Reklama

Stellan Skarsgård: "Czarnobyl" to mroczny, zmuszający do zadumy serial

O najnowszym serialu HBO "Czarnobyl", postaci Borysa Szczerbiny, filmie "Malowany ptak" oraz powrocie do uniwersum Marvela opowiada szwedzki aktor Stellan Skarsgård.

Stellan Skarsgård jako Boris Szczerbina

Katarzyna Ulman, Interia: W serialu "Czarnobyl" wciela się pan w Borysa Szczerbinę. Jak opisałby pan tę produkcję i swojego bohatera?

Reklama

Stellan Skarsgård: "Czarnobyl" to mroczny, zmuszający do zadumy serial, ale nie przygnębiający; pełna emocji historia. W produkcji HBO wcielam się w Borysa Szczerbinę, zastępcę przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR.

- To jemu przypadła w udziale niewdzięczna rola przewodzenia komisji ds. Czarnobyla i wyjaśnienia, jak doszło do wybuchu.

- Niestety, oprócz zdawkowych informacji, nie byłem w stanie znaleźć źródeł, na podstawie których w pełni mogłem zbudować postać, więc skoncentrowałem się przede wszystkim na scenariuszu i na tym, czego wymaga ode mnie produkcja. Zresztą, nawet nie przypominam Borysa, jeżeli chodzi o wygląd (śmiech).

- Borys zaintrygował mnie jako bohater, którego świat legł w gruzach. To człowiek, który cały czas pracował dla rządu oraz w imię systemu, w który całkowicie wierzył. Nagle dochodzi do ogromnej katastrofy, a on zdaje sobie sprawę, że jedną z przyczyn tej tragedii jest właśnie system. Teraz musi wybrać pomiędzy prawdą, a byciem wiernym dawnym ideałom. To ciekawy konflikt do zaprezentowania na ekranie.

Jak dokładnie została przedstawiona historia awarii? Czy twórcy wprowadzili jakieś zmiany?

- Wprowadziliśmy kilka małych zmian. Scenariusz jest świetnie napisany. Jego autorem jest Craig Mazin [scenarzysta m.in. filmu "Złodziej tożsamości" czy "Kac Vegas w Bangkoku" - przyp. red.], który starał się przedstawić historię tragedii w Czarnobylu jak najlepiej i jak najbliżej prawdy.

- Te zmiany, o których wspomniałem, są zaprezentowane z dbałością - dyskutowaliśmy dość długo o wszelkich próbach odejścia od prawdziwych wydarzeń. Dodatkowo do serialu wprowadziliśmy wątki ludzi, których dotknęła katastrofa. To krótkie, ale poruszające historie.

swiatseriali.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Stellan Skarsgard

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje