Wtorek, 30 marca 2021 (09:55)
W finale okazuje się, że Leon to typ spod ciemnej gwiazdy, ukrywający swoje prawdziwe oblicze i zajmujący się podejrzanymi interesami. Janusz Majewski wyjawił, że inspirację do tego pełnego refleksji filmu stanowiły pewne wątki z życia Leona Niemczyka. "Spotkałem go dwa lata temu na małym festiwalu filmowym na Pomorzu Zachodnim. Przy obiedzie opowiadał mi o swoich małżeństwach i innych związkach z kobietami" - powiedział Majewski. "Rola Leona została napisana z myślą o Niemczyku i specjalnie dla niego" - podkreślił reżyser, który jest także autorem scenariusza.
1 / 1
Źródło: East News