Juliette Binoche kończy 55 lat
Jest jedną z najpopularniejszych i najczęściej nagradzanych francuskich aktorek. Ma na swoim koncie Oscara, Srebrnego Niedźwiedzia, Europejską Nagrodę Filmowa, Cezara i nagrodę festiwalu w Cannes. 9 marca 2019 roku Juliette Binoche skończyła 55 lat.
Juliette Binoche i Denis Lavant w "Złej krwi" 7
zobacz zdjęcia
Juliette Binoche kończy 55 lat
Jest jedną z najpopularniejszych i najczęściej nagradzanych francuskich aktorek. Ma na swoim koncie Oscara, Srebrnego Niedźwiedzia, Europejską Nagrodę Filmowa, Cezara i nagrodę festiwalu w Cannes. 9 marca 2019 roku Juliette Binoche skończyła 55 lat.
1 / 7
Binoche przyszła na świat w artystycznej rodzinie – jej ojciec był reżyserem i rzeźbiarzem, matka aktorką. Jako nastolatka postanowiła pójść w ich ślady. Debiutowała w 1983 roku w serialu realizowanym dla TF1. W 1985 roku zagrała w "Zdrowaś Mario" Jean-Luca Godarda, uwspółcześnionej wersji niepokalanego poczęcia. Na planie spędziła prawie pół roku, ale po montażu jej rola została ograniczona do zaledwie kilku scen. Mimo to nie zraziła się do aktorstwa. W następnych latach współpracowała z najważniejszymi francuskimi twórcami, między innymi Leosem Caraxem i André Téchiném.
2 / 7
W tym samym roku Binoche wystąpiła w ekranizacji "Wichrowych wzgórz" w reżyserii Petera Kosminsky’ego. Wcieliła się w postać Cathy. Jej casting okazał się kontrowersyjny. Początkowo w postać miała wcielić się brytyjska aktorka – mówiono między innymi o Kate Beckinsale lub Helenie Boham Carter. Ostatecznie rolę otrzymała Binoche. Z perspektywy czasu oceniła tę decyzję jako jedną z mniej fortunnych w swojej karierze. Mimo usilnych starań nie potrafiła pozbyć się francuskiego akcentu i jako brytyjska dama wypadała niewiarygodnie. Aktorka zrezygnowała z promocji "Wichrowych wzgórz" we Francji.
Źródło: East News
Autor: Mary Evans Picture Library
3 / 7
Sukcesem okazała się natomiast jej współpraca z Krzysztofem Kieślowskim. Binoche zagrała główną rolę w otwierających jego trylogię "Trzech kolorach: Niebieskim" (1993). Wcieliła się w żonę uznanego kompozytora, która traci w wypadku samochodowym męża i córkę. Po śmierci najbliższych po raz pierwszy od dłuższego czasu czuje się wolna. Po jakimś czasie odkrywa jednak, że nie potrafi w pełni odciąć się od ludzi. Binoche otrzymała za swoją rolę Puchar Volpi podczas festiwalu w Wenecji oraz Cezara – nagrodę Francuskiej Akademii Filmowej. Pojawiła się także w pozostałych częściach trylogii – "Białym" i "Czerwonym".
4 / 7
Jej pozycję w świecie filmu potwierdziła rola w "Angielskim pacjencie" (1996) w reżyserii Anthony’ego Minghelli. Wcieliła się w Hanę, pielęgniarkę, która w ostatnich dniach włoskiej kampanii podczas drugiej wojny światowej opuszcza swój oddział, by zaopiekować się poparzonym mężczyzną (Ralph Fiennes). Oczekujący na śmierć pacjent opowiada jej historię swojej nieszczęśliwej miłości.
Źródło: East News
Autor: Anita Weber / SIPA
5 / 7
"Angielski pacjent" okazał się kinowym hitem. Binoche otrzymała za swoją rolę szereg wyróżnień, między innymi Srebrnego Niedźwiedzia w Berlinie i nagrodę Brytyjskiej Akademii Filmowej dla aktorki drugoplanowej. W wyścigu po Oscara analitycy stawiali jednak na nominowaną za "Miłość ma dwie twarze" Lauren Bacall. Gwiazda francuskiego kina nie kryła zaskoczenia, gdy Kevin Spacey przeczytał jej nazwisko. "Nie przygotowałam żadnej przemowy. Myślałam, że wygra Lauren" – wypaliła szczerze chwilę po odebraniu Oscara. "Angielski pacjent" otrzymał jeszcze osiem statuetek, w tym za najlepszy film. Gdy Andrew Lloyd Webber odbierał nagrodę za piosenkę do "Evity", podziękował Bogu za brak takowych w filmie Minghelli – tak bardzo zdominował on oscarową galę.
Źródło: East News
Autor: JUSTIN SUTCLIFFE
6 / 7
Kolejnym międzynarodowym sukcesem w karierze Binoche była główna rola w "Czekoladzie" Lassego Hallströma. Wcieliła się w młodą kobietę, która wraz z córką przybywa do francuskiego miasteczka i otwiera w nim sklep z czekoladą. Jej obecność spotyka się z dezaprobata konserwatywnego burmistrza. Film otrzymał dobre recenzje, a większość pochwał kierowano pod adresem Binoche. Otrzymała swoją drugą nominację do Oscara, miała także szansę na Złoty Glob za główną rolę w komedii lub musicalu i nagrodę Brytyjskiej Akademii Filmowej.
Źródło: East News
Autor: splash
7 / 7
W 2010 roku Binoche otrzymała kolejne ważne wyróżnienie w świecie filmu – nagrodę w Cannes za "Zapiski z Toskanii" Abbasa Kiarostamiego. Z sukcesami pojawiała się także w kinie komercyjnym. Nawet w małych rolach w blockbusterach dawała z siebie wszystko. Quentin Tarantino przyznał, że po jej ostatniej scenie w "Godzilli" musiał ściągnąć okulary 3D, by otrzeć łzy. Niedługo na ekrany kin wejdzie "High Life" Claire Denis, w którym Binoche wcieliła się w doktor nadzorującą kosmiczną misję grupy więźniów. Artystka stara się pracować z najważniejszymi twórcami światowej kinematografii. Ostatnio wystąpiła w "The Truth" japońskiego reżysera Hirokazu Koreedy, który ma szansę pojawić się w konkursie podczas festiwalu w Cannes w 2019 roku.
Źródło: East News
Autor: Wiese/face to face