"Zimna wojna": Owacja na stojąco w Cannes

Borys Szyc, Joanna Kulig i Paweł Pawlikowski na czerwonym dywanie w Cannes
Borys Szyc, Joanna Kulig i Paweł Pawlikowski na czerwonym dywanie w CannesAndreas RentzGetty Images
10 maja "Zimna wojna" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego miała swoją uroczystą premierę na festiwalu filmowym w Cannes. Pokazywana jest tu w konkursie głównym, w którym najważniejszą nagrodą jest Złota Palma.
10 maja "Zimna wojna" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego miała swoją uroczystą premierę na festiwalu filmowym w Cannes. Pokazywana jest tu w konkursie głównym, w którym najważniejszą nagrodą jest Złota Palma.Andreas RentzGetty Images
Paweł Pawlikowski, w Cannes towarzyszy mu żona Małgorzata Bela, jest reżyserem "Zimnej wojny" i autorem scenariusza, a napisał go razem z nieżyjącym już Januszem Głowackim i przy współpracy z Piotrem Borkowskim.
Paweł Pawlikowski, w Cannes towarzyszy mu żona Małgorzata Bela, jest reżyserem "Zimnej wojny" i autorem scenariusza, a napisał go razem z nieżyjącym już Januszem Głowackim i przy współpracy z Piotrem Borkowskim.Andreas RentzGetty Images
Ekipa filmu jest w Cannes od środy. Na festiwalu nie zabrakło reżysera Pawła Pawlikowskiego i odtwórców głównych ról Tomasza Kota i Joanny Kulig. W ostatniej chwili dojechał Borys Szyc, który w środowy wieczór grał w Teatrze Współczesnym w Warszawie w spektaklu "Psie serce".
Ekipa filmu jest w Cannes od środy. Na festiwalu nie zabrakło reżysera Pawła Pawlikowskiego i odtwórców głównych ról Tomasza Kota i Joanny Kulig. W ostatniej chwili dojechał Borys Szyc, który w środowy wieczór grał w Teatrze Współczesnym w Warszawie w spektaklu "Psie serce".Andreas RentzGetty Images
Ekipa "Zimnej wojny": producentka Tanya Seghatchian, Borys Szyc, Joanna Kulig, Paweł Pawlikowski, producentka Ewa Puszczyńska, Tomasz Kot i operator Łukasz Żal  na czerwonym dywanie w Cannes.
Ekipa "Zimnej wojny": producentka Tanya Seghatchian, Borys Szyc, Joanna Kulig, Paweł Pawlikowski, producentka Ewa Puszczyńska, Tomasz Kot i operator Łukasz Żal na czerwonym dywanie w Cannes.Andreas RentzGetty Images
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Agata Kulesza w filmie "Zimna wojna"
Agata Kulesza w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"
Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Borys Szyc, Tomasz Kot i Agata Kulesza w filmie "Zimna wojna"
Borys Szyc, Tomasz Kot i Agata Kulesza w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Tomasz Kot i Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"
Tomasz Kot i Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"
Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Tomasz Kot i Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"
Tomasz Kot i Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Na festiwalu w Cannes Pawła Pawlikowskiego nagrodzono statuetką dla najlepszego reżysera.

"Po raz pierwszy polski film znalazł się w oficjalnej selekcji; dziękuję w imieniu całego kraju, to naprawdę dobra wiadomość, a bardzo nam trzeba dobrych wiadomości z Polski w dzisiejszych czasach" - podkreślił Pawlikowski, odbierając nagrodę.

Reżyser podziękował aktorom, scenografom oraz producentkom, które pomogły "stworzyć naprawdę niełatwy film, niespecjalnie komercyjny". - Dały mi przestrzeń, w której mogłem ten film kształtować, niemal rzeźbić w sposób bardzo wolny, nieograniczony. Rezultaty może tej wolności nie odzwierciedlają, ale proces był wyjątkowo chaotyczny; wielu producentów zwolniłoby mnie po pierwszym tygodniu - powiedział.
Na festiwalu w Cannes Pawła Pawlikowskiego nagrodzono statuetką dla najlepszego reżysera. "Po raz pierwszy polski film znalazł się w oficjalnej selekcji; dziękuję w imieniu całego kraju, to naprawdę dobra wiadomość, a bardzo nam trzeba dobrych wiadomości z Polski w dzisiejszych czasach" - podkreślił Pawlikowski, odbierając nagrodę. Reżyser podziękował aktorom, scenografom oraz producentkom, które pomogły "stworzyć naprawdę niełatwy film, niespecjalnie komercyjny". - Dały mi przestrzeń, w której mogłem ten film kształtować, niemal rzeźbić w sposób bardzo wolny, nieograniczony. Rezultaty może tej wolności nie odzwierciedlają, ale proces był wyjątkowo chaotyczny; wielu producentów zwolniłoby mnie po pierwszym tygodniu - powiedział.Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Zdaniem krytyka filmowego dr Łukasza Jasiny "Zimna wojna" jest kontynuacją poprzedniego dorobku Pawlikowskiego. "Naśladuje 'Idę' pod względem wyglądu zdjęć, pod względem wnętrz, pod względem plenerów, ale także naśladuje 'Idę' pod względem tematycznym - to jest znowu Polska lat 50. i 60., (...) Polska stalinowska i gomułkowska" - zauważył krytyk.

