Debiut reżyserski Sofii Coppoli to adaptacja rewelacyjnej powieści Jeffrey'a Eugenidesa. Akcja filmu rozgrywa się w latach 70. w sennej scenerii konserwatywnej dzielnicy Grosse Point, na przedmieściach Michigan. Film opowiada historię typowej katolickiej amerykańskiej rodziny. Pan Lisbon - matematyk z miejscowego liceum i jego żona - gospodyni domowa wychowują swe nastoletnie córki w surowej, lecz szczęśliwej atmosferze. Dziewczęta wzbudzają ogromne zainteresowanie chłopców z sąsiedztwa, którzy dzięki nim odkrywają tajemnice kobiecości. Gdy najmłodsza z sióstr, trzynastoletnia Cecilia, odbiera sobie życie, fascynacja chłopców pogłębia się. Śledzą każdy ruch dziewcząt, zbierają przedmioty do nich należące, studiują pamiętnik Cecilii, szukając odpowiedzi na dręczące ich pytania. Tymczasem po śmierci Cecilii rodzina państwa Lisbon rozpada się. Pani Lisbon izoluje dziewczynki, aby uchronić je przed złym wpływem otoczenia. Gdy jedna z córek, Lux, po balu nie wraca na noc, siostry Lisbon za karę zostają uwięzione we własnym domu. Nie chodzą do szkoły, nie słuchają płyt, nie spotykają się z przyjaciółmi. Chłopcy z sąsiedztwa nawiązują z nimi potajemny kontakt i próbują pomóc im w ucieczce z domu.
Wśród nastoletnich dziewczyn istnieje święte przekonanie, że chłopcy nigdy o nich nie rozmawiają. A przynajmniej istniało jeszcze z dekadę temu, gdy sama byłam nastoletnią dziewczyną. Chłopcy dyskutują o grach komputerowych, piłce nożnej czy innych stereotypowo chłopackich rzeczach, ale już na pewnie nie o dziewczynach, które im się skrycie podobają. Amerykański pisarz, Jeffrey Eugenides, w...
Czytaj więcej