Piotr Stramowski: Twardziel na różne sposoby

Piotr Stramowski
Piotr StramowskiKamil Piklikiewicz/DDTVNEast News
​Piotr Stramowski: Aktor Patryka VegiNewseria Lifestyle/informacja prasowa
- Pracę nad tym, by dostać się do "Pitbulla" zacząłem właściwie kilka lat wcześniej. Już od jakiegoś czasu regularnie chodzę na siłownię. W ćwiczeniach odnalazłem sposób na relaks i dobre samopoczucie. Po cichu marzyła mi się rola jakiegoś twardziela. Miałem dwa miesiące, żeby możliwie jak najlepiej przygotować się pod względem fizycznym do filmu. Ćwiczyłem ostro cztery razy w tygodniu pod okiem trenera. Do tego przestrzegałem diety. Udało mi się osiągnąć życiową formę - aktor mówił w rozmowie z PAP Life.
- Pracę nad tym, by dostać się do "Pitbulla" zacząłem właściwie kilka lat wcześniej. Już od jakiegoś czasu regularnie chodzę na siłownię. W ćwiczeniach odnalazłem sposób na relaks i dobre samopoczucie. Po cichu marzyła mi się rola jakiegoś twardziela. Miałem dwa miesiące, żeby możliwie jak najlepiej przygotować się pod względem fizycznym do filmu. Ćwiczyłem ostro cztery razy w tygodniu pod okiem trenera. Do tego przestrzegałem diety. Udało mi się osiągnąć życiową formę - aktor mówił w rozmowie z PAP Life. Andrzej Bołdaniukmateriały dystrybutora
Stramowski i Warnke długo będą wspominać pracę przy filmie Konrada Aksinowicza. Balansowali między skrajny emocjami. Z jednej strony jako aktorzy odgrywali sceny kłótni, z drugiej strony rodziła się między nimi bliskość. Para ukrywała swoje uczucie przed ekipą. Ujawnili się dopiero na imprezie kończącej zdjęcia do filmu.
Stramowski i Warnke długo będą wspominać pracę przy filmie Konrada Aksinowicza. Balansowali między skrajny emocjami. Z jednej strony jako aktorzy odgrywali sceny kłótni, z drugiej strony rodziła się między nimi bliskość. Para ukrywała swoje uczucie przed ekipą. Ujawnili się dopiero na imprezie kończącej zdjęcia do filmu. Tomasz Urbanek/DDTVNEast News
Piotr Stramowski będzie też jedną z gwiazd nowego serialu TVN "Na noże" (na zdjęciu, z Wojciech Zielińskim i Weroniką Książkiewicz).

Na kinowy ekran wróci rolą śledczego w polsko-amerykańskiej produkcji "True Crimes", w której główną rolę zagrał Jim Carrey.
Piotr Stramowski będzie też jedną z gwiazd nowego serialu TVN "Na noże" (na zdjęciu, z Wojciech Zielińskim i Weroniką Książkiewicz). Na kinowy ekran wróci rolą śledczego w polsko-amerykańskiej produkcji "True Crimes", w której główną rolę zagrał Jim Carrey.Piotr LitwicTVN
Stramowski jest absolwentem Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie (2012). Zawodowe doświadczenie szlifował na teatralnych scenach.  

Współpracował m.in. z Teatrem Na Woli, Teatrem Polskim w Bydgoszczy, Teatrem IMKA, Teatrem Kapitol we Wrocławiu, Teatrem Powszechnym w Łodzi i Teatrem Powszechnym w Warszawie.

Stramowski jest stałym współpracownikiem Mai Kleczewskiej. Oglądaliśmy go w najgłośniejszych przedstawieniach reżyserki: "Babel 2", "Burzy", "Cienie. Eurydyka mówi" czy "Dybuku" (na zdjęciu, z Magdaleną Koleśnik).
Stramowski jest absolwentem Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie (2012). Zawodowe doświadczenie szlifował na teatralnych scenach. Współpracował m.in. z Teatrem Na Woli, Teatrem Polskim w Bydgoszczy, Teatrem IMKA, Teatrem Kapitol we Wrocławiu, Teatrem Powszechnym w Łodzi i Teatrem Powszechnym w Warszawie. Stramowski jest stałym współpracownikiem Mai Kleczewskiej. Oglądaliśmy go w najgłośniejszych przedstawieniach reżyserki: "Babel 2", "Burzy", "Cienie. Eurydyka mówi" czy "Dybuku" (na zdjęciu, z Magdaleną Koleśnik).Bartosz KrupaEast News
Większe role otrzymał już po skończeniu szkoły w dwóch serialach Polsatu.

W produkcji "2XL" wcielił się w postać Roberta Wielgosza, podwładnego granej przez Elżbietę Romanowską Agaty, z kolei w "To nie koniec świata" przypadła mu kreacja chirurga, który pojawił się niespodziewanie w życiu głównej bohaterki (Karolina Gorczyca).  

Stramowski znajduje się również w obsadzie "Na dobre i na złe". W serialu TVP kreuje postać psychiatry Szymona Dryla.
Większe role otrzymał już po skończeniu szkoły w dwóch serialach Polsatu. W produkcji "2XL" wcielił się w postać Roberta Wielgosza, podwładnego granej przez Elżbietę Romanowską Agaty, z kolei w "To nie koniec świata" przypadła mu kreacja chirurga, który pojawił się niespodziewanie w życiu głównej bohaterki (Karolina Gorczyca). Stramowski znajduje się również w obsadzie "Na dobre i na złe". W serialu TVP kreuje postać psychiatry Szymona Dryla. AKPA
Dzięki roli w filmie "Pitbull. Nowe porządki" przedstawił się kinowej publiczności z irokezem na głowie, jednak telewizyjna widownia kojarzy Piotra Stramowskiego z długimi włosami.

Aktor rozpoczynał przygodę z aktorstwem (jeszcze jako student krakowskiej PWST) od niewielkich występów w popularnych serialach: "Hotel 52" (sprzedawca), "Chichot losu" (kelner) czy "Ojciec Mateusz" (barman).
Dzięki roli w filmie "Pitbull. Nowe porządki" przedstawił się kinowej publiczności z irokezem na głowie, jednak telewizyjna widownia kojarzy Piotra Stramowskiego z długimi włosami. Aktor rozpoczynał przygodę z aktorstwem (jeszcze jako student krakowskiej PWST) od niewielkich występów w popularnych serialach: "Hotel 52" (sprzedawca), "Chichot losu" (kelner) czy "Ojciec Mateusz" (barman). Michał WarginEast News
W 2015 roku Stramowski pracował na planie filmu "W spirali" (obraz wchodzi do kin dopiero w czerwcu 2016).

- To thriller psychologiczny, opowiadający o kryzysie miłości. Para małżonków wyjeżdża w góry, by odbudować związek. Na swojej drodze spotykają nieznajomego. Oferuje im szamański napój, który odmieni ich życie. Moją partnerkę filmową grała moja obecna narzeczona, Kasia Warnke - mówi aktor.
W 2015 roku Stramowski pracował na planie filmu "W spirali" (obraz wchodzi do kin dopiero w czerwcu 2016). - To thriller psychologiczny, opowiadający o kryzysie miłości. Para małżonków wyjeżdża w góry, by odbudować związek. Na swojej drodze spotykają nieznajomego. Oferuje im szamański napój, który odmieni ich życie. Moją partnerkę filmową grała moja obecna narzeczona, Kasia Warnke - mówi aktor. Wojciech Zielińskimateriały dystrybutora
W 2016 roku na ekrany kin trafiła kontynuacja "Pitbulla" w reżyserii Patryka Vegi.

- Opowiedzenie o współczesnej rzeczywistości wymagało nowej ikony policyjnego bohatera. Teraz główny bohater jest wytatuowany i nosi irokeza. A wygląda tak, dlatego, że spędził dwa lata pod przykryciem w grupie handlującej narkotykami. Nie chciałem, żeby ta postać z kimkolwiek się kojarzyła. Dlatego obsadziłem w roli "Majamiego" nieznanego aktora, który debiutuje na dużym ekranie - mówił Polskiej Agencji Prasowej twórca filmu "Pitbull. Nowe porządki" - Patryk Vega.
W 2016 roku na ekrany kin trafiła kontynuacja "Pitbulla" w reżyserii Patryka Vegi. - Opowiedzenie o współczesnej rzeczywistości wymagało nowej ikony policyjnego bohatera. Teraz główny bohater jest wytatuowany i nosi irokeza. A wygląda tak, dlatego, że spędził dwa lata pod przykryciem w grupie handlującej narkotykami. Nie chciałem, żeby ta postać z kimkolwiek się kojarzyła. Dlatego obsadziłem w roli "Majamiego" nieznanego aktora, który debiutuje na dużym ekranie - mówił Polskiej Agencji Prasowej twórca filmu "Pitbull. Nowe porządki" - Patryk Vega. Andrzej Bołdaniukmateriały dystrybutora
Vega poznał Stramowskiego podczas poszukiwania obsady do swego wcześniejszego filmu "Służby specjalne". 

- Oglądam na próbach tysiące aktorów i bardzo rzadko zapala mi się "czerwona lampka", gdy mam poczucie, że trafiłem na kogoś absolutnie wyjątkowego. Tak było w przypadku Piotrka. W "Służbach specjalnych" nie miałem dla niego odpowiednio dużej roli, a nie chciałem go "palić" na epizod. Gdy powstał scenariusz "Pitbulla. Nowych porządków", byłem przekonany, że to on musi zagrać "Majamiego" i powierzyłem mu rolę bez castingu - wyjaśniał reżyser.

Niedługo aktora zobaczymy w kolejnej odsłonie cyklu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety".
Vega poznał Stramowskiego podczas poszukiwania obsady do swego wcześniejszego filmu "Służby specjalne". - Oglądam na próbach tysiące aktorów i bardzo rzadko zapala mi się "czerwona lampka", gdy mam poczucie, że trafiłem na kogoś absolutnie wyjątkowego. Tak było w przypadku Piotrka. W "Służbach specjalnych" nie miałem dla niego odpowiednio dużej roli, a nie chciałem go "palić" na epizod. Gdy powstał scenariusz "Pitbulla. Nowych porządków", byłem przekonany, że to on musi zagrać "Majamiego" i powierzyłem mu rolę bez castingu - wyjaśniał reżyser. Niedługo aktora zobaczymy w kolejnej odsłonie cyklu "Pitbull. Niebezpieczne kobiety". Andrzej Bołdaniukmateriały dystrybutora
Piotr Stramowski: Na planie z żonąNewseria Lifestyle/informacja prasowa

Zobacz również:

Zobacz również:

To i Owo
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?