Jak podkreślił, "Paweł Pawlikowski wyjechał z Polski kiedy miał 10 lat i prawdopodobnie dlatego rozumie jak należy o Polsce, którą sam pamięta z tych dawnych czasów, opowiadać ludziom wychowanym w podobnej mentalności, jak on sam".
Zdaniem krytyka filmowego dr Łukasza Jasiny "Zimna wojna" jest kontynuacją poprzedniego dorobku Pawlikowskiego. "Naśladuje 'Idę' pod względem wyglądu zdjęć, pod względem wnętrz, pod względem plenerów, ale także naśladuje 'Idę' pod względem tematycznym - to jest znowu Polska lat 50. i 60., (...) Polska stalinowska i gomułkowska" - zauważył krytyk. Jak podkreślił, "Paweł Pawlikowski wyjechał z Polski kiedy miał 10 lat i prawdopodobnie dlatego rozumie jak należy o Polsce, którą sam pamięta z tych dawnych czasów, opowiadać ludziom wychowanym w podobnej mentalności, jak on sam". Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
- Z Pawłem znamy się od ośmiu lat, zrobiliśmy już razem dwa filmy ["Ida" i "Kobieta z piątej dzielnicy" - przyp. red.]. Wiedział o moich zainteresowaniach muzycznych i myślał o mnie w głównej roli. Ale kiedy wysłał mi scenariusz, powiedział uczciwie, że musi sprawdzić innych - Joanna Kulig przyznała, że mimo znajomości z reżyserem musiała wziąć udział w castingu do roli w "Zimnej wojnie".
- Z Pawłem znamy się od ośmiu lat, zrobiliśmy już razem dwa filmy ["Ida" i "Kobieta z piątej dzielnicy" - przyp. red.]. Wiedział o moich zainteresowaniach muzycznych i myślał o mnie w głównej roli. Ale kiedy wysłał mi scenariusz, powiedział uczciwie, że musi sprawdzić innych - Joanna Kulig przyznała, że mimo znajomości z reżyserem musiała wziąć udział w castingu do roli w "Zimnej wojnie". Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Na początku sierpnia padł ostatni klaps na planie nowego filmu Pawła Pawlikowskiego "Zimna wojna". Tym razem twórcy nagrodzonej Oscarem "Idy" przeniosą nas do lat 50. i 60. XX wieku, stalinowskiej Polski i budzącej się do życia Europy.
Na początku sierpnia padł ostatni klaps na planie nowego filmu Pawła Pawlikowskiego "Zimna wojna". Tym razem twórcy nagrodzonej Oscarem "Idy" przeniosą nas do lat 50. i 60. XX wieku, stalinowskiej Polski i budzącej się do życia Europy.Łukasz Bąkmateriały dystrybutora
Na tym tle rozegra się historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć. Jednym z głównym bohaterów filmu będzie... muzyka, Stanowiąca połączenie polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich bardów minionego wieku.
Na tym tle rozegra się historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć. Jednym z głównym bohaterów filmu będzie... muzyka, Stanowiąca połączenie polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich bardów minionego wieku.Łukasz Bąkmateriały dystrybutora
W rolach głównych zobaczymy Joannę Kulig, Tomasza Kota, Agatę Kuleszę oraz Borysa Szyca. Paweł Pawlikowski jest nie tylko reżyserem, ale także - wraz z Januszem Głowackim - autorem scenariusza. Za scenografię do filmu odpowiadają Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński. Autorem zdjęć jest Łukasz Żal.
W rolach głównych zobaczymy Joannę Kulig, Tomasza Kota, Agatę Kuleszę oraz Borysa Szyca. Paweł Pawlikowski jest nie tylko reżyserem, ale także - wraz z Januszem Głowackim - autorem scenariusza. Za scenografię do filmu odpowiadają Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński. Autorem zdjęć jest Łukasz Żal.Łukasz Bąkmateriały dystrybutora
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?