcjonowali i ich rzeczywistość, która była absolutnie olśniewające".

Nie tylko aktorzy mieli takie odczucia, zauważa Gaby Tana. "Kręciliśmy w tych niezwykłych posiadłościach w całej Anglii i miało się wrażenie, że coś naprawdę odtwarzamy, przeżywamy na nowo. Postaci naprawdę przechadzały się po tych salach, a zdarzenia rozgrywały się w tych pokojach. Było to niezwykle intymne i ekscytujące."

Największym wyzwaniem było odtworzenie Devonshire House, nieistniejącej już londyńskiej rezydencji. Wykorzystano wnętrza z Kedleston i Holkham Halls, sceny plenerowe powstawały w Somerset House w Londynie. Dibb wyjaśnia. "Od początku podjęliśmy decyzję, że musimy wykorzystywać prawdziwe, a nie budowane plany. Dużo od nich zależało, więc poświęciliśmy wiele czasu, wybierając właściwe miejsca. Devonshire House postrzegany był jako rozległa, surowa, nieco przypominająca więzienie forteca i trzeba było odtworzyć go poprzez połączenie kilku domów. Pierwszy z nich to Kedleston Hall, w którym jest niesamowita sala balowa. Ma on bardzo specyficzny wygląd. Połączyliśmy go z Holkham Hall w Norfolk. Chociaż zaprojektowali je różni architekci, wyglądają tak samo i myślę, że architekt, który pracował przy Holkham widział Kedleston i chciał zrobić coś w podobnym stylu, więc byliśmy w stanie odtworzyć tę surową, ale piękną książęcą kawalerkę."

PRZODKINI DIANY SPENCER

Georgiana, była cioteczną pra-pra-pra-prababką Diany Spencer i pod pewnymi względami ich historie są do siebie osobliwie podobne. Jak zauważa Gaby Tana, "Analogie istnieją i są rzeczywiste, zwłaszcza w sposobie, w jaki obie manipulowały prasą. Myślę, że Georgiana naprawdę wiedziała, jak zdobywać to, na czym jej zależało. Wykorzystywała to potem do celów politycznych. Georgiana była prawdopodobnie pierwszą sławą - w sensie, w jakim rozumiemy to pojęcie współcześnie. Kiedy pojawiała się w gazetach, wyprzedawano cały nakład, śledzili ją karykaturzyści - odpowiednik paparazzi. Była ikoną mody i działała na ludzką wyobraźnię."

Amanda Foreman dodaje: "Georgiana łączyła w sobie cechy Marilyn Monroe i lady Diany. Diana była gwiazdą, sławą, ale też niezwykle tragiczną postacią, w duchu niewiarygodnie nieśmiałą, lecz rozpaczliwie potrzebującą uwagi. Była bardzo inteligentna i utalentowana. W historii Georgiany powtarza się motyw kobiety, rozpaczliwie usiłującej się odnaleźć, kiedy wszyscy mężczyźni wokół niej, zwłaszcza w prasie, próbują ją przedstawić w sposób, który jest jej obcy.

Zarówno księżna Diana jak i Georgiana były inteligentnymi, wpływowymi kobietami, które prasa niemal rozerwała na strzępy, a które potem walczyły o zdobycie nowego wizerunku, żeby w końcu być takimi kobietami, jakimi chciały. Jeden z aspektów życia Georgiany, który jest wciąż aktualny to fakt, iż musiała żyć pod bacznym spojrzeniem opinii publicznej. Przyglądam się, jak Keira gra Georgianę i jestem zdumiony jej opanowaniem w obliczu ciągłego zainteresowania prasy - to samo musiała znosić Georgiana."

"Nie próbujemy opowiedzieć historii Diany poprzez Georgianę," twierdzi Dibb, "ale wszyscy zdają sobie sprawę, że byłoby naiwnością nie zauważyć, że Diana jest w prostej linii potomkinią Georgiany. Georgiana urodziła się jako Spencer w Althorp i pod pewnymi względami jest podobna do Diany - stała się gwiazdą swoich czasów, bardzo młodo wyszła za mąż za skomplikowanego i chłodnego uczuciowo mężczyznę. Po jakimś czasie w ich związku było troje ludzi, ale wszystko skończyło się zupełnie inaczej i myślę, że rozmawiamy tutaj o zupełnie różnych osobach, więc analogie w pewnym punkcie się kończą. Pojawiają się raczej na etapach przejściowych jej życia, a nie w jej charakterze. Jeśli ludzie chcą dokonywać porównań, mają prawo, ale w żaden sposób nie próbowaliśmy opowiedzieć ani zniekształcić historii, żeby kojarzyła się innym z tym, co wiedzą o życiu Diany."

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Księżna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje