Reklama

Reklama

"Faceci w czerni 3": POJAZDY I BROŃ

"Samochody w Facetach w czerni zawsze miały styl," mówi reżyser mając na myśli także to, że realizatorzy musieli znaleźć odpowiedni samochód, który pasowałby do agentów w roku 1969. Ich wybór padł na Forda Galaxy. "Nie tylko dlatego, że posiada on ikonograficzny wygląd, ale także wszystko, co nazywa się Galaxy (galaktyka) wydaje się po prostu przynależeć do naszego filmu."

Scenograf Bo Welch dodaje, że samochód wyróżnia się dzięki swojemu pięknu. "Zdecydowaliśmy się na wersję dwudrzwiową, która wg mnie wygląda dużo lepiej niż czterodrzwiowa. Ma też wspaniały tył - każdy jego element przywołuje na myśl kosmiczne podróże."

Reklama

Oczywiście samochód nie jest jedynym sposobem na przemieszczanie się J i K po Nowym Jorku z 1969 roku. Agenci posiadali także monocykle, które były jedynym sposobem na dotrzymanie tempa kosmicie Borysowi. "Potrzebowaliśmy roweru, który pasowałby do kultury rowerowej lat 60-tych, a jednocześnie pasował do Borysa. Powinien łączyć w sobie elementy organiczne i metalowe," mówi Welch. Ostatecznie, zbudowany na potrzeby filmu rower mierzył prawie 3 metry, ważył 400 kg i osiągał szybkość około 170 km/godz.

Kolejnym integralnym elementem świata Facetów w Czerni są liczne gadżety i broń używane przez agentów. Tym razem poznajemy ich wcześniejsze, prototypowe wersje w scenach z roku 1969. Na przykład, wymazujący pamięć neutralizator jest w roku 2012 lśniący i elegancki. Dla porównania, ten z 1969 roku zajmuje cały pokój w siedzibie agencji. "W roku 1969 ma ten sam kształt, ale jest sto razy większy," mówi Bo Welch. "Jak to bywa z technologią, w miarę upływu lat wszystko się zmniejsza. Neutralizator z 1969 roku chociaż olbrzymi jest jednakowo fantastyczny."

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Faceci w czerni 3

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